W połowie maja wydała debiutancką płytę, a już w styczniowy wieczór wystąpi po raz pierwszy w Poznaniu. Trębaczka Milena Casado, określona przez recenzenta "New York Timesa" mianem "objawienia", zagra ze swym zespołem w klubie Blue Note.
W świecie, w którym wszyscy są w ciągłym biegu i trudno o chwilę wytchnienia, on harmonię odnajduje przy fortepianie i bandoneonie. Komponuje zarówno kameralne utwory na jeden instrument, jak i całe koncerty, które grywał już m.in. Amsterdam, Wiedeń czy Berlin. Claudio Constantini, multiinstrumentalista z Peru, w tę sobotę będzie gościem CK Zamek. Artysta jest właśnie w trakcie międzynarodowej trasy "Fragile - Solo Tour 2025".
Określenia "kolebka" zwykło się używać w odniesieniu do miejsca, w którym coś się narodziło. Kiedy jednak mowa o Poznaniu jako kolebce fantastyki naukowej, warto rozważyć pozostałe wskazane w słownikach znaczenia tego słowa... Zapraszam na 1. felieton z serii "Kolebka fantastyki", które będą ukazywać się na łamach Kulturapoznan.pl.
Enea Edison Festival odsłonił karty i przedstawił pierwszych artystów, którzy 3 i 4 lipca wystąpią w Baranowie nad jeziorem Kierskim.
23 stycznia na deskach Teatru Polskiego odbędzie się premiera "Domu lalek" na podstawie dramatu Henryka Ibsena. O tym, czy ten tekst jest dziś tylko klasyką do odświeżenia, czy wciąż narzędziem diagnozy współczesnego człowieka, jego relacji i społecznych oczekiwań, opowiada reżyser Tadeusz Pyrczak.
- Najnowsza fabuła Łoźnicy jest zrealizowana na podstawie opowiadania Gieorgija Demidowa. Rozgrywa się w 1937 roku, w apogeum stalinowskich czystek, których ofiarami padli w pierwszym rzędzie wierni członkowie partii komunistycznej - o filmie "Dwaj prokuratorzy" pisze Bartosz Żurawiecki.
- Traktuję "Ślady" jak apendyks do wcześniejszych książek. Ta selekcja to próba poradzenia sobie z tymi tematami i historiami nienormatywnymi, które gdzieś kiedyś zostawiłam i które powinny ujrzeć światło dzienne - mówiła autorka na antenie radia TOK FM. - To również książka o warsztacie badaczki - dodała. W najbliższy czwartek historyczka specjalizująca się w wojennych i powojennych losach osób, które teraz zaliczylibyśmy do kręgu LGBT+, Joanna Ostrowska, będzie gościnią CK Zamek.
Grand Prix Polskiej Chóralistyki im. Stefana Stuligrosza, nazywane konkursem konkursów i najważniejszym wydarzeniem chóralnym w Polsce, wygrał Poznań Group Ensemble pod dyrekcją Michała Plichty. Z dyrygentem i jednocześnie wykładowcą poznańskiej Akademii Muzycznej rozmawia Przemysław Toboła.
Jak sam mówi, chętnie wyszukuje małe wydarzenia, będące poza światłami reflektorów, adresowane do lokalnej społeczności. Uważa, że fenomenalne jest w nich to, że nie są dotknięte poprawnością, koniecznością zaprezentowania się. W efekcie tworzy fotografie niepozowane, nieskażone mediami społecznościowymi. Jak sam podkreśla - prawdziwą. Z Januszem Jurkiem, wielokrotnie nagradzanym fotografem, laureatem Grand Prix konkursu Wielkopolska DOC 2025, rozmawia Adam Jastrzębowski.
- Najważniejsze jest to, że od 80 lat kapela kultywuje tradycję dawnych dudziarzy. Polega to przede wszystkim na relacji uczeń - mistrz i na nauce grania z pamięci, bez patrzenia w nuty - mówi Romuald Jędraszak, muzyk, edukator i szef Kapeli Dudziarzy Wielkopolskich, która już 19 stycznia świętuje 80. rocznicę swojego nieprzerwanego istnienia.
Wydawnictwo W drodze oraz Biblioteka Raczyńskich zapraszają na cykl 4 poniedziałkowych spotkań zatytułowanych "UCIELEŚNIENI. UDUCHOWIENI. Rozmowy inspirowane teologią ciała", których tematem przewodnim będzie ciało. Pierwsze spotkanie już 19 stycznia.
W 2019 roku, kiedy Monika Petryczko przenosiła swoje życie ze Szczecina do Poznania, taszczyła z sobą ikony polskiego dizajnu - m.in. fotel RM58 Modzelewskiego i stołek Plopp Zięty z dmuchanej stali. Nie trzeba dużej wyobraźni, żeby wiedzieć, że trzymanie ich w piwnicy nikomu i niczemu nie służyło. W ten sposób, z pasji i miłości do wzornictwa, powstało jedno z nielicznych poznańskich miejsc dla dizajnu, Pracownia VZORY. W tej przestrzeni ważne miejsce zajmuje młode wzornictwo lokalne i taka jest najnowsza wystawa "Nove Vzory. Materia".
Nie ulega wątpliwości, że - jak zauważa coraz większa część środowiska - dzisiejsza scena techno powoli dociera do ściany. A to oznacza, że coraz częściej bywa pakowana w bezpieczne formaty. W tym kontekście 999999999 funkcjonuje jak tajemnicze ciało obce - głośne, bezkompromisowe i absolutnie nie do zignorowania. Włoski duet, który na klubowych scenach całego świata obecny jest już od ponad dekady, od samego początku pozostaje wierny radykalnej prostocie swoich założeń: hardware only, pełna improwizacja, maksymalna intensywność. Nierzadko grając bez laptopów, bez zaprogramowanych sekwencji, bez planu B. Zostaje maszyna, rytm i tłum, który albo to udźwignie, albo zostanie zmieciony. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko podczas nadchodzącej imprezy w poznańskiej Tamie?
W tym roku w krakowskiej TAURON Arenie zagra Eric Clapton. Polski niestety nie odwiedzi jednak jego bliski znajomy, udzielający się na kilku albumach Claptona Phil Collins. Nie oznacza to, że fani legendarnego multiinstrumentalisty i wokalisty, dzięki któremu od ponad 40 lat możemy poczuć miłość w powietrzu, muszą obejść się smakiem. W ten piątek i sobotę bowiem w Auli Uniwersyteckiej odbędą się wyjątkowe koncerty-tribute'y podczas których w niecodziennej aranżacji wybrzmią największe przeboje rockmana.
W sytuacji, w której jazz dla wielu funkcjonuje jako eleganckie tło do rozmów o winach naturalnych, EABS od lat konsekwentnie przypomina, że to muzyka żywa, podatna na mutacje i boleśnie aktualna. Powrót na klubową scenę tego nieprzeciętnego polskiego składu - tym razem w ramach pierwszej edycji cyklu All-in 2 Jazz w poznańskim klubie 2progi - będzie jednak czymś więcej niż tylko kolejnym koncertem tego zespołu. Z jednej strony będzie przypomnieniem wszystkiego, co najlepsze - stąd podtytuł "The Best Of...", z drugiej z pewnością sporą prezentacją tego, co ukazało się na ostatniej jak dotąd płycie "Reflections of Purple Sun" (2024). Jak na jeden wieczór to nawet o dużo za dużo - w końcu EABS w ciągu zaledwie dekady zbudowali jeden z najbardziej spójnych, a zarazem otwartych języków współczesnego polskiego jazzu. Szykujcie się na artystyczną zadyszkę!
Pierwsze incydenty depresyjne miewał już jako nastolatek. Jednak dopiero po czterdziestce uświadomił sobie - z pomocą terapeuty - że jest chory. Od tego czasu nie tylko toczy zaciętą walkę z tą nieuleczalną chorobą, ale też pomaga innym mężczyznom. Przede wszystkim nie wstydzić się przyznać do tego, że cierpią i potrzebują wsparcia. Fakty bowiem są przerażające - każdego roku ponad pięć tysięcy osób popełnia samobójstwo, z czego 80% stanowią mężczyźni. Marcin Dybuk, dziennikarz i pisarz, autor książki "Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą" oraz podcastu "Podróż do męskości" w czwartek będzie gościem Cyryl Clubu.
Zima to idealna pora, by zatopić się w lekturze pod ciepłym kocem. Tymczasem w Centrum Kultury Zamek dzieje się tyle, że wyjść z domu po prostu trzeba. - Każda pora roku jest dobra na czytanie - podkreśla Joanna Przygońska z zamkowego zespołu ds. literatury. Co proponuje w styczniu? Sprawdzamy.
- Książka, którą państwu przynoszę, to reportaż - ale trochę pozagatunkowy, pogłębiony, narracyjny - mówiła w rozmowie z Martą Kutkowską z polskiego "Vogue'a". - Bardzo zależało mi, by zaproponować czytelnikom coś innego niż poprzednio [...] chciałam pokazać bohaterki i historie pełne niuansów i nieoczywistości. Nowa książka Joanny Gierak-Onoszko, "Wolta", to opowieść o nieugiętych kobietach, które nie bały się stanąć twarzą w twarz z przytłaczającymi przeciwnościami losu. Autorka nagrodzona w 2020 roku Nike czytelników już w środę odwiedzi Bibliotekę Wojewódzką w Poznaniu.
Koncerty, wystawy, spektakle, wykłady tematyczne, warsztaty... i wiele, wiele więcej. Podpowiadamy, jak kulturalnie spędzić weekend w Poznaniu.
Rozszerzać definicję dźwięku można ostentacyjnie albo subtelnie - przez drobne przesuwanie akcentów, ostrożne otwieranie kolejnych pokładów wrażliwości albo wprowadzanie głosów działających równolegle, choć rzadko wchodzących ze sobą w dialog. Hybrydy - projekt muzyczny Izabelli Gustowskiej i Patryka Lichoty - zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Nie tyle łączy dyscypliny, ile przekształca je w autonomiczną całość: drgającą, świetlistą, zbudowaną na wizualnych śladach i intuicyjnym rytmie.
Od 1 stycznia 2026 roku ster artystyczny Teatru Wielkiego w Poznaniu objęła Karolina Sofulak.
Prawie 600 tysięcy osób odwiedziło w minionym roku Muzeum Narodowe w Poznaniu i jego oddziały. Frekwencyjnym hitem była wystawa "Józef Chełmoński 1849-1914", która przyciągnęła 124 tysiące zwiedzających. Muzeum ma ambitne plany na rozpoczynający się rok i kolejne lata. Już trwają przygotowania do wystawy, która odbędzie się... w 2029 roku!
Z przyczyn mi nieznanych - bo w końcu Isaac Bashevis Singer jest laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a ponadto całe swoje życie dbał o to, żeby najmłodsi poznali żydowski folklor - jego opowiadania i baśnie dla dzieci nie leżą na półkach w naszych domach obok tych Andersena czy braci Grimm. Ale być może po spektaklu/opowieści muzycznej "Historie na dęte - Straszna gospoda" w Teatrze Wielkim to się zmieni. Reżyserii podjął się Jerzy Moszkowicz. Muzykę skomponował Andrei Yakushau.
Debiuty rzadko rodzą się nagle. Zwykle poprzedza je czas gromadzenia napięcia - próby w salach, rozmowy o brzmieniu, pierwsze wersje tekstów skreślane i pisane od nowa. A potem - o ile wszystko idzie zgodnie z planem - wystrzeliwują niczym z katapulty. Nomen omen tak właśnie jest w przypadku poznańskiej rockowej Katapulty, której proces narodzin trwał dokładnie dwanaście miesięcy i miał w sobie coś z pracy sejsmologicznej: rejestrowania drgań, które stopniowo narastały, aż osiągnęły siłę wystarczającą, by zaprezentować je w pełnej formie, a nie tylko poprzez wrzucanie pojedynczych kawałków do sieci. Momentem uwolnienia tej energii będzie pierwszy koncert grupy w Social Dragon Club - wydarzenie, za sprawą którego jej członkowie chcą wejść w obieg poznańskiej sceny gitarowej z bardzo wyraźnym komunikatem.
Pomysł dramaturgiczny jest dobrze znany choćby z powieści Marka Twaina "Królewicz i żebrak" czy "Ludzi bezdomnych" Stefana Żeromskiego. Dzięki znakomitym kreacjom Benjamina Lavernhe'a i Pierre'a Lottina, którym partneruje Sarah Suco w roli Sabriny, dziewczyny Jimmiego, film zyskuje lekkość i emocjonalną głębię - o filmie "Wysokie i niskie tony" pisze Przemysław Toboła.
Pół wieku temu, w styczniu 1976 roku, otwarto niezwykle popularną przed laty, krytą pływalnię na os. Piastowskim. W czasach PRL-u poznały ją "dogłębnie" tysiące dzieci z ratajskich szkół i przedszkoli, które uczono tam pływać. Dla wielu wspomnienia tej nauki są traumą do dzisiaj.