Kultura Poznań.pl

Teatr

Reality show na dziś
 

Podobno gorsze od wirusa będą tylko książki o wirusie. Czy tak samo jest z operami? To temat, w którym łatwo o dosłowność i przesadną emocjonalność. Koronawirus ma się doskonale i nic nie wskazuje na to, żebyśmy w najbliższych kwartałach poradzili sobie z nim, a przez to - nabrali potrzebnego dystansu. Czy to odpowiedni czas, by tworzyć dzieła reagujące na rzeczywistość czasu pandemii?

Zapraszam do gry
 

Pomysł na konstrukcję spektaklu i rozwiązania techniczne przetestowane w Ambasadzie 2.0 - pierwszej teatralnej realizacji, która odbyła się na komunikatorze Zoom - Teatr Usta Usta Republika wykorzystał ponownie w spektaklu 777, który również zaadaptował w sieci. Nie wiem czy tym razem jednak nie wolałabym uczestniczyć w nim na żywo.

Przegrana walka z internetem
 

Planeta Beckett jest kompromitacją jako internetowe działanie teatralne. To projekt kuriozalny również z punktu widzenia współczesnego filmu eksperymentalnego. Jego element interaktywny jest przy tym doprawdy śladowy, wręcz niedorzeczny. Trudno nawet ocenić wartość artystyczną poszczególnych etiud, gdyż sposób prezentacji uniemożliwia w zasadzie ich choćby poprawne oglądanie.

Jaka piękna ruina!
 

"Jak zupełnie zniknąć traktować będzie o definicjach i sposobach znikania. Podczas pracy nad spektaklem postaramy się zbadać akt zniknięcia/znikania, zastanawiając się nad przyczynami, które mogą go wywołać (oraz skutkami, jakie może za sobą pociągnąć), a także starając się przemyśleć potencjał istniejących możliwości znikania" - czytamy w zapowiedzi spektaklu Very Popovej, Gosi Trajkowskiej i Adriena Cognaca, który wygrał konkurs rezydencyjny Sceny Roboczej. Jak te zapowiedzi mają się do ostatecznych rezultatów pracy artystów?

Spotkania bliskie i dalekie
 

- Długo szukaliśmy nowej formuły Bliskich Nieznajomych, bo nie chciałam zrezygnować z potencjału tej imprezy. Nie chciałam też, żeby były to wyłącznie wydarzenia online, bo mam wrażenie, że mamy już na tego typu propozycje jakąś barierę percepcyjną. Pragniemy doświadczać, choćby w małej grupie - mówi dyrektorka artystyczna festiwalu Agata Siwiak.

Jak nie całkiem zniknąć?
 

Już w ten piątek odbędzie się premiera spektaklu, który przygotowali zwycięzcy konkursu "Nowa Generacja". Jak zupełnie zniknąć będzie realizacją bardzo oryginalną, twórcy i twórczynie zapragnęli bowiem ocalić od zapomnienia... pozostałe zgłoszenia konkursowe.

Jak dobrze mieć sąsiada
 

- Przesiąknięta światem dziecka pomyślałam, że będzie niebawem Festiwal i może warto pokazać "inną" Osiecką. Bo nikt wcześniej - zrobiłam oczywiście research, nie sięgnął po jej twórczość dla dzieci. Aczkowiek, jak się później okazało - nie jestem pewna czy ona potrafiła pisać tak tylko dla najmłodszych. Bo jej wszystkie teksty mają drugie dno - mówi Anna Mierzwa*. O premierze Rapete papete pstryk w ramach 23. Festiwalu "Pamiętajmy o Osieckiej" opowiada razem z Michałem Kocurkiem**.

Mieszanka wybuchowa
 

Albert Einstein potrafił w umiejętny sposób połączyć mądrość i wyobraźnię, byśmy mogli na nowo pojąć świat. Robert Drobniuch zrobił podobną rzecz - tylko wiek później (akurat w czasie pandemii) i na innej płaszczyźnie. Też stał się swoistym akuszerem nowoczesności... ale w teatrze lalek. 

Nigdy o nic nie zabiegałem
 

- Wyobraź sobie, że całe życie spędziłem w tej garderobie, numer trzynaście, przy oknie. I nawet siedzę ciągle na tym samym krześle - tak o życiu w teatrze i poza nim dwa lata temu w naszym cyklu Rozmowy w garderobie opowiadał Annie Kochnowicz-Kann Michał Grudziński*. W tym roku aktor Teatru Nowego obchodzi 50-lecie pracy artystycznej.

Houston, mamy problem
 

Na spektakl nie z tej ziemi, który traktuje o całkiem przyziemnych problemach zaprasza Teatr Animacji. Planetę Einsteina reżyseruje Robert Drobniuch.

Lepiej śpiewać, niż się gniewać
 

Najnowszy spektakl muzyczny Studia Teatralnego Blum La Li Lu był radosną opowieścią o potrzebie śpiewania, wyrażaniu swoich emocji poprzez muzykowanie i zasłuchaniu się w dźwięki świata. Był też opowieścią o tym, że śpiewanie jest dobre w każdej chwili i porze roku. Nawet w czasie deszczowej jesieni, serio!

W imię godności kobiet
 

Nana to zaskakująco neofeministyczne przedstawienie, w którym pod pretekstem sprawy kobiet kobiety-aktorki są na scenie poniżane. Nie da się tego również w żadnym razie traktować jako nieudaną adaptację powieści Émile'a Zoli, bo reżyserka Monika Pęcikiewicz stosunek do pierwowzoru ma tyleż swobodny, co instrumentalno-krotochwilny. Efekt? Ponad trzy godziny pseudopornograficznych mąk dla zażenowanego widza.

Piosenka jest dobra na wszystko
 

Na premierę La Li Lu musieliśmy poczekać, ale pierwszy klip ze spektaklu dostępny był już wcześniej na facebookowym profilu Studia Teatralnego Blum. O realizacji opowiada Lucyna Winkel-Sobczak*.

Nana z naszego teatrzyku
 

- Diagnozy Zoli wynikające z obserwacji społeczeństwa II połowy XIX wieku mają mnóstwo przełożeń na naszą rzeczywistość - tak realizację Nany w reżyserii Moniki Pęcikiewicz w Teatrze Polskim zapowiada Maciej Nowak, dyrektor artystyczny sceny. Premiera (przeniesiona z marca) 18 września.

Paderewski - inne oblicze
 

Ignacy Jan Paderewski - polityk, kompozytor, pianista, wirtuoz. Lecz kto jeszcze? Showman, ulubieniec kobiet, jeden z najbogatszych artystów swoich czasów! Czy znamy go takiego?

"Wdał się w ojca"
 

Matka - tradycyjnie niesmaczna sztuka Witkacego - w nieprzesadzonej, a po klasycznemu pięknej i czystej, acz lekko buduarowej interpretacji Radka Stępnia jest satysfakcjonującą produkcją Teatru Nowego. To spektakl dość surowy i po ludzku wyborny w swej trzeźwej zachowawczości. Zapewni nam miękki, bezpieczny, acz doprawiony smakowitym jadem powrót w przytulne objęcia ukochanego, poznańskiego teatru repertuarowego przy Teatralce.

Olbrzymki, które spotkałyśmy
 

Dziwaczki - pierwszy spektakl na żywo organizowany przez Dom Bretanii - były okazją do spotkania charyzmatycznego Duo du Bas, a także do zmierzenia się z bohaterkami wykluczonymi ze społeczeństwa na wielu poziomach, przez swój starszy wiek, płeć, a także charakteryzujące je niegroźne "szaleństwo".

Dwie sprawy
 

Dwa nowe słuchowiska Kuby Kaprala - przeznaczona dla najmłodszych Zmęczona historia, czyli milion przygód na dobranoc i skierowana do osób dojrzałych Szafa - pokazują niepośledni talent literacki wszechstronnego autora sztuk. Bo równie dobrze radzi on sobie w świecie sztuki skierowanej do dzieci, co tej przeznaczonej dla dorosłych.

Wielość w jedności
 

- Błędem wielu twórców współczesnego teatru jest to, że widz oglądający ich spektakle musi mieć ugruntowane zdanie i wiedzę w poruszanym przez artystę temacie. A wtedy najczęściej jego spojrzenie pokrywa się ze spojrzeniem twórcy. To jest jałowe - nie ma tarcia, dyskusji. Widz nie powinien przychodzić "przygotowany" - powinien odbierać to, co ma do powiedzenia twórca w kontakcie z jego dziełem, a nie pismami teoretycznymi - mówi Radek Stępień*, reżyser spektaklu Matka na podstawie dramatu S.I. Witkiewicza, którego premiera (przeniesiona z 27 marca) odbędzie się 11 września w Teatrze Nowym.

Niezwykłe kobiety
 

- Z twoim pogodnym wyglądem i twoim pewnym krokiem schrupałaś swoje życie - takimi słowami śpiewaczki z Duo du Bas opisują spotkanie z jedną z tytułowych Dziwaczek. Tym wyjątkowym spektaklem muzycznym Dom Bretanii kontynuuje swój tegoroczny program Roku Kobiet. Zobaczymy go w tę środę - w Pałacu Działyńskich i w internecie, w formie transmisji online.

Strona 1 2 41