Kultura w Poznaniu

Teatr

hAllO! hOllA!

Jest sobie świat. Ziemia i niebo. Pod niebem jest przedszkole. A w przedszkolu - piaskownica, w której bawi się dwójka najlepszych... "przyjaciołków"! A i O są jak alfa i omega, noga i ręka, koniec i początek albo słońce i deszcz. Scena Wspólna zakończyła sezon premierą spektaklu NIEbo i dłoNIE w reżyserii Beniamina Bukowskiego. To koprodukcja Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu i Państwowego Teatru Lalki TĘCZA w Słupsku.

FESTIWAL MALTA. Przyzwyczajenie to druga natura człowieka

Biorąc pod uwagę, że wobec oskarżycielskiego tonu brak reżyserowi nadziei na poprawę relacji Europejczyków z historią, pytanie o to "czy zmiana mentalności zachodniego społeczeństwa jest w ogóle realna?" zdaje się jeszcze bardziej problematyczne, bo chyba niemożliwe do rozwikłania. Spektakle Luka Percevala były wyraźnym punktem tegorocznego Festiwalu Malta. Cykl Cały smutek Belgii został w całości zaprezentowany w poznańskiej Arenie.

FESTIWAL NAJMŁODSZYCH. Spektakl kieszonkowy

W czasach, kiedy wciąż trwają poszukiwania narzędzi opisu tanecznych zjawisk, transgraniczna Compagnie de danse Julia Dondzilo, proponuje odnaleźć wspólny język dla tańca... i grafiki. Do eksperymentu zaprasza widzów od 1 roku do 4 lat.

FESTIWAL NAJMŁODSZYCH. Być albo nie być... słoniem?

Znam ludzi (i to wcale nie są najmłodsi), którzy boją się albo nie lubią małych i żółciutkich kurczaków, psów (to akurat nie dziwi) czy pająków (ta grupa jest zdecydowanie największa). Na liście są jeszcze myszy, węże, żaby... O słoniach jednak nigdy nie słyszałam. Tym bardziej, jeśli są różowe! Bohaterem spektaklu Riverso jest filozoficznie nastrojony słonik Pomelo, dobrze znany dzieciom z serii książek Ramony Bădescu i Benjamina Chauda.

Porno i duszno

Szczerze? Tytuł tej recenzji początkowo był w mojej głowie żartem, który padł w pełnych emocji rozmowach, mających miejsce zaraz po spektaklu. Im dalej w las (albo raczej - gąszcz poznańskich ulic), tym bardziej mnie do siebie przekonywał. A im bardziej przy nim trwałam, tym więcej udawało mi się z niego wyciągnąć na temat obejrzanego przeze mnie Ulissesa w Teatrze Polskim. Spektaklu, który - jak żaden inny do tej pory - tak samo mocno przekroczył wiele moich granic, jak mocno otworzył mnie na nowe spojrzenie.

Zobaczyć człowieka w człowieku

Byłam pełna obaw, wybierając się na ten spektakl. Choć ciekawość ciągnęła mnie do przodu, lęk przed konfrontacją z tym tematem owinął się wokół moich nóg, obciążając je i spowalniając każdy  krok. Tym tematem jest głód. Zjawisko, o którym wiemy prawdopodobnie od zawsze. Stan generowany przez podwzgórze, mieszczące w sobie ośrodek głodu i sytości. Każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu odczuwał go więcej niż kilka razy w życiu. Jak wielu z nas znalazło się w sytuacji, w której głód stanowił realne zagrożenie życia?

Duszna Brytania, czyli komedia o opresji

Po opery Benjamina Brittena sięga się w Polsce rzadko, ze stratą dla widzów i artystów. Angielski kompozytor w Albercie Herringu stworzył społeczną satyrę o mieszczańskiej moralności, która bawi i przeraża jednocześnie. W Poznaniu historię tę opowiada reżyserka Karolina Sofulak. Jej Albert to stłamszony chłopak, który znajduje w sobie odwagę do wyemancypowania się.

Komedia w osobliwym miasteczku

Teatr Wielki zaprasza na premierę opery Benjamina Brittena. Albert Herring to dzieło, które po raz pierwszy pojawia się w repertuarze poznańskiej opery. Jak po 75 latach od premiery wybrzmi historia Alberta?

Niezgoda na głód

"Problem nie w tym, że jest nas za dużo - problem w tym, ze wielu żyje, jakby ich była garstka" - napisał argentyński pisarz i dziennikarz Martin Caparrós w swoim Głodzie. Ten wydany w 2016 roku reportaż bywa nazywany kroniką naszych czasów i jedną z ważniejszych książek non-fiction ostatnich lat.

Oratorium na cześć codzienności

- Przenieśliśmy akcję z Dublina do Poznania, to będzie opowieść o ludziach stąd i o znajomych miejscach, jak np. plac Cyryla Ratajskiego, ulice Libelta i Ratajczaka - wyjaśnia Maja Kleczewska, reżyserka Ulissesa. Premiera - 16 czerwca w Teatrze Polskim.

"Ulisses" - oto człowiek

- Ulisses to oratorium na cześć codzienności. Będąc zmuszonym do opisania tej powieści dwoma słowami, można by odpowiedzieć, że dobrze je ilustruje hasło "oto człowiek". Dlatego też w naszej realizacji chcemy być blisko człowieka - mówi Michał Sikorski, aktor Teatru Polskiego, który pojawi się w obsadzie spektaklu na podstawie Jamesa Joyce'a w reżyserii Mai Kleczewskiej. Premiera - 16 czerwca.

Lśniło mi się niebo

Obecność. Słowo-klucz. "Be present!" - krzyczą nagłówki coachingowych artykułów i co bardziej aspirujący lifestylowi influencerzy. Czy w tym całym zgiełku znajdujemy chociaż chwilę, by zastanowić się, co to tak naprawdę znaczy? Czym dla nas jest obecność? Czy my jesteśmy obecni i czy - jesteśmy?

Najlepsze zwierzę sceniczne

Polski Teatr Tańca w tym roku wspiera swoje działania twórcze idiomem "człowiek-zwierzę", dlatego spektakl dedykowany najmłodszym widzom został dopasowany do tego właśnie tematu. KoczkodanSe w reżyserii Iwony Pasińskiej traktuje o krytyce przemocowej postawy wobec istot nie-ludzkich oraz ilustruje cechy poszczególnych zwierząt za pomocą tańca.

Opera dla dzieci = opera dla każdego

- Jeśli się naprawdę wejdzie w ten świat, to jest to historia trochę zagubionych postaci opowiadająca o tym, że zawsze warto w siebie wierzyć i próbować, a nie warto się poddawać i rezygnować - opowiadają realizatorzy nadchodzącej premiery spektaklu Bleee... w Teatrze Wielkim: reżyserka Gosia Dębska*, scenografka Marta Dorożalska** i dyrygent Grzegorz Wierus**.

Jak mam Cię oddać światu?

Dorastamy. Świat wokół nas się zmienia, zmieniamy się w nim i my. Jak pogodzić się z upływającym czasem, zależnością i tęsknotą za wolnością? Jak odkryć na nowo relacje - te ze sobą i te z innymi?

Uwrażliwić na taniec i zwierzęta

Zapowiadając najnowsza premierę Polskiego Teatru Tańca pt. KoczkodanSe Anna Koczorowska, rzeczniczka teatru, powiedziała: - Próbujemy stworzyć atmosferę przygody, bawić się formą, szukać i eksperymentować, podobnie jak robi to dziecko odkrywając nieznany świat. Spektakl adresowany jest do najmłodszych widzów, jego premiera nieprzypadkowo więc zaplanowana została na Dzień Dziecka.

To nie Twoja wina

Piątkowy wieczór. Przez deszczowe chmury wreszcie przebija się promień tak rzadko pojawiającego się ostatnio słońca. W kilka minut docieram z Jeżyc na ulicę Gwarną, na której w jednej z bram kryje się miejsce wyjątkowe - nie tylko ze względu na nazwę, która zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy, ale przede wszystkim - na spektakl, który dziś właśnie tam po raz pierwszy spotka się z publicznością.

Zapnijcie pasy

Za trudny? Przestarzały? Nic podobnego. Agata Biziuk w Teatrze Animacji czyta na nowo Pana Tadeusza, i pomaga mu wyjść - z wielkim hukiem i honorem, z tradycyjnych lekcji języka polskiego.

Tylko bigos i wódka?

- W moim tekście jest tak: Poszedł Pan Tadeusz pławić się w plenerze, w opisie i w sielance, pięćdziesiąt stronic tak lezie - zdradza Agata Biziuk ⃰, reżyserka spektaklu Pan Tadeusz. Ostatni zjazd. Premiera w Teatrze Animacji - 21 maja.

Dom dobry, dom zły

Za murami, za lasami to kolejna premiera Sceny Roboczej. Spektakl zaprasza do świata, w którym dom nie zawsze jest czymś oczywistym, dobrym i bezpiecznym. Rezydencja zespołu Siły Specjalne, z artystką performansową i choreografką Weroniką Cegielską, kładzie nacisk na eksplorację niezwykle szerokiej koncepcji domu. Ważną rolę w sztuce odgrywają Siłaczki i Siłacze - zespół muzyczny łączący m.in. osoby, które doświadczyły kryzysu bezdomności. Czym dla nich jest dom?

1 Strona 2 3 50