Kultura Poznań.pl

Książki

Co to znaczy kochać?
 

Już w czwartek odbędzie się spotkanie z cyklu "Czytanek Feministycznych". Tym razem uczestniczki i uczestnicy będą mieli szansę podyskutować o książce Argonauci autorstwa Maggie Nelson.

Naukowa sensacja
 

Jaką uciechą jest biografia Nikołaja Tesli, która ukazała się w Wydawnictwie Poznańskim w tłumaczeniu Jana Szkudlińskiego! Podtytuł, jaki towarzyszy pracy W. Bernarda Carslona to Geniusz na skraju szaleństwa i szaleństwo opowieści o wybitnym naukowcu, poszukiwaczu rozwiązań technologicznych jest znakomitą metodą prowadzenia dramaturgii książki.

Stawianie czoła rzeczywistości
 

- Jestem recenzowany dokładniej, może bardziej namiętnie - powiedział w środę Wojciech Szot podczas spotkania autorskiego w Centrum Kultury Zamek. Rozmowa dotyczyła jego debiutanckiej książki Panna Doktór Sadowska, poświęconej nienormatywnej lekarce i działaczce społecznej, bohaterce warszawskiego skandalu międzywojnia.

Nienormatywna historia Polski
 

- Historii o kobietach lesbijkach mamy dużo mniej niż o mężczyznach homoseksualistach. Patriarchat działa nawet pod względem tego, kim zajmujemy się spośród osób nienormatywnych - mówi Wojciech Szot. Z autorem książki Panna doktór Sadowska będzie można się spotkać 2 września.

JA TU TYLKO CZYTAM. Niesamowitość na nie-zawołanie
 

Czasem tłumacz literacki tak długo i z taką determinacją nawołuje do przełożenia i wydania powieści sprzed wielu lat (o zerowym potencjale promocyjnym), że w końcu przestaje mu odpowiadać wyłącznie echo. Tak się stało z Arturem Machenem i jego Wzgórzem Przyśnień, które w Polsce ukazało się dzięki zaangażowaniu bardzo docenionego tłumacza - Macieja Płazy.

Poznaniu, poznaj swoją znakomitą poetkę!
 

Wielki sukces poznańskiej autorki! Joanna Bociąg wygrała XXV Konkurs im. J. Bierezina organizowany przez Dom Literatury w Łodzi. Dzięki temu sukcesowi właśnie, nakładem łódzkiego wydawnictwa otrzymujemy nagrodzony tomik debiutantki Boję się o ostatnią kobietę.

Mimochodem jest najpiękniejsze
 

Bracia krwi, maleńki ilustrowany tomik, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Wolno, jest wyjątkowym przykładem tego, jak niezwykłe bywają eksperymenty formalne w literaturze. Połączenie prozy poetyckiej i tradycji opowiastki baśniowej w zbiorze Petera Milčáka, w znakomitym (kolejnym już) przekładzie Bohdana Zadury, oddaje w ręce czytelnika finezyjną i wyborną literacko podróż tytułowych braci.

Niestety współcześnie
 

Tomik Justyny Kulikowskiej był bardzo wyczekiwanym wydarzeniem poetyckim. Po brawurowym debiucie Hejt i inne bangery młoda autorka wydawała się intrygującym głosem feministycznej i skupionej wokół krytyki codziennego życia poetyckiej świadomości. Wiadomość, że kolejny zbiór ukaże się w poznańskim wydawnictwie WBPiCAK wywołała niecierpliwe wyczekiwanie na teksty nurtu nowej  poezji krytycznej. Niestety nie warto było czekać.

JA TU TYLKO CZYTAM. To drugie dno
 

Ta druga autorstwa Therese Bohman mogłaby być jednie powierzchowną opowiastką o romansie z żonatym mężczyzną, lecz powieść daje nam dużo więcej. Bierze pod lupę na pozór równościowe szwedzkie społeczeństwo i panujące w nim relacje.

JA TU TYLKO CZYTAM. Czy ktoś pomógł jej z bagażem?
 

W Kobiecie bez grobu czuła narracja o ciotecznej babce przeplata się z kroniką wojennych dziejów Dolnej Styrii. Tego drugiego jest o wiele więcej, podobnie jak więcej akcentu Pollack kładzie na innych, bardziej wyrazistych mieszkańców zaludniających słoweńskie Tuffer. Mimo wszystko duch Pauline Drolc, kobiety bez grobu, unosi nad opowieścią niemal przez cały czas.

Z Don Kichotem ponad wszystko
 

Bardzo szybko po światowej premierze Quichotte'a Salmana Rushdiego Wydawnictwo Rebis oddało w czytelnicze ręce przekład Jerzego Kozłowskiego. Tłumaczenie doskonałe, świeże, idealnie zanurzone w światach kreowanych przez pisarza. Z wielkim wyczuciem tropów, zagadek i odniesień literackich polski tekst najnowszej powieści Rushdiego daje miłośnikom prozy tego autora monumentalną powieść o szalonej literackiej fascynacji Don Kichotem, która służy krytyce popędów współczesnego świata. A wszystko to stworzone jest w formie humorystycznej konwencji literatury łotrzykowskiej. I sprawdza się bardzo dobrze.

Jak nas widzi Anglik?
 

Rzuć wszystko i jedź do Polski! Tak postąpił pewien Anglik - Benjamin Aitken. Większość wybiera co prawda kierunek odwrotny, ale Aitken chciał się dowiedzieć, co skłania Polaków do emigracji na Wyspy Brytyjskie. Podszedł do sprawy na serio. Wynajął na rok mieszkanie w Poznaniu i znalazł pracę za najniższą krajową. Czego się dowiedział?

JA TU TYLKO CZYTAM. Tam, gdzie nie masz prawa być
 

Podczas lektury Podziemi z pewną tkliwością wspominałam, jak to w latach 90. uparcie uprawialiśmy rodzinną turystykę samochodową, w myśl zasady "dobrze jest tam, gdzie dojadą nasze cztery koła". Lubię sobie wyobrażać, że Robert Macfarlane pewnie już wtedy zakładał trapery, strugał kij włóczęgi i łazikował tam, gdzie jeszcze długo nie będzie mowy o tym, by pojawiły się jakiekolwiek cztery koła.

Strona 1 2 33