Kultura Poznań.pl

Film

PROSTO Z EKRANU. Społeczeństwo jest niemiłe

Niefortunny numerek lub szalone porno to tytuł, który z pewnością zaciekawi niejednego widza. I to nie tylko przez budzenie oczywistych konotacji. Kto choć trochę słyszał o tym filmie wie, że idealnie oddaje on nastroje społeczne obserwowane dosłownie w każdym miejscu na Ziemi od wybuchu pandemii - coraz częściej nieutulony żal, wybuchającą niespodziewanie złość, poczucie niemocy i wszechogarniającą frustrację.

OFF CINEMA. Krótka podróż po świecie

W tym roku miałem przyjemność uczestniczyć w jubileuszowym 25. Off Cinema. Moja obecność na festiwalu jest znacznie krótsza, bo raptem kilkuletnia. Niemniej od początku uważnie śledzę konkurs filmów krótkometrażowych. Nie inaczej było i w tym roku.

PROSTO Z EKRANU. Jeśli jutra nie będzie

Kiedy Michel Franco odbierał w Wenecji Srebrnego Lwa za Nowy porządek, wyznał, iż pisząc scenariusz, myślał o stworzeniu dystopijnego świata, ale po kilku latach dzielących pomysł od realizacji zdał sobie sprawę, że w międzyczasie fikcja znacznie przybliżyła się do rzeczywistości.

W oku kamery

Do 25. edycji zgłoszono blisko 500 filmów dokumentalnych z 64 krajów. Jury do konkursu wybrało ostatecznie 31 filmów dokumentalnych z 14 krajów w dwóch kategoriach: krótkiego i długiego metrażu, w tym aż 11 filmów z Polski. Twórcy każdego z nich w oku kamery ogniskują koszmary i marzenia, jakie trapią nas w drugiej dekadzie XXI wieku. Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych Off Cinema startuje 19 października w Centrum Kultury Zamek.

Zaplątani

- Oczywiście taki film spokojnie mógłby powstać 60 lat temu, a nawet niejeden taki był wówczas wyświetlany na ekranach kin. Ale to przecież nic złego uczyć się od mistrzów - o filmie Dyskretny urok niebezpiecznych myśli pisze Przemysław Toboła.

PROSTO Z EKRANU. Legendy są wieczne

Daniel Craig wciela się w Jamesa Bonda po raz piąty i tym samym definitywnie kończy przygodę z rolą najsłynniejszego agenta Jej Królewskiej Mości, więc twórcy Nie czas umierać stanęli przed zadaniem wyprawienia mu godnego pożegnania. Czy im się udało?

LGBT FILM FESTIVAL. Trzeba wszystkim wstrząsnąć

- Zawsze wydawało mi się absurdalne to, że w filmach można pokazywać najbardziej groteskową i makabryczną przemoc, ale seksu już nie. Panuje też przyzwolenie na seksualizację przemocy. Akceptuje się ekstremalne sceny gore, w których zwykle to kobiety są patroszone, o ile pozostają one ubrane - mówi Bruce LaBruce*, którego najnowszy film Saint-Narcisse można dziś obejrzeć na LGBT Film Festival w Poznaniu.

LGBT FILM FESTIVAL. Słowo na L

W tym roku na LGBT Film Festival literę L reprezentują między innymi dwa filmy tak skrajnie od siebie różne, że nie mogłem powstrzymać się od zestawienia ich ze sobą. Bo tak jak jeden z nich wyjątkowo mnie zachwycił, tak drugi niezwykle zirytował. Pytanie tylko, na ile to skutek mojego wybrednego gustu filmowego i wieku, a w jakim stopniu "zawiniły" same filmy?

Nieludzkie

Nigdy wcześniej w historii kina nie udało się tak empatycznie pokazać na ekranie zwierząt - o filmie Gunda pisze Bartosz Żurawiecki.

PROSTO Z EKRANU. Efekt roweru

Jeźdżcy sprawiedliwości to gatunkowa mieszanka wybuchowa i fabularna jazda bez trzymanki jednocześnie. Kino psychologiczne i revenge movie w jednym, z naciskiem na wnikliwe sportretowanie wszystkich bohaterów. Mads Mikkelsen, który jest twarzą tego projektu i przy okazji jego marketingowym chwytem, to tylko jeden z wielu powodów, dla których warto wybrać się do kina.

Świtezianka

- Christian Petzold swoją wersję germańskiego mitu o ondynach ubrał we współczesne realia. Intryga od początku filmu wygląda znajomo, jakby podpatrzona z Ballad i romansów Adama Mickiewicza - o filmie, który zawita do kin już 24 września, pisze Przemysław Toboła.

PROSTO Z EKRANU. Król ucieczek

Filmowy Najmro ma się tak do prawdziwego Zdzisława Najmrodzkiego, jak filmowy PRL do prawdziwego PRL-u - ten pierwszy jest ładniejszy, bardziej romantyczny i nigdy nie trafiają mu się na drodze współpracujący z socjalistyczną władzą donosiciele.

Będzie lepiej!

To już dwunasta odsłona festiwalu filmów LGBT. Imprezy, która zaczęła się jako bardzo skromne wydarzenie ograniczone do jednego warszawskiego kina, dzisiaj zaś objeżdża całą Polskę. W Poznaniu gościnę znalazła w Kinie Pałacowym.

Scena zbrodni

Uprzedzam, że emocjonalna siła Aidy jest obezwładniająca, po seansie długo musiałem dochodzić do siebie - o nowym filmie Jasmili Žbanić pisze Bartosz Żurawiecki.

MILLENNIUM DOCS. Polskie kino faktów

Selekcja polskich filmów dokumentalnych na 18. edycji Millennium Docs Against Gravity ujawnia bardzo nierówny poziom tej gałęzi krajowej kinematografii. Choć trzeba przyznać, że i tak rzeczy niefikcjonalne od dawna wypadają polskim reżyserom znacznie lepiej, aniżeli fabuły. Trudno jednak odmówić im oddziaływania na widza. Stąd jedne tytuły z selekcji tegorocznej edycji potrafiły zachwyciły, a znowuż inne także i zirytować.

PROSTO Z EKRANU. Dorosłe dzieci

Złe baśnie braci D'Innocenzo to prawdziwe wyzwanie dla ludzkiej wrażliwości. Nawet samemu nie będąc rodzicem odczuwa się przez cały seans tak ogromny niepokój wobec bohaterów dziecięcych i jednoczesną złość wobec bohaterów dorosłych, że 1,5 godziny spędzone w kinie staje się naprawdę wyczerpującym psychicznie i emocjonalnie doświadczeniem.

SPUTNIK NAD POLSKĄ: Małżeńskie udręki

Nigina Sajfułłajewa w Wierności sięgnęła po temat, którym w kinie dotąd zajmowali się przede wszystkim mężczyźni. Postrzegany głównie z perspektywy odważnych scen erotycznych, jej film jest oczyszczający właśnie z tego powodu, że historię o niewierności i przygodach seksualnych opowiada tym razem kobieta.

SPUTNIK NAD POLSKĄ. Rząd 8, miejsce 26

W środę - 8 września rozpoczął się proces 20 oskarżonych o współudział w atakach terrorystycznych z 13 listopada 2015 roku w Paryżu. To największy proces karny w historii Francji. Przed nami 20. rocznica zamachu na World Trade Center w USA. W takich okolicznościach Konferencja Iwana Twierdowskiego to dla widzów - a już na pewno tych wysoko wrażliwych - zdecydowanie za dużo.

MILLENNIUM DOCS. Cierpienie w pięknym krajobrazie

W Pieśniach opresji Dunka Marianne Hougen-Moraga i Chilijczyk Estephan Wagner poruszyli temat zbrodni dokonywanych w prowadzonej przez nazistów południowoamerykańskiej Colonii Dignidad. Miast typowego dokumentu reporterskiego zdecydowali się na nietypową formę, z pomocą której przełamali medialność makabrycznej historii, by niepostrzeżenie dotrzeć do widza i nim wstrząsnąć.

MILLENIUM DOCS. Жыве Беларусь! / Niech żyje Białoruś!

Mężczyzna z portretu jaki otrzymałam przy wejściu na pokaz to Białorusin Vladimir Chizhevskij. Urodził się 8 marca 1969 roku, zatrzymano go 18.01.2021. Za głośno krzyczał, że Aleksander Łukaszenka nie ma prawa nazywać się człowiekiem. Osadzony został w nowopołockim więzieniu na północy kraju. I nie wie, że napiszę do niego list. Bo o to właśnie jeszcze przed seansem Odwagi poprosił reżyser filmu Aleksiej Paluyan. Ale o wolną Białoruś walczyli również inni ludzie ze zdjęć, jakie w rękach trzymali widzowie. Sala nr 1 kina Muza była pełna.

Strona 1 2 41