W wieku 33 lat zmarł Tomek Genow, poeta i aktywista, szczególnie związany z poznańską Wildą.
W wieku 33 lat zmarł Tomek Genow, poeta i aktywista, szczególnie związany z poznańską Wildą.
Ciepły letni wieczór. Przyjemny półmrok poznańskiej fary rozpraszają ostatnie promienie słońca. Po wnętrzu niesie się odgłos kroków ciągle powiększającego się tłumu, w którym nikną nieliczni turyści. Słychać serdeczne powitania i przyciszone rozmowy, gdzieniegdzie miga twarz znana z poznańskich sal koncertowych. W szczelnie wypełnionych ławkach szepty stopniowo cichną. Na emporze, przy organach siada muzyk. Zaraz rozpocznie się kolejny już Staromiejski koncert organowy.
Dla poznańskiego antropologa i fotografa dokumentalisty Michała Sity spektakularny show - Orzeł i Krzyż, który podziwiać można w Murowanej Goślinie, stał się pretekstem do obserwacji, jak organizacja takich widowisk wpływa na nasze rozumienie historii. Jego wystawę Historia Polski można oglądać do 8.09 w Galerii Fotografii pf.
Twórcy Baleriny i Niezgaszalnych, Philippe Duchêne i Yannick Moulin, tym razem zapraszają dzieciaki i dorosłych na przygodową animację Zak i Wowo: tropiciele magii. Opowieść o zawadiackich bliźniakach przeżywających przygody z magią w tle to dobra propozycja na trwające właśnie szkolne wakacje.
Rojek nie skończył się na Myslovitz, Kortez powyciskał łzy, Grubson popsuł sprzęt, a Zawiałow z Mrozem i Kacperczykami pokazali, co znaczy supergrupa. Wszystko to ogarniał niezmordowany Piotr Stelmach w dziurawym t-shircie pamiętającym czasy Trójki. Tak w piątek i sobotę było na Cytadeli, gdzie zawitała 15. edycja Męskiego Grania. Czy było to granie bezpieczne? Naturalnie, same pewniaki. Repertuar Męskie Granie Orkiestra 2024 okazał się bardzo przystępnym blendem beztroskiego popu, ambitnego rocka i nowoczesnego rapu. Jeśli ktoś mówi, że mu to zupełnie nie smakuje, to pewnie się obraził.
- To pozytywny przykład asymilacji. Tego, jak można w różnorodności współpracować - uważa Arleta Kolasińska z Fundacji Artystyczno-Edukacyjnej Puenta. Mówi i o historii, i o współorganizowanym między 31 lipca a 4/5 sierpnia z Towarzystwem Bambrów Poznańskich Festiwalu Tradycji Poznańskich i Święta Bamberskiego "Poznanie", łączących i popularyzujących kulturowe dziedzictwo naszego miasta.
Na pozór wszystko w tej powieści uspokaja. Jedna z małych irlandzkich wysepek, ludzi tyle, co kot napłakał, za to przestrzeni i przestworu oceanu pod dostatkiem, a może i w nadmiarze. Tylko gdzieś w dali majaczy przemoc, z dnia na dzień coraz bardziej zuchwała, i giną ludzie, bo ktoś jest protestantem, a ktoś katolikiem. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko działo się nie tak dawno.
Ostatni lipcowy weekend najlepiej spędzić z kulturą w Poznaniu. Podpowiadamy co warto zobaczyć i w czym wziąć udział. Jak zwykle jest w czym wybierać - od Męskiego Grania i Mistrzostw Slamu Poetyckiego, aż po plenerowe spacery, koncerty i pokazy filmowe.
Powrót do oldschoolowego stylu death metalu jest imponujący, a liczba zespołów, które go reaktywują i nieustannie oddają mu hołd, ogromna. Również w Polsce można mówić o prawdziwym boomie. Jest tylko jedno ale - wiele kapel ma pasję i szczere chęci, jednak większości brakuje prawdziwego jadu. I wtedy, cali na czarno, pojawiają się oni - Abominated, którego Traumatic Putrefaction (2023) to dzieło śmiercionośne. Warszawiacy, nierzadko określani jako jedna z najciekawszych podziemnych kapel na polskim podwórku ostatnich lat, zagrają niedługo w 2progach.
O spikerkach Radia Poznańskiego w "Zapiskach z lamusa" można już było swego czasu przeczytać. To samo dotyczy spikerskiej doli czy też jak kto woli - niedoli. Ale co do powiedzenia ma człowiek, którego głos był pierwszym, jaki poniósł się falami radiowymi z poznańskiego studia do wszystkich złaknionych audycji słuchaczy?
Czym jest slam poetycki? Czemu warto wziąć w nim udział? Dlaczego jest czułym miernikiem treści istotnych społecznie? O tym niezwykłym zjawisku literackim opowiada Dagmara Świerkowska-Kobus - slamerka, doktorka językoznawstwa, zdobywczyni Stypendium Miasta Poznania dla Młodych Twórców, organizatorka 8. edycji Ogólnopolskich Mistrzostw Slamu Poetyckiego.
Daria Zawiałow, Kortez, Voo Voo, Leszek Możdżer, Fisz, Mela Koteluk - to tylko przykłady wykonawców i zespołów, które wystąpią podczas poznańskiej edycji tegorocznego Męskiego Grania - muzycznej imprezy z wielkim sukcesem organizowanej w całej Polsce od ponad dziesięciu lat. Dwudniowy festiwal odbędzie się w Parku Cytadela. Czy myśląc o nim wciąż można postrzegać go jako fenomen, jakim niegdyś niewątpliwie był? Tu zdania będą podzielone...
- Najważniejszym zadaniem stowarzyszenia jest zachowanie pamięci o polskich oficerach zamordowanych w ZSRR. Obecnie nie żyje już żadna z wdów, żon oficerów - ofiar zbrodni katyńskiej. Są jeszcze dzieci, też już bardzo wiekowe, bo urodzone przed wojną - mówi Wojciech Bogajewski, prezes Stowarzyszenia Katyń w Poznaniu, autor opracowania Mieszkańcy województwa poznańskiego -ofiary ludobójstwa katyńskiego.
- Anonimowe listy zmieniają życie mieszkańców filmowego Littlehampton w koszmar - o filmie Wredne liściki pisze Przemysław Toboła.
Nie wiem czy uwierzycie, jeśli nie musicie tego robić codziennie, ale usypianie dziecka może być jednym z większych stresorów podczas całego dnia. Słowno-ruchowe ćwiczenia, które razem z Anną Crahay proponuje Wydawnictwo Zakamarki, mogą to zmienić. Ja wypróbuję je na pewno, choć zdaję sobie sprawę, że powstały z inspiracji... pseudonauką, która pomimo zmasowanej krytyki wciąż się rozwija.
Teatr Usta Usta Republika otrzymał Nagrodę Artystyczną Miasta Poznania. Od blisko 25 lat zaprasza publiczność do aktywnego uczestnictwa w spektaklach, wprowadza teatr do miejsc na co dzień z nim niezwiązanych i eksperymentuje z formą. - Zawsze trzeba mieć powód, dla którego robi się teatr, a dla nas jest nim właśnie poszukiwanie różnych, interesujących form, których jeszcze się nie doświadczyło - mówią jego założyciel Wojciech Wiński oraz Ewa Kaczmarek, Grzegorz Ciemnoczołowski, Marcin Głowiński, Artur Śledzianowski i Przemek Zbroszczyk.
Na czele pochodu pierwszomajowego w czasach PRL-u szła robotnicza Wilda. Pierwsi maszerowali cegielszczacy, kilka, a nawet kilkanaście tysięcy pracowników Zakładów Przemysłu Metalowego H. Cegielski, dumy i chluby miasta. Za nimi robotnicy innych wildeckich zakładów i mieszkańcy Wildy, a dopiero później pozostałe dzielnice Poznania. Wilda była wtedy ważna i gloryfikowana. Na początku lat 90., gdy wielkie zakłady upadały lub masowo zwalniały pracowników, na długo pogrążyła się w apatii. Dzisiaj się odradza i ma się coraz lepiej.
Mamy tego lata w Polsce swoje burze, mamy też rodzimych łowców burz. Ale rzecz jasna ci amerykańscy są bardziej cool, ryzykują życiem, żeby zrobić show na YouTube, kolektywnie wrzeszczą do kamery jak na tureckim rodeo, wjeżdżają w oko cyklonu, żeby urządzić w środku pokaz fajerwerków. Można by pomyśleć, że instynkt samozachowawczy w Hollywood dawno został złożony na ołtarzu coraz większego i większego widowiska.
- Grając na gitarze akustycznej, można cały czas odkrywać coś nowego, tym instrumentem bardzo trudno się znudzić. I to szalenie intrygujące, że można na niego przenieść nawet to, co zagrałby cały zespół! - mówi Michał Obrębski, poznański gitarzysta, autor płyty Between feelings and duty.