"Kawiarnia, ciemność, ktoś upada, ktoś podnosi, wchodzi ruda kobieta, wszystko milknie." Kiedy Pina Baush pracowała nad premierą spektaklu Cafe Müller zobowiązana była do realizacji spektaklu z uwzględnieniem wszystkich wymienionych powyżej elementów. Już jutro będzie można obejrzeć Cafe Müller autorstwa Dominika Więcka. Zagadką pozostaje, czy, a jeśli tak, to które z wymienionych słów, zmaterializują się jutro na Scenie Roboczej?
Jedna z najbardziej ikonicznych kobiet opery, bizetowska Carmen, wraca do Teatru Wielkiego w Poznaniu. Kim jednak okaże się bohaterka w operowym projekcie-instalacji Krzysztofa Cicheńskiego? Zapowiedzi udostępnione przez teatr brzmią równie tajemniczo, co zaskakująco.
- Drugiego czy trzeciego dnia warsztatów jeden z chłopaków wpadł podekscytowany na zajęcia i opowiedział nam, że spotkał na korytarzu innego osadzonego, który z niedowierzaniem zapytał: "Co wy tam k*** robicie, wy śpiewacie?", a wtedy ten chłopak z ogromnym uśmiechem na twarzy wyprężył dumnie pierś i powiedział "No!"." - opowiada Agnieszka Bresler, jedna z twórczyń spektaklu Chłopaki. Prawo głosu, realizowanego przez Kolektyw Kobietostan* w Teatrze Ósmego Dnia.
O spektaklu Niedźwiedzi bóg rozmawiałam z Mateuszem Bartą po raz pierwszy w maju, kiedy aktor został stypendystą Programu "Młoda Polska". Przez te kilka miesięcy pomysł ewoluował - bo na początku najbardziej interesujące wydały mu się różne podejścia do śmierci - w Japonii i Polsce. Dziś natomiast chce o niej opowiedzieć poprzez pryzmat relacji.
Podobno wszystko zaczyna się w głowie. Drugim ważnym organem jest też brzuch. I coś na pewno jest na rzeczy. Ucisk jest wyrazem naszego zdenerwowania. Mówi się też o "motylach w brzuchu", kiedy czyjaś obecność i bliskość jest nam szczególnie miła. Ból może być symptomem nerwicy, choć oczywiście jego powody mogą być też inne. Właśnie ten organ reagując na bodźce z zewnątrz, kumuluje w sobie emocje i odpowiada na to, co dzieje się wokół nas.
Problem odnalezienia swojego miejsca w świecie oraz trudność wypracowania wspólnego języka z ludźmi o różnych poglądach oraz potrzebach, rezonowały w całym przedstawieniu Żyjesz naprawdę w innym świecie autorstwa Huberta Fiebig, Daniela Namiotko i Jagody Stanickiej, którego premiera odbyła się w ten weekend w Scenie Roboczej.
Toksyczne matki, ich milczący mężowie, niedojrzali synowie tych matek, stłamszone córki, nieakceptowane synowe... W Cudzoziemce w reżyserii Katarzyny Minkowskiej stajemy wszyscy przed wielkim, wypolerowanym lustrem. W tym zbiorowym odbiciu jest duża szansa, że - obok siebie - odnajdziemy własną matkę, ojca, teściową czy brata. Widzimy ich wszystkich jak na dłoni.