Różne dziedziny sztuk współistnieją ze sobą i nie jest to bynajmniej nowatorskie stwierdzenie. Śledząc historię rozwoju kultury widać wyraźnie, że od najdawniejszych czasów poezja szła w parze z muzyką, taniec z teatrem, malarstwo z architekturą. Te związki wykorzystuje projekt SztukStyk, w którym podstawowym narzędziem łączności między artystami jest - znak czasów w jakich przyszło nam żyć - internet.
Na wspomnienie nazwiska Taiki Waititiego - drugiego po Peterze Jacksonie najbardziej znanego nowozelandzkiego filmowca na świecie - przed oczami w pierwszej kolejności stają spektakularna, rozegrana w takt muzyki Led Zeppelin finałowa bitwa z Thora: Ragnarok oraz dobrotliwy dziesięciolatek uważający się za nazistę, czyli niezrównany Jojo Rabbit. Zanim jednak maoryski twórca wypłynął na szerokie wody, realizował bardziej kameralne projekty, jak na przykład Co robimy w ukryciu - może i było wtedy jakby mniej cyferek w budżecie, ale humoru na planie i w fabule filmu nigdy nie zbywało.
- To była bardzo przyjemna praca, miałem wolną rękę, mogłem robić z tymi przedmiotami, co chciałem. Lubiłem pracę z "Siódemkami" Arne Jacobsena - forma tego krzesła kojarzyła mi się z amebą, czymś organicznym - tak Piotr Topperzer wspomina zajmowanie się fotografią komercyjną przedmiotów codziennego użytku w Danii. Wystawa Duński design w obiektywie Piotra Topperzera zostanie otwarta już we wtorek w Holu Wielkim CK Zamek.
- Na pytanie, czym jest wiersz, nie potrafię udzielić nigdy dobrych odpowiedzi, dziś jest to jeszcze trudniejsze niż wtedy, gdy zaczynałam pisać. Wiersz może być wszystkim i wszystko może być wierszem - mówi Krystyna Miłobędzka*, laureatka tegorocznej Poznańskiej Nagrody Literackiej przyznanej podczas Festiwalu Fabuły.
W filmie Magdy Mosiewicz pt. Bliskie nieznajome słyszymy głos z offu, który informuje nas, że "co czterdzieści sekund jedna kobieta doświadcza przemocy, co siedem minut akt przemocy jest zgłaszany policji". Obserwując poszczególne punkty Poznania, poznajemy historie mieszkających tu Polek, Ukrainek i Białorusinek, które mierzą się z nadużyciami praw kobiet.
Czego oczy nie widzą to kolejny znakomity wybór w serii Zrozum to Wydawnictwa Poznańskiego. Richard Masland opublikował tę książkę w nowojorskim prestiżowym Perseus Book w tym roku, a dzięki mozolnej pracy redaktora prowadzącego Szymona Langowskiego i tłumacza Sebastiana Musielaka błyskawicznie trafia ona do rąk polskiego czytelnika.
Już w najbliższy poniedziałek, 30 listopada, Biblioteka Raczyńskich ponownie otworzy się dla czytelników. Jednocześnie władze biblioteki proszą odwiedzających o przestrzeganie ważnych zasad.
- W tym roku do selekcji festiwalowej zgłoszono ponad trzy tysiące filmów, co jest wynikiem niemal rekordowym i tym bardziej imponującym, że produkcję wielu obrazów zatrzymała pandemia - mówi rzeczniczka Ale Kino! Karolina Kulig. Festiwal rozpocznie się 29 listopada.
- Zajmujemy się szeroko pojętą improwizacją na instrumentach elektronicznych. Inspiracji jest u nas dużo - choćby muzyką taneczną, którą modulujemy w bitach. Sporo mamy też plam ambientowych, trochę noise'u i eksperymentów - mówi Dawid Gąsiorek z duetu Rozrabianie. Artyści wystąpią w sobotę w ramach Transmisji, reaktywowanego cyklu koncertów online, kuratorowanego przez Krystiana Piotra z LAS-u.
Prezentowany w ramach Spotkań Teatralnych Bliscy Nieznajomi projekt pt. Ten spacer, autorstwa grupy artystycznej Pic Pic, powstał we współpracy z Ukrainkami, które doświadczyły lub wciąż doświadczają trudnych sytuacji życiowych. Kto nie zdążył wziąć udziału w wydarzeniu, już za kilka dni będzie mógł nadrobić tę zaległość - oglądając film Magdaleny Mosiewicz pt. Bliskie nieznajome, który jest rejestracją przebiegu performansu.
2020 rok to trudny czas dla artystów, zwłaszcza tych, którzy uprawiają sztukę w kontakcie z widownią. Odwołane koncerty i spektakle, brak możliwości występów na żywo oraz izolacja od publiczności stały się wyzwaniem zmuszającym aktorów i muzyków do poszukiwania nowych sposobów kontaktu z widzami. Jedną z osób rzucających wyzwanie obecnej sytuacji jest francuska piosenkarka Iris Munos.
- "Aby pozwolić naszym gościom grać, aby cieszyć się niezwykłością wspólnych brzmień, tworzyć nastrój... Potrzebujemy fortepianu" - informuje zespół Towarzystwa im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu.
"Pandemia miała spowodować wzrost »zapamiętywalności« o 35% oraz zwiększyć odsetek złych snów o 15%. Sam termin pandemic dreams odnosi się zaś nie tyle do tematu, ile przede wszystkim do niespotykanej intensywności marzeń sennych" - czytamy w opisie tajemniczego projektu Wspólnota śniących autorstwa Marii Magdaleny Kozłowskiej, Magdy Kupryjanowicz, Michała Kurkowskiego oraz Stowarzyszenia Scena Robocza, którego premiera odbędzie się już za kilka dni.
Rozległy, malowniczy skwer, położony na zachodnim brzegu Warty przy moście Królowej Jadwigi, upamiętnia Tajną Organizację Nauczycielską.
Wprawdzie stacjonarne kina znów pozostają dla nas zamknięte, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by seans premierowego filmu lub ulubionego klasyka urządzić sobie na własnej kanapie. W dodatku przy okazji wspierając lokalne poznańskie kina - Muzę lub Rialto, oglądając wybrany film w sieci, na platformie MOJEeKINO.PL. Na początek polecam oryginalną i mimo optymistycznego tytułu dość przewrotną wizję przyszłości w premierowym Kwiecie szczęścia Jessiki Hausner.
- Każdy piśmienny człowiek może usiąść i napisać wiersz - twierdzi Marcin Ostrychacz*. - Pisanie wiersza to bardzo nierówny proces - przyznaje Patrycja Sikora**. - Wiersz nie jest zagadką, ale jeżeli przyjmiemy roboczo taką formę pisania, to zbyt szybkie rozwiązanie zagadki skutkuje tym, że się wypala - mówi Szymon Szwarc***. 69. spotkanie w cyklu Seryjni Poeci poprowadzi we wtorek z trójką twórców prof. Piotr Śliwiński. Pretekstem do rozmowy będą ich nowe tomiki wierszy, wydane w tym roku przez Wydawnictwo WBPiCAK - Cielenie lodowca Marcina Ostrychacza, Instrukcja dla ludzi nie stąd Patrycji Sikory i Cukry złożone Szymona Szwarca. Tym razem Seryjni Poeci odbędą się w formie transmisji online na Facebooku na profilach CK Zamek i Zamek Czyta.