Tak jak Solarowi towarzyszy Białas, a Oskarowi Steez83, tak jemu towarzyszy skandal. I to nie tylko obyczajowy - kto by bowiem pomyślał, że w 2024 roku popularny raper zrymuje "Duda" z "Gruda" oraz "kurtka" z "puchówka"! To jednak zaledwie jaskrawy przykład estetycznej dezynwoltury, którą tak często popisuje się Belmondo, czyli Młody G z Gdyni. Raper jest specem od nieoczywistych (choć leżących tuż obok) skojarzeń oraz wielopiętrowych konstrukcji brzmieniowych. I co najlepsze - w tę sobotę zagra na Nocnym Targu Towarzyskim.
- Fani ery PRL-u działali w warunkach permanentnego niedoboru, a ich kreatywność była wymuszona okolicznościami, dzisiaj zaś miłośnicy fantastyki bombardowani są zróżnicowaną ofertą. Kreatywność wciąż jednak pozostaje cechą charakteryzującą fantastów - mówi Jakub Turkiewicz, autor książki Orbita fantastyki.
Romuald Gantkowski, początkujący poznański aktor i reżyser, zrobił 100 lat temu psikusa, jakiego dzisiaj nie powstydziłby się Sylwester Wardęga i najlepsi pranksterzy internetu.
Jeden z najgorętszych polskich artystów, cieszący się tak ogromną popularnością, że o jego fenomenie powiedziano już wszystko. Jego muzyka przyciąga na koncerty rekordowe tłumy, i to na tyle, że bilety sprzedają się w mgnieniu oka - czasem jedyną szansą dla spóźnialskich jest zorganizowanie drugiego występu. Tak właśnie było w Poznaniu, gdzie Dawid Podsiadło wystąpi na Enea Stadionie aż dwa razy, w tak lubianej przez jego fanów formule 360 stopni. To może być najważniejsze muzyczne wydarzenie tego lata w naszym regionie.
Kiedyś w Rebece, potem jako członkini Shyness!, a dziś z solowym debiutem - poznańska wokalistka i producentka Iwona Skwarek, która jako Iwona Skv właśnie wydała album 1986 (2024). Tym albumem z jednej strony wyciąga nas na klubowy parkiet, a z drugiej porusza szczerymi do bólu historiami o potrzebie rozumienia siebie i walce o równość w kraju, w którym wciąż tak bardzo jej brakuje. Już niebawem wystąpi w poznańskim Pawilonie!
Wielbiciele teatru najpewniej przeżywają teraz rychłe zakończenie sezonu artystycznego i zbierają siły, by cierpliwie znieść czas przerwy przed rozpoczęciem kolejnego. Można jeszcze co prawda kupić ostatnie bilety na przewidziane w repertuarze spektakle, ale świadomość końca jest dojmująca. Choć trzeba przyznać, że zdarzają się i zdarzali pracoholicy-artyści, którzy - ku uciesze publiczności - szukają sposobów, by zaspokoić jej głód doznań artystycznych nawet w okresie letnim.
Poznański Pawilon zaprasza na koncert Wolf Eyes - amerykańskiego projektu z Detroit, który od prawie trzydziestu lat prowadzony jest pod wodzą charyzmatycznego Nate'a Younga. To niewątpliwie jeden z najważniejszych projektów na światowej scenie gitarowej muzyki noise, która uruchamia wyobraźnię i pozbawia tchu, zwykle rzucając nas w mrok, z którego nie ma drogi powrotnej.
Najlepszy hiszpański thriller ostatniego roku - o filmie Do granic pisze Przemysław Toboła.