"Sceny nieistotne" - taki tytuł nosi wystawa, którą w sobotę otwiera Brama Poznania. "Budujemy opowieść o ludziach załatwiających swoje sprawy umykające historii, o prowincjonalnej codzienności Łazarza, pozornie niewartej uwagi" - piszą o niej twórcy.
Orkiestra to "narzędzie" służące zazwyczaj do wykonywania tzw. muzyki poważnej. To dalekie uproszczenie, niemniej sale koncertowe filharmonii - a więc główne miejsca, w których takie zespoły występują - rozbrzmiewają raczej symfoniami i uwerturami, aniżeli standardami jazzowymi. Z drugiej strony zapominamy, jak wiele utworów muzyki klasycznej służyło rozrywce i zabawie. Taką stronę muzyki - zarówno klasycznej, jak i jazzowej - zgłębi kolejny koncert Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus.
"Nowy rok, zima jest, kamień leży, aż go kiedyś siłę będę wtoczyć miał/ Może wtedy uda się?/ A teraz tchu mi brak" - śpiewały Pustki w 2006 roku na płycie "Do mi no", która przyniosła zespołowi dużą popularność. Dziś tchu zabrakło z pewnością także fanom bandu, który od kilkunastu lat współtworzy polską scenę pop-rockową. I współtworzyć wkrótce przestanie.
Występ Phurpy to niecodzienne wydarzenie, balansujące na granicy koncertu oraz obrzędu rytualnego. Muzyka, która powstała pod wpływem inspiracji muzyką pre-buddyjską i eksperymentami noisowymi, wybrzmi w sobotę w poznańskim Pawilonie. Dodatkowo ten unikatowy, mistyczny popis dźwiękowy zostanie wsparty obecnością twórców z dwóch innych projektów muzycznych: The Nent i Skrei.
Koncertowali z powodzeniem na całym świecie, ich płyty wydawała słynna oficyna Tzadik, są jednym z najoryginalniejszych zjawisk ostatnich dwóch dekad na polskiej scenie muzycznej. Zespół Bester Quartet wystąpi w piątek w Blue Note w ramach 22. Dnia Judaizmu.
Premierą "Halki" 31 sierpnia 1919 roku, ponad sto lat po urodzinach Stanisława Moniuszki, zainaugurowano pierwszy sezon w poznańskim Teatrze Wielkim. Celebrację 200. rocznicy urodzin kompozytora rozpocznie z kolei Filharmonia Poznańska. Rok 2019 będzie szczególny zarówno dla poznańskiej instytucji, jak i całej Polski, gdyż Moniuszko został patronem roku.
W związku z tragiczną śmiercią prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, prezydent Jacek Jaśkowiak zarządził trzydniową żałobę na terenie Poznania.
Piątkowy wieczór, malutka Galeria Jerzego Piotrowicza Pod Koroną. Przed wejściem do środka - tłok. By zobaczyć wystawę Norakiego, trzeba odstać swoje w kolejce. Dwie osoby z kamerą opisują szczegółowo każdą ze stu jedenastu prac, prawie każdy robi sobie telefonem selfie. Czy to jeszcze wystawa, czy już wydarzenie, na którym po prostu należy być?
"Zabawa zabawa" zrobiła na mnie ogromne wrażenie, choć alkoholizm oglądany na ekranie jest tu przedstawiony jakby w wersji de luxe, bez powielania kalek, jakie do tej pory znaliśmy z obrazów przyglądających się temu tematowi. W tym zresztą upatruję największą zaletę filmu - w nakreśleniu cienkiej granicy między dobrą zabawą a uzależnieniem.
Nowy Byt Feministyczny oraz Galeria Tak zapraszają na kolejne spotkanie z cyklu "Czytanki Feministyczne", w trakcie którego uczestniczki i uczestnicy zastanowią się nad rolą matriarchatu, a także możliwościami i zagrożeniami, jakie niesie za sobą przejmowanie autorytarnej władzy przez konkretne grupy społeczne.
- Reportaż to bardzo pojemny gatunek. Można w nim zawrzeć wszystko: wiersz, fragment wywiadu, monolog wewnętrzny, nawet cytat z pracy naukowej. Za pomocą anegdoty można oddać coś, co w tekście akademickim, raporcie czy analizie wymagałoby strony wywodu i paru przypisów - mówił w jednym z wywiadów Wojciech Górecki. Znany dziennikarz i historyk w najbliższy czwartek będzie gościem Biblioteki Raczyńskich.
Muzyk australijskiego pochodzenia, Philip Bracken, pojawi się gościnnie w poznańskiej Meskalinie. Jego pełne ciepła i harmonii kompozycje gitarowe będzie można usłyszeć na żywo już w środę. Piosenki Brackena przywodzą skojarzenia z odległymi miejscami, w których króluje słońce, jednak jeden ze swoich pogodnych projektów zrealizował tutaj - w Polsce. Płyta o niepozornej acz sugestywnej nazwie "The Opole session" dowodzi, że folkowe brzmienia można za pomocą gitary znaleźć nawet na drugim końcu świata.
Kilka wieków temu komedianci dell'arte konkurowali z przedstawieniami dworskimi o bogatej inscenizacji i teatrem jarmarcznym. Ich dbałość o stronę muzyczną oraz idące za tym świetne wykony oper-baletów (choć to nie był ich stały repertuar) sprawiły jednak, że byli niedosiężni. Sukces włoskich aktorów powtarza właśnie zespół Teatru Animacji. Swoim nowym spektaklem - Miłość do trzech pomarańczy w reżyserii Pawła Aignera dowodzi, że nie ma w Poznaniu równych sobie.
Co można zrobić w ciągu 100 minut? Dojechać pociągiem z Poznania do Konina, rozegrać dwie emocjonujące partie w Osadników z Catanu, obejrzeć dwa odcinki serialu Suits (i to z małą przerwą na herbatę). A gdyby tak obejrzeć 100 filmów?
Myślą przewodnią 12. Festiwalu Filmów Rosyjskich - Sputnik nad Polską jest szeroko pojęta sztuka. Ponadto organizatorzy zapewniają, że odkryją przed widzami "świat rusałek, leśnych nimf, kikimor, znachorek i utopców". Pierwszy seans w ramach poznańskiej odsłony wydarzenia - 14 stycznia w CK Zamek.
- Udało się zebrać ekipę o podobnej wrażliwości. Przy takich filmach, o sztuce, to szczególnie ważne. Zwłaszcza kiedy ma się zaledwie pięć dni na zdjęcia, a koncerty nagrywa na kamery pracujące niezależnie - mówi Anna Kochnowicz-Kann, dziennikarka, pisarka, reżyser filmów dokumentalnych, o swoim najnowszym filmie Graupner. For viola d'amore & more, którego premiera już 14 stycznia.
Premiera "Miłości do trzech pomarańczy" w Teatrze Animacji, Poznański Koncert Noworoczny, Kolędowanie na Fredry, warsztaty i gry miejskie dla dzieci i wykłady dla dorosłych, a przede wszystkim coroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W ten weekend na pewno nie będzie nam zimno!
Już po raz szósty w Poznaniu odbędzie się Bałkański Prawosławny Sylwester. W Klubie u Bazyla wystąpią dwa zespoły: Balkan Sevdah i Jazgodki. Poza tym - tańce w kole, balkan party i inne atrakcje.
Artystka wizualna, fotografka, absolwentka poznańskiego Uniwersytetu Arysytycznego zdobyła Paszport Polityki w kategorii "Sztuki wizualne". "Za oryginalną w artystycznym wyrazie analizę zagrożeń, jakie niesie współczesna cywilizacja. Za sztukę mądrze zaangażowaną i ciekawie kwestionującą antropocentryczny punkt widzenia" - napisali w uzasadnieniu wyróżnienia jurorzy.
W najbliższy piątek, 11 stycznia, poznański Arsenał zainauguruje nowy rok wystawienniczy wyjątkowym projektem Medio Cuerpo, przybliżającym związek pomiędzy architekturą a znajdującym się w określonej przestrzeni odbiorcą uczestniczącym w procesie percepcji.
Jego prace znają zapewne wszyscy poznaniacy, w końcu to on stworzył postać Watchera. Pan Peryskop, jak ochrzcili go mieszkańcy, spogląda na Poznań z wielu miejsc niczym wnikliwy obserwator. Jednak Noriaki, choć kojarzony jest głównie ze street artem, nie stroni od "legalnej" działalności. Jego prace były wystawiane w poznańskiej Galerii R, trafiły nawet na drzwi Wydziału Kultury Urzędu Miasta Poznania. Tym razem w Galerii Jerzego Piotrowicza Pod Koroną będziemy mogli zobaczyć efekty jego czteromiesięcznego pobytu w Barcelonie.
Spektakl Zapiski z wygnania w reżyserii Magdy Umer z Krystyną Jandą w roli głównej 10 i 11 stycznia będzie można zobaczyć w Poznaniu.
Zdawać by się mogło, że to tradycyjne danie Kraju Kwitnącej Wiśni, ale nic bardziej mylnego - o filmie "Ramen. Smak wspomnień " pisze Przemysław Toboła.
- Będzie sporo żartów przeznaczonych dla widza dorosłego, który rozumie konteksty polityczne. Dla dzieci natomiast najbardziej atrakcyjna może okazać się podróż Tartaglii, wątek będący głównym motywem napędowym przedstawienia - wyjaśnia Paweł Aigner, reżyser Miłości do trzech pomarańczy. Premiera - 12 stycznia w Teatrze Animacji.
Namaszczona przez Kasię Nosowską i doceniona przez Melę Koteluk zdolna, młoda wokalistka Edyta Górecka, już za kilka dni wystąpi w poznańskiej Meskalinie. Dotychczas swoimi singlami udowodniła, że potrafi z wirtuozerią kreować hipnotyzującą, poruszającą muzyczną aurę, choć stawia dopiero pierwsze kroki na drodze swojej kariery.
W piosence "Beautiful Boy" John Lennon zapewniał swojego syna, że zawsze będzie go chronił i tak też ojcowsko-synowską relację wyobrażał sobie David Sheff, bohater "Mojego pięknego syna". Ten ostatni nie przewidział jednak koszmaru, w którym jego pierworodny wpadnie w wyniszczającą otchłań metamfetaminy.
Rodriguez Gallery rozpoczyna 2019 rok wystawą indyjskiego artysty Sreshta Rit Premnath. Jego najnowsza solowa wystawa, którą będziemy mieli okazję zobaczyć w poznańskiej galerii opowie o pojęciu horyzontu widzianego jako metafora pamięci, dążenia i granicy. Granicy pomiędzy tym co tu i teraz, a tym co powyżej.