Zespół CK Zamek - twórcy wystawy "Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst" oraz artysta streetartowy Noriaki odebrali w czwartek statuetki laureatów plebiscytu portalu Kulturapoznan.pl i miesięcznika IKS.
Jakie macie plany na pierwszy weekend nowego roku? Jeśli jeszcze żadnych - oto kilka propozycji wartych rozważenia.
To zdecydowanie jedna z najbardziej znanych orkiestr w Polsce. Słuchają jej wszyscy, bez względu na wiek i muzyczne upodobania. Zaplanowała grać "do końca świata i o jeden dzień dłużej"... Przed nami kolejny "występ" Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - w niedzielę, 13 stycznia.
Wraz z nadejściem nowego roku Meskalina rozpoczyna nowy sezon muzyczny. Już za kilka dni wystąpi tam polski zespół Snowman, doskonale wpasowujący się nazwą w zimową aurę styczniowych wieczorów. Artyści pojawią się z naręczem dawnych produkcji, a także zaprezentują owoce swoich najnowszych muzycznych działań.
W tym roku uczniowie z Wielkopolski wraz z kolegami m.in. z województwa lubuskiego i kujawsko-pomorskiego rozpoczną przerwę międzysemestralną jako pierwsi. Sprawdzian na gotowość w czasie ferii poznańskie instytucje kultury zdały celująco.
O świcie 6 stycznia 1919 roku powstańcy wielkopolscy zdobyli niemiecką stację lotniczą w podpoznańskiej wsi Ławica. Przejęli kilkadziesiąt samolotów gotowych do lotu. Właśnie wtedy i właśnie tutaj narodziło się polskie lotnictwo.
Dzieci coraz częściej przestają być marginalizowane zarówno jako odbiorcy, jak i twórcy teatralni. Po sukcesie znakomitego spektaklu Władcy much, którego premiera odbyła się niedawno na deskach Sceny Roboczej, Teatr Polski stanął przed trudnym zadaniem dorównania koleżeńskiej poznańskiej produkcji. Dzień po stuletniej rocznicy powstania wielkopolskiego odbyła się premiera spektaklu 27 grudnia, w którym tło wydarzeń historycznych staje się pretekstem do stworzenia inscenizacji dla dzieci.
- LAS na Wawrzyniaka i Małych Garbarach to były przestrzenie, które sami od początku budowaliśmy, nie mając dużych budżetów - mówi Krystian Piotr. W grudniu mija pięć lat, od kiedy zaczął prowadzić kultowy klub.
Setki tysięcy stron, ponad 24 tysiące numerów, 81 roczników, plejada najwybitniejszych polskich dziennikarzy i korespondentów. 160 lat temu powstał "Dziennik Poznański".
Cały nakład kalendarza trzech największych religii monoteistycznych, który po raz pierwszy ukazał się w Poznaniu na początku 2018 roku, rozszedł się w ciągu dwóch dni. Dlatego tegoroczny wydany został w 5 tys. egzemplarzy. Kalendarz "W naszym fyrtlu. Chrześcijanie, żydzi, muzułmanie razem" (edycja II) właśnie trafił do dystrybucji.
"Pewnego dnia spróbowałam sfotografować krajobraz, używając zalanego sprzętu taty. Obraz wyszedł ciemny i niewyraźny, jak taki, który widzi zmarły. Czułam się, jakbym mogła prowadzić z rodzicami rozmowę" - opowiadała na Festiwalu Książek Fotograficznych XPRINT japońska fotografka Mayumi Suzuki, której rodzina zginęła w tsunami.
Rocznica powstania wielkopolskiego doczeka się w tym roku teatralnego upamiętnienia. 28 grudnia na deskach Teatru Polskiego odbędzie się premiera spektaklu "27 grudnia". Jego tytuł nawiązuje nie tylko do daty istotnego wydarzenia, ale odnajduje również uzasadnienie w przestrzeni, w której będzie pokazywany.
- Kiedyś gospodarze nie wpuszczali berów do chat, ponieważ bali się kradzieży. Jeżeli wpuściłeś bery do chaty, to albo coś ukradli, albo zwyczajnie nabałaganili - o wielkopolskich tradycjach karnawałowych opowiada Izabela Kotlarska* z Instytutu im. Oskara Kolberga.
Plac Wolności ponownie zamieni się w wielki taneczny parkiet podczas miejskiego sylwestra, na który zaprasza Estrada Poznańska.
Sylwestrowy wieczór w kinie dla miłośników prozy japońskiego pisarza Haruki Murakamiego to moja propozycja na otwarcie karnawału - o filmie "Płomienie" pisze Przemysław Toboła.
Spróbujmy przybliżyć trochę mniej znanych faktów z powstania wielkopolskiego. Dlaczego było ono powstaniem niezwykłym?
Oglądając pierwsze sceny spektaklu Solidar-Noc Polskiego Teatru Tańca i bodytalk, pomyślałam: "wreszcie komunikatywny, odzwierciedlający tytuł przekaz". Po chwili jednak okazało się, że wciąż dotyka tej samej narracji, w kolejnym już - po Weselu-Poprawinach - przedstawieniu.
Było do przewidzenia, że stulecie powstania wielkopolskiego doczeka się niejednego artystycznego komentarza. Dyrektor Teatru Nowego i reżyser Asymilacji Piotr Kruszczyński podjął próbę odciągnięcia poznaniaków od bożonarodzeniowego zgiełku, zastępując pierogi z grzybami - sałatką ziemniaczaną. Kwestia powstania wielkopolskiego stała się pretekstem do podjęcia tematu wielkopolskiej kultury, pod którą chowają się pruskie korzenie.
100. rocznica powstania wielkopolskiego zasługuje na huczne obchody. Z tej okazji Filharmonia Poznańska, największa miejska instytucja muzyczna, przygotowała uroczysty koncert prawykonań. Wprowadzenie słowne do niego przygotuje Marek Rezler - historyk specjalizujący się w temacie wojskowości oraz dziejach Wielkopolski.
Powstanie wielkopolskie "żyć będzie w pamięci narodu po wieki" - wieszczył w grudniu 1919 roku pewny swego "Kurier Poznański". Niełatwa historia XX wieku sprawiła, że realizacja tego postulatu okazała się wyzwaniem ze wszech miar skomplikowanym.
Czy powstanie wielkopolskie to dobry temat dla twórców pióra? Jak było w przeszłości i jak jest w przededniu 100. rocznicy jego wybuchu?
"Proste, (nie)zwykłe życie toczy się zazwyczaj w cieniu wielkiej historii" - piszą twórcy wystawy "Małe historie", którą od 21 grudnia będzie można oglądać w CK Zamek.
Szkoda Paderewskiego, jego muzyki, która napisana szeroką frazą, nie nuży, wspaniale nosi akcję "Manru" do przodu, jest zaskakująco świeża i warta poznania. Szkoda muzyków, którzy podczas premiery doskonale odnaleźli się w tej gęstej partyturze, wydobywając z niej piękne tematy (brawo maestro Kozłowski!). Szkoda też tej całej podniosłej atmosfery, pompowanej przy okazji stulecia obchodów niepodległości Polski. Balon pękł, pozostał niesmak.