Akademia Lubrańskiego zaprasza na letnie pokazy filmowe, podczas których przyjrzymy się bliżej trzem mistrzom malarstwa - Van Goghowi, Paulowi Cézanne i Amadeo Modiglianiemu. Start już w ten piątek, wstęp wolny.
Akademia Lubrańskiego zaprasza na letnie pokazy filmowe, podczas których przyjrzymy się bliżej trzem mistrzom malarstwa - Van Goghowi, Paulowi Cézanne i Amadeo Modiglianiemu. Start już w ten piątek, wstęp wolny.
"I Don't Dance" trwa minutę i dwadzieścia pięć sekund, "Or Never" minutę i jedenaście, a "No Hard Feelings" dokładnie minutę. W świecie I Hate Myself Because taka długość stanowi pełnoprawny format, oparty na kompozycyjnej dyscyplinie - jeden riff, jedna główna melodia, kilka wersów i kulminacja, w której głos ukraińskiego muzyka Maksyma Semeniuka przeskakuje między przeciągniętym zaśpiewem, nerwowym pomrukiem i krzykiem. Bez wstępów, dodatkowych zwrotek i instrumentalnych dopowiedzeń artysta zestawia ze sobą elementy działające natychmiast, tworząc power popowe single. Uszkodzony wzmacniacz, punkowy montaż i garażowa prostota - niczego więcej nie trzeba. No, może z wyjątkiem tego niedającego się wybić z głowy refrenu, kiedy wszystko osiąga punkt wrzenia i piosenka nagle się kończy. Te minutowe domowe nagrania zbierające dziesiątki milionów streamów to coś, czemu na pewno warto przyjrzeć się bliżej, a okazję do tego - po raz pierwszy w Poznaniu - będziemy mieli w klubie W_sercu.
W samo południe 22 lipca 1954 roku niebo nad poznańskim ratuszem przysłoniły setki gołębi, a chwilę później tłumom zgromadzonym na Starym Rynku po raz pierwszy od lat ukazały się koziołki. Tak zakończyła się odbudowa ze zniszczeń wojennych renesansowego ratusza.
Już w ten piątek w Pyramida Gallery otworzy się wystawa "Skomorocha" - rozwijany przez trzy lata projekt, opowieść o kobietach mieszkających w różnych częściach Europy i podróżującym pomiędzy nimi... aparacie analogowym.
Nieuzasadniona krytyka, presja społeczna, niechciane rady i wartościowanie wyborów. Z drugiej strony - przecież karminy, przewijamy, myjemy i kładziemy do snu swoje maluszki - choć każdy i każda na własny sposób. Robimy wszystko, by było im dobrze. I na podstawie tych właśnie (powtarzalnych, nużących, ale niezwykle potrzebnych i ważnych czynności) Hanna Bylka-Kanecka stworzyła choreografię... bliskości. Bazę tej bliskości - podobnie jak nazywanego tak modelu rodzicielstwa - stanowi budowanie silnej i bezpiecznej więzi z dzieckiem/widzem poprzez bezwarunkową miłość, zrozumienie potrzeb i emocji.
Nie od dziś wiadomo, że lato w mieście wcale nie musi być gorsze od tego spędzonego nad morzem czy w górach. Po raz kolejny udowadnia to Estrada Poznańska, która od 17 lipca proponuje Poznaniakom szereg interesujących wydarzeń kulturalnych pod wspólnym szyldem "Estrada w Centrum". Motywem przewodnim cyklu będzie powojenny modernizm.
Już 20 lipca na Rynku Łazarskim zaparkuje Autobus Polskiej Stolicy Kultury, który wyruszył z Bielska-Białej, zabierając na pokład związanych z tym miastem artystów. Przywożą ze sobą cząstkę bielskiej kultury, by pokazać ją mieszkańcom dziewięciu polskich miast, spotkać się, poznać i wrócić z bagażami pełnymi nowych doświadczeń. By wsiąść do tego autobusu i wspólnie z artystami współtworzyć sztukę nie potrzebujecie żadnego biletu.
Welshly Arms zdecydowanie należą do tych zespołów, których brzmienie rozpoznaje się po kilku sekundach. Ciężki, blues-rockowy riff, miarowe klaśnięcia, marszowy puls i gospelowy chór - to wystarczyło, by w ich wielkim przeboju "Legendary" zasłuchał się dosłownie cały świat. W tej formule tkwi zarówno źródło międzynarodowego sukcesu grupy z Cleveland, jak i jej najważniejsze artystyczne wyzwanie: każda kolejna kompozycja musi mierzyć się z refrenem, który bardzo szybko stał się większy od zespołu. Czy po ponad dekadzie załoga Sama Getza to tylko one-hit wonder? Sprawdźmy sami podczas jej nadchodzącego koncertu w Tamie.
Lato w pełni, więc zdecydowanie warto zaplanować sobie weekend! Podpowiadamy, jak przyjemnie i wartościowo spędzić w mieście najbliższe dni.
- Niesamowitość fascynuje mnie jako estetyczny sposób ujmowania spraw metafizycznych. Kim jesteśmy? Skąd się wzięliśmy? Co będzie po śmierci? Czy kieruje nami fatum? Językiem powieści czy filmu grozy można dotrzeć tam, dokąd nie dojdzie się ścieżką realistyczną - o swojej najnowszej powieści "Kasperl i Margit" mówi pisarz Maciej Płaza.
19. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych "Animator" pokazała po raz kolejny, że Poznań potrafi na tydzień stać się stolicą filmu animowanego. Widzowie dopisali, program pękał w szwach, a mundial nie był w stanie odciągnąć widzów od kinowych sal. Pod względem artystycznym było jednak bardziej nierówno...
Pierwszego dnia wystąpią: Sam Greenfield, Gretchen Parlato i Nubiyan Twist, dzień później: Ledisi, Hiromi's Sonicwonder oraz Blue Jazz Orchestra z Anną Gadt & Jerzym Małkiem. Tegoroczna odsłona Blue Summer Jazz Festival zapowiada się - znów - niezwykle interesująco i powinna przyciągnąć do Parku Starego Browaru szerokie grono słuchaczy.
Centrum Szyfrów Enigma będzie we wrześniu świętowało 5-lecie działalności, a wkrótce odwiedzi je 250-tysięczny zwiedzający. Z okazji zbliżającej się rocznicy, CSE zaplanowało liczne atrakcje, a na ekspozycji pojawił się kolejny egzemplarz maszyny szyfrującej oraz wystawa fascynujących gadżetów szpiegowskich!
Muzeum Sztuki Fantastycznej w Warszawie i Muzeum Historyczne w Sanoku - jedyny spadkobierca Zdzisława Beksińskiego - zapraszają Poznaniaków i Poznanianki na MTP, gdzie od 18 lipca oglądać będzie można jedną z największych w historii ekspozycji prac wspomnianego artysty. Na wystawę "Beksiński w Poznaniu" składa się 76 oryginalnych obrazów twórcy, 30 fotografii oraz 13 rysunków.
Od 26 czerwca w ramach wystawy "Formy przyjaźni" w poznańskim Arsenale można oglądać prace z kolekcji NET-u i Galerii Akumulatory 2 przekazane przez Kozłowskiego. Ekspozycja ma charakter zbiorowy, jest przeglądem rozmaitych prac i postaw artystycznych od lat 60. XX wieku do czasów współczesnych.
W tym roku letni program dla dzieci "Wakacje na Dworze" skoncentrowany jest na faunie, florze i wielkich podróżach. Pierwsze wydarzenie już 14 lipca. Finał - 4 sierpnia. Gdzie? W CK Zamek.
- Kryzys twórczy rodzi rozmaite pokusy, choć często tak samo piękne, jak niebezpieczne, przestrzega Gabriele Muccino w swoim ostatnim dziele kinowym - o filmie "O czym sobie nie mówimy" pisze Przemysław Toboła.
Centrum Kultury Zamek ogłasza nabór zgłoszeń na projekt realizowany podczas pobytu rezydencyjnego w 2027 roku. - Jako istotną część rezydencji rozumiemy - oprócz pracy artystycznej - obecność rezydenta czy rezydentki w Zamku oraz ich interakcję z publicznością. Ważne jest dla nas także uwzględnienie charakteru i sposobu funkcjonowania naszej instytucji i dostosowanie projektów pod względem dostępności dla szerokiej publiczności - zapowiadają organizatorzy.
"Święto polskiej muzyki" - to hasło mogliśmy podziwiać na festiwalowym merchu. Po raz 6. na Cytadeli, i po raz 16 w Poznaniu weteran Piotr Stelmach nakręcał do zabawy tysiące fanów krajowej muzyki. 17. edycja Męskiego Grania, choć od blisko 10 lat wieszczy się jej koniec, udowadnia, że nie ma poważnej konkurencji w kategorii letnich tras koncertowych wożących po kraju muzykę środka. Choć bilety, które wcześniej często sprzedawały się na pniu, można było dostać do dnia rozpoczęcia koncertów.
Niecałe dwa tygodnie po Festiwalu Najmłodszych, widzów i widzki w wieku od 3 do 12 miesiąca życia, czeka kolejne wydarzenie. Na premierową "wyprawkę" (pisownia oryginalna - przyp.red.) w Polskim Teatrze Tańca zaprasza Hanka Bylka-Kanecka.
Czy współczesna przestrzeń miejska pamięta o wydarzeniach z 1956 roku? Jak my, w 2026 roku, interpretujemy tamten heroiczny zryw? Wydawnictwo Miejskie Posnania zaprasza młodzież, dorosłych oraz seniorów do udziału w projekcie "56/26: Szkice wolności" przygotowanym z okazji 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca.
Podczas sobotniej Gali Rozdania Nagród poznaliśmy laureatów i laureatki 19. edycji Animatora! Grand Prix i tym samym skróconą drogę do Oscara otrzymał film "Innego końca nie będzie" Piotra Milczarka.
Zapowiada się idealny weekend na piknik, spacer czy inną dowolną formę spędzania czasu pod chmurką - podpowiadamy, gdzie się w ten plener wybrać, by nie ominęły Was wyjątkowe koncerty, pokazy filmowe i inne kulturalne atrakcje. A kinomanom, dla których jeden seans plenerowy to za mało, polecamy ostatnie dni festiwalu Animator, pełne podsumowań, spotkań i wspaniałych pokazów wyselekcjonowanych animacji, których nie zobaczycie nigdzie indziej.
Uwielbia gry słowne, zwłaszcza związane z jego ukochanym miastem, dlatego zaakceptowałby i powyższy tytuł. Od lat wydobywa najciekawsze poznańskie fakty z mgły zapomnienia i puszcza w obieg najbarwniejsze miejskie legendy, żeby te dalej mogły żyć w wyobraźni mieszkańców. Przypomina o półmilionowym mieszkańcu miasta, weselnym koncercie Iron Maiden, historii Okrąglaka, a nawet... wizycie szacha Reza Pahlawi w HCP. Filip Czekała w najbliższy poniedziałek będzie gościem Biblioteki Raczyńskich.
Jak to zrobić, by w natłoku lepszych i gorszych, a z pewnością lepiej nagłaśnianych, nowych płyt, nie przeoczyć dzieł tak niepozornych i zachwycających, jak witkacowskie chlusty Leszka Kułakowskiego, jak kaszubski rejwach zespołu Drëszë, jak warszawski kwartet Franciszka Pospieszalskiego czy nowojorski duet Adama Makowicza? Półżartem mówiąc: trzeba czujności i uważności. Ale może i komuś pomoże tych kilka słów zamieszczonych poniżej...
Wojciech Waglewski chciał zamknąć studyjny rozdział jedną piosenką. Po czterech dekadach Voo Voo miało repertuar na kilka kolejnych tras, koncertową maszynę działającą bez odcinania kuponów i katalog, który podczas każdego grania potrafi zmienić kształt. Wystarczyłby jeden utwór na pożegnanie z regularnym nagrywaniem płyt. Stało się jednak tak, że wyrósł z niego cały album - o stracie, pracy, obecności i całej tej skomplikowanej alchemii, dzięki której zespół z tak długą historią wciąż brzmi jak żywy organizm, pełen ruchu, reakcji i scenicznego instynktu. Ten gest ma więc w sobie coś z pożegnania, ale jeszcze mocniej działa jak zaproszenie. Jednym z jego najbliższych adresów będzie CK Zamek, gdzie "Dźwięczność" zabrzmi z całą mocą.
Premiera ósmego, wieloznacznego, a przy tym celnie portretującego rzeczywistość spektaklu "Intro" Teatru Klucz odbyła się w 20. rocznicę powstania tej grupy. Tym razem wyjątkowy zespół aktorów i aktorek o szczególnych predyspozycjach, znacznie wyraźniej niż w jakimkolwiek ze swoich dotychczasowych przedstawień, zajął się tematami fundamentalnymi, dotykając fenomenu ludzkiego istnienia.
Wielkie ratajskie blokowiska mają już prawie 60 lat. Jak powstawały? Jak się w nich mieszka? Co widać z najwyższych pięter 16-piętrowych wieżowców? Galeria Śluza zaprasza na przekrojową wystawę o Ratajach.
Dla jednych słuchaczy najciekawsza jest Scena Główna, inni uważają, że znacznie więcej emocji przynosi im alternatywna Scena Ż. Jeszcze inni dzielą swój czas i uwagę pomiędzy obie sceny - i to wydaje się być rozwiązanie najrozsądniejsze. Bo też Męskie Granie, tradycyjnie już, przynosi słuchaczom szansę na wiele przeżyć niebanalnych, czasami mających walor jednorazowych kooperacji, kiedy indziej będących okazją na ponowne odkrycie artystów na pozór doskonale znanych.