"A co, jeśli świat jest jedną wielką grzybnią, po której wędruje się w poszukiwaniu wyjścia?" - to pytanie zadają przedstawiciele Festiwalu Animator, którzy przygotowali gościnną wystawę w Fotoplastykonie Poznańskim.
"A co, jeśli świat jest jedną wielką grzybnią, po której wędruje się w poszukiwaniu wyjścia?" - to pytanie zadają przedstawiciele Festiwalu Animator, którzy przygotowali gościnną wystawę w Fotoplastykonie Poznańskim.
Festiwalowe lato bez Męskiego Grania to po prostu nie to samo. Jedna z najpopularniejszych letnich imprez muzycznych w Poznaniu tradycyjnie odbędzie się w Parku Cytadela, gdzie przez dwa dni zobaczymy cały wachlarz koncertów. Nie powinny one umknąć uwadze ani miłośników polskiego popu i rocka, ani tym, którzy cenią sobie klimaty elektroniczne i bardziej alternatywne. Nosowska, Król, Igo, Zalewski, Mrozu oraz siostry Przybysz to już wystarczająco mocne powody, by weekend 23-24 czerwca spędzić na Cytadeli, ale to przecież zaledwie część programu poznańskiej edycji Męskiego Grania!
Migawki z rodzinnego życia potrafią tu rozśmieszyć, ale równie dobrze doprowadzić do łez czy głębszej refleksji. Patrzymy na nich, czytamy o nich, ale nie sposób powstrzymać myśli, by nie biegły od razu ku naszym rodzinom, naszym relacjom, układom, układzikom, lepszym i gorszym stosunkom wewnątrz każdego z tych jakże skomplikowanych organizmów.
Nadchodzący weekend to przede wszystkim wielkie święto dla fanów fantastyki w każdym wydaniu - festiwal Pyrkon otwiera się już w piątek i oferuje ogrom atrakcji dla każdego! A co dla całej reszty poznaniaków i poznanianek? Na przykład okazja do zobaczenia Ćwiczeń z dyplomacji, nominowanych do konkursu na Polską Sztukę Współczesną, a także wysłuchania koncertów, także plenerowych, których w ten weekend nie zabraknie. Zapraszamy do lektury "Kultury na weekend"!
Aksamitny głos, zmysłowe teksty. Autentyczny chillout i szczere brzmienie. Julia Rover, młoda piosenkarka z Poznania, niewątpliwie zasługuje na wiele pochwał. Jej piosenki, pełne kontrastów, raz prowadzą nas przez romantyczne wspomnienia, a innym razem przez niepokojące rejony. Zawsze jednak zabierają w sentymentalną podróż w czasie. Do tego muzycznego wehikułu czasu będzie można wsiąść już niebawem pod sceną plenerowego KontenerART-u.
Na ten moment zespół i publiczność Teatru Wielkiego czekali dwa lata - po remoncie budynku instytucji na scenie głównej ponownie będą rozgrywać się spektakle i koncerty. Nie bez powodu następny sezon artystyczny zyskał hasło "Powroty". W październiku poznańska opera wróci do swojej siedziby, a także do wydarzeń, które na czas przebudowy i pandemii zniknęły z repertuaru. Nie zabraknie nowopowstałych festiwali i premierowych wystawień.
Zakończyć sezon z przytupem. Taki cel postawiła sobie Filharmonia Poznańska, zapraszając na ostatni koncert przed wakacyjną przerwą. W jego programie znalazły się utwory George'a Gershwina (Błękitna rapsodia) i Gustava Mahlera (poemat symfoniczny Tytan).
Stypendia dla młodych twórców przyznawane są w Poznaniu już od 30 lat - w tym roku otrzymują je przedstawiciele muzyki, sztuk wizualnych i teatru, ale w ich artystycznych CV przenika się wiele dziedzin sztuki, a także umiejętność organizowania i edukowania.
Styl braci Dardenne jest rozpoznawalny na pierwszy rzut oka - znany miłośnikom kina arthousowego od ćwierćwiecza, poddawany tylko niewielkim modyfikacjom, wydaje się pozbawiony potencjału na zaskoczenie widza. A mimo to niemal każdy kolejny film Jeana-Pierre'a i Luca opuszcza festiwal w Cannes z jakimś wyróżnieniem. Nie inaczej było z Torim i Lokitą.
Usiąść, położyć się, odpocząć, pomarzyć lub posłuchać śpiewanej opowieści - to można zrobić w Visual Parku nad Jeziorem Strzeszyńskim, którego kolekcja wzbogaciła się o kolejne dzieło - obiekt ...siała Baba mak... zaprojektowany przez poznańską artystkę intermedialną, profesorkę Izabelę Gustowską.