Liczba wyników na stronie
10
Film Recenzje

"Dalajlama. Przez mądrość do szczęścia" to propozycja dla tych, którzy są już zmęczeni. Ciągłym pośpiechem, pracą ponad siły, zdobywaniem kolejnych konsumpcyjnych trofeów, źle pojętym udowadnianiem swojej wartości kosztem wolnego czasu i dobrostanu. To film medytacyjny, wcale nie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Te półtorej godziny w ciemnej, odciętej od zgiełku miasta sali kinowej, w połączeniu z pięknymi kadrami przyrody, relaksacyjną muzyką i przesłaniem Dalajlamy, może być naprawdę ożywcze.

Czytaj artykuł
Film Recenzje

Abel Tesfaye, kanadyjski muzyk, zapowiedział, że "Hurry Up Tomorrow" będzie jego ostatnim albumem wydanym pod pseudonimem The Weeknd. Film pod tym samym tytułem co wspomniany album odzwierciedla swego rodzaju przełom w jego karierze - traktuje bowiem o kryzysie, przemianie i pragnieniu wejścia na nową ścieżkę, zarówno życiową, jak i artystyczną.

Czytaj artykuł
Film Recenzje

22. edycja Millenium Docs Against Gravity upłynęła pod hasłem "Między nami cały świat". Moje podejście do doświadczania festiwalu jest każdego roku dość podobne. Zazwyczaj dokonuję wieloetapowej selekcji produkcji, bo choć chciałabym obejrzeć więcej dokumentów, to zwyczajnie nie jestem w stanie. Ważne jest dla mnie, by zdecydować się nie tylko na seanse polityczne, ale także związane ze sztukami wizualnymi, działalnością kobiet i - last, but not least - poruszające tematy dziwaczne czy też absurdalne. Poniżej przedstawiam subiektywną listę TOP 3. Wybory te, choć może nieoczywiste, polecam Waszej uwadze w obliczu zbliżającej się odsłony MDAG w wersji online.

Czytaj artykuł
Film Recenzje

Podczas 22. Festiwalu Filmowego Millennium Docs Against Gravity obejrzałam trzy dokumenty: "Ocean, nasz dom", "Kwiat ośmiu gór" i "Opowieści z dalekiej Północy". To, co widzowie czuli podczas seansów - od wstrząsu po euforię, jest pokłosiem ekstremalnych decyzji, jakie podejmowali ich bohaterowie.

Czytaj artykuł
Film

22. Millennium Docs Against Gravity po raz szósty odwiedzi Poznań. Tegoroczne hasło wydarzenia to "Między nami cały świat". Od 9 do 18 maja najlepsze ekranowe dokumenty, poruszające m.in. tematy ze świata polityki, kultury czy sportu, będzie można oglądać w kinie Muza, a od 20 maja do 2 czerwca online.

Czytaj artykuł
Film

- Wiarygodność, z jaką aktorzy przedstawiają tę opowieść, świadczyłaby niestety o tym, że opisane tutaj patologie nie są im obce - o filmie "Utrata równowagi" pisze Bartosz Żurawiecki.

Czytaj artykuł
Film Recenzje

"Surfer" to dziwny film. Trochę jak pierwszy "John Wick", w którym tytułowemu bohaterowi zabijają psa, więc coś w nim pęka i zaczyna się mścić, tylko że tu owo "zabicie psa", składające się z serii upokorzeń, zniewag i kolejnych aktów przemocy skierowanych w stronę bohatera, jest rozciągnięte na długą sekwencję rozbudowanych scen, a postać grana przez Nicolasa Cage'a uparcie zachowuje względny spokój, bo ma nadzieję, że problem da się załatwić racjonalnie i pokojowo. I jeśli ktoś po tym opisie zacznie myśleć, że wie, czego się dalej spodziewać po fabule, to muszę go zmartwić...

Czytaj artykuł
Film Recenzje

Głośno zapowiadany jako film z rolą życia Pameli Anderson "The Last Showgirl" rozczarowuje. Wprawdzie wizualnie jest atrakcyjny (i to wcale nie za sprawą piór, kryształków i brokatu) i nie idzie na skróty fabularnie (co się chwali), ale jednak szum, jaki powstał przy okazji jego premiery wokół rzekomego odkrycia po latach talentu aktorskiego Anderson, jest zdecydowanie na wyrost - na niekorzyść dla samej Pameli.

Czytaj artykuł
Film

Wnuczka słynnego reżysera Francisa Forda Coppoli - Gia też kręci filmy, i to z jaką obsadą! Pamela Anderson, Jamie Lee Curtis, Kieran Shipka, Billie Lourd czy Dave Bautista zagrali w skromnej produkcji z budżetem 2 milionów dolarów i... 18 dniami zdjęciowymi. Scenariusz "The Last Showgirl" to adaptacja sztuki teatralnej "Body of Work", którą autorka Kate Gersten przełożyła na język filmu. Inspiracją były losy sławnej rozbieranej rewii z Las Vegas Strip, "Jubilee!", która była wystawiana przez 35 lat, od 1981 do 2016 roku. Główna tancerka, Linda Green, występowała od jej premiery przez 23 lata bez przerwy.

Czytaj artykuł