Dzięki formule hybrydowej, Konkurs Polskich Filmów Krótkometrażowych na Short Waves Festival w trudnych czasach zarazy pozwala polskiej publiczności w całym kraju sprawdzić, którzy z młodych twórców w przyszłości mogą nas zaskoczyć udanym debiutem pełnometrażowym bądź wypełnić dotychczasowe braki w rodzimej kinematografii na polu gatunków czy tematów. Poza tym, ten konkurs mimochodem stał się lekarstwem na pandemiczną fobię typu "nie ma przyszłości dla świata". Jeśli w międzyczasie nie wyginiemy - na pewno wciąż jest szansa dla polskiego filmu.
Dawniej, kiedy samolotów było mniej (ale ptaków chyba więcej), na poznańskim niebie królowały latawce. Nie było dziecka, które nie miało latawca. Robiło się je samemu. Wystarczyło połączyć nitką kilka długich, cienkich patyczków, okleić konstrukcję kolorowymi bibułkami i doczepić doń kolejną długą nitkę. A potem trzeba było już tylko szybko biegać, żeby latawiec się uniósł.
- Mała blondynka, plecaczek, gitara... i jadę w trasę koncertową z nieznajomym facetem, którego poznałam dzień wcześniej. Tak było, nie żartuję - mówi poznańska wokalistka Kathia*, której debiutancka EP Town ma premierę 21 sierpnia. W Poznaniu artystka wystąpi 7 (koncert wyprzedany) i 8 września w klubie Meskalina.
Nominowany do Oscara dokument Petry Costy opowiada o najnowszej historii Brazylii i pokazuje najpoważniejszy kryzys polityczny, z jakim boryka się ten kraj od czasu junty wojskowej lat 60. i 70. ubiegłego wieku.
Już 24 sierpnia, w ramach Festiwalu Malta, na placu Wolności stanie interaktywna instalacja Znikający mur. Instalacja wyjątkowa, bo... zanikająca.
Skwer Zielone Ogródki im. Zbigniewa Zakrzewskiego to przepiękny teren położony w centrum Poznania. Mieści się na uboczu głównych tras spacerowych, dlatego miejsce to zna niewielu poznaniaków, nie trafiają tutaj również turyści. A szkoda, bo skwer przeszedł w ostatnich latach prawdziwą metamorfozę i dzięki rozwijającej się bujnie roślinności pięknieje z roku na rok!
- Ostatnio, gdy znów ktoś mnie o to pytał, przyszło mi do głowy takie skojarzenie: krótkometrażowy film eksperymentalny to jak wizualizacja wiersza, a fabularny to bardziej opowiadanie lub powieść. - mówi Wojciech Ulman*, który jest kuratorem Konkursu Polskich Filmów Eksperymentalnych na Short Waves Festival w Poznaniu.
W sobotę 15 sierpnia, w wieku 64 lat, zmarł Marek Zaradniak. Znany przede wszystkim z "Głosu Wielkopolskiego" był jednym z najbardziej rozpoznawalnych poznańskich dziennikarzy zajmujących się tematyką kultury.
- Jeśli widzowie obejrzą program krótkometrażowych filmów libańskich to poczują się tak, jakby posmakowali sałatki. Ma się wręcz czasem wrażenie, że Libańczycy są zbiorem różnych plemion - mówi Nicolas Khabbaz*, kurator geograficznego fokusu na Short Waves Festival, poświęconego kinu libańskiemu.
- Chcemy w ramach Muzycznych Opowieści zaprezentować poznaniakom wybrane, odnowione przestrzenie zachodniej części Centrum Kultury Zamek na parterze, pierwszym i drugim piętrze. Jako, że wykorzystamy hole i korytarze, będą to nieoczywiste miejsca na koncerty muzyczne, ciekawe z punktu widzenia ich akustyki - mówi Teresa Nowak.
Bracia krwi, maleńki ilustrowany tomik, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Wolno, jest wyjątkowym przykładem tego, jak niezwykłe bywają eksperymenty formalne w literaturze. Połączenie prozy poetyckiej i tradycji opowiastki baśniowej w zbiorze Petera Milčáka, w znakomitym (kolejnym już) przekładzie Bohdana Zadury, oddaje w ręce czytelnika finezyjną i wyborną literacko podróż tytułowych braci.
12. Short Waves Festival, który pierwotnie miał się rozpocząć 17 marca, jak wiele tegorocznych wydarzeń został przesunięty na późniejszy termin z powodu pandemii. W międzyczasie pod koniec maja widzowie mogli oglądać krótkie metraże w ramach Short Waves Online, wyróżnionego później w zorganizowanym przez poznański Wydział Kultury konkursie #kulturanawynos. Po pięciu miesiącach długo wyczekiwane święto kina nareszcie może się odbyć.
Przełożony z czerwca Enter Enea Festival na szczęście odbędzie się w sierpniu. Usłyszymy polskich muzyków jazzowych młodego pokolenia, a także m.in. gwiazdy ze Skandynawii i Petersburga. Nie zabraknie stałych elementów poprzednich edycji - koncertów dyrektora artystycznego festiwalu Leszka Możdżera wraz z zaproszonymi gośćmi.
Gdyby nie wielkopolskie dywizje piechoty i poznańscy ułani, bitwa warszawska w sierpniu 1920 roku mogła zakończyć się klęską. Wkład Wielkopolan w zwycięstwo nad Armią Czerwoną docenił sam Piłsudski.
Już po raz 28 Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra" zaprasza do udziału w Ogólnopolskim Konkursie Fotografii Przyrodniczej Foto-Eko. - Zapraszamy do udziału osoby, którym udaje się zachwyt dzikim życiem przekazać za pomocą uchwyconych w fotograficznym kadrze malowniczych krajobrazów, zaprzątniętych swoimi sprawami zwierząt czy cieszących oko różnorodnością kształtów roślin - zachęcają organizatorzy.
Zaledwie osiem dni potrwa pożegnalna edycja festiwalu Akademia Gitary. Jej głównym punktem będą trzy wspólne koncerty Łukasza Kuropaczewskiego i Avi Avitala: w Kołobrzegu, Gnieźnie i Poznaniu. Ten ostatni, wieńczący historię imprezy: w sobotę 22 sierpnia w poznańskiej farze.
Kolejne roczniki powoływane pod broń, pożegnania na dworcach, zbiórki wszelkich dóbr na rzecz walczącej na froncie armii, uchodźcy tłoczący się w prywatnych mieszkaniach, strach przed sowiecką nawałą i radość ze zwycięstwa. Poznań w sierpniu 1920 roku.
Green Pub, X-Ray, Dubliner, Bahnhof, Doom, Szwejk, Czarna Owca, U Kontenera, Skandale - kto jeszcze pamięta kultowe puby i kluby, które zapoczątkowały piwną rewolucję w Poznaniu? W czasach ich świetności trudno było wcisnąć się do środka, praktykowano więc wieczorno-nocny "POM", czyli powolny obchód miasta, w poszukiwaniu wolnego stolika i znajomych.
Od końca lipca na dziedzińcu Tamy odbywają się kameralne koncerty muzyczne dla ograniczonej liczby osób i przy zachowaniu pandemicznych zasad bezpieczeństwa. Jako piąty w najbliższy piątek wystąpi Miły ATZ, czyli Miłosz Szymkowiak - urodzony w Gnieźnie młody hip-hopowy raper.
Setki kufli, szklanic i pokali, stare butelki, beczki i skrzynki, szyldy reklamowe, akcje, weksle i papiery kaucyjne - takie eksponaty gromadzone przez 30 lat można obejrzeć w działającym w Poznaniu Muzeum Piwa. Chociaż muzeum jest niewielkie, opowiada bardzo ciekawe historie.
Stowarzyszenie Fotspot wspólnie z artystkami z Kobalt migrating platform: Martą Węglińską i Patrycją Plich, zaprasza osoby związane z Placem Cyryla Ratajskiego w Poznaniu do podzielenia się wspomnieniami dotyczącymi historii tego miejsca na potrzeby stworzenia Alternatywnego przewodnika po Placu Ratajskiego z perspektywy jego mieszkańców.
Tomik Justyny Kulikowskiej był bardzo wyczekiwanym wydarzeniem poetyckim. Po brawurowym debiucie Hejt i inne bangery młoda autorka wydawała się intrygującym głosem feministycznej i skupionej wokół krytyki codziennego życia poetyckiej świadomości. Wiadomość, że kolejny zbiór ukaże się w poznańskim wydawnictwie WBPiCAK wywołała niecierpliwe wyczekiwanie na teksty nurtu nowej poezji krytycznej. Niestety nie warto było czekać.
- Teatr jest w sumie jeden. Nie ma takiego ostrego cięcia, że jest teatr poważny oparty na dramacie, który grany jest w budynkach, i ten drugi - niepoważny, który służy albo za rozrywkę albo protest i jako sztuka zaprzedaje swój potencjał. To jest to, co chcieliśmy pokazać w książce. Że rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana - mówiła podczas spotkania wokół Klasyków na ulicy prof. Joanna Ostrowska, współredaktorka tomu.
15 lat na rynku muzycznym to nie lada wyzwanie. Zwłaszcza gdy muzyka, którą się wspiera i promuje to nie disco-polo, a szeroko pojęta alternatywa. - Karrot jest spełnieniem marzeń nastolatków o życiu z muzyki, co samo w sobie, szczególnie w Polsce, jest zadaniem cholernie trudnym, zwłaszcza gdy nie lubisz chodzić na skróty - mówią Piotr Maślanka i Piotr Bronka - założyciele wydawnictwa i agencji koncertowej Karrot Kommando, która w tym roku obchodzi swoje 15-lecie. Z tej okazji na Dziedzińcu CK Zamek odbędzie się cykl koncertów.
W Poznaniu powstał jeden z największych murali w mieście, o powierzchni sięgającej 250 metrów kwadratowych. Zobaczymy go wjeżdżając do Poznania ulicą Głogowską, na południowej ścianie Wielkopolskiej Giełdy Odzieżowej. Dzieło przedstawia rewię mody, a w jego skład wchodzi 5 autorsko ilustrowanych postaci. Uwagę przykuwa centralnie umieszczona radosna lama, ubrana w szałową marynarkę, z kwiatami we włosach.