Inflacja, liche zarobki i powszechna drożyzna napędzająca biedę. W efekcie strajk, uliczna bitwa z policją, rozbite więzienie, dziewięć ofiar oraz kilkudziesięciu rannych. Poznań w kwietniu 1920 roku.
Inflacja, liche zarobki i powszechna drożyzna napędzająca biedę. W efekcie strajk, uliczna bitwa z policją, rozbite więzienie, dziewięć ofiar oraz kilkudziesięciu rannych. Poznań w kwietniu 1920 roku.
O poznańskiej Głuszynie od kilku miesięcy mówi i pisze cały świat, od Irlandii i Anglii po Australię i Nową Zelandię. Tylko poznaniacy niewiele o niej wiedzą, bo daleko, mała i niepozorna, a droga, która przez nią przebiega, prowadzi właściwie donikąd.
"Przypomina mi się ojciec, w mundurze, jeszcze taka menażka się tak kołysała..." - to ostatnie wspomnienie ojca, jakie zachowała w pamięci Maria Łużyniecka - bohaterka filmu przygotowanego przez Poznańskie Archiwum Historii Mówionej.
12 grudnia 1908 roku w stoczni w Kilonii zwodowano SMS "Posen", jeden z czterech pancerników typu Nassau wchodzących w skład Kaiserliche Marine, wtedy drugiej, po brytyjskiej Royal Navy, marynarki wojennej na świecie.
Prawnik, działacz społeczny, radny miasta Poznania, poseł na Sejm Pruski i do Reichstagu, członek Naczelnej Rady Ludowej, marszałek Sejmu Ustawodawczego i Senatu. Wojciech Trąmpczyński znany - nieznany.
Ufortyfikowanie dziewiętnastowiecznego Poznania stawiało miasto w gronie najnowocześniejszych i największych twierdz tej części świata. Rozmach przedsięwzięcia sprawił, że budowa trwała prawie 70 lat.
Wielka dama, buntowniczka, emancypantka, poliglotka, osobista sekretarz Józefa Piłsudskiego, powszechnie podziwiana poetka, wreszcie poznanianka z wyboru. 40 lat temu, 16 lutego 1983 roku, odeszła Kazimiera Iłłakowiczówna.
Blisko czterysta numerów, tysiące artykułów i rozpraw, dziesiątki tysięcy stronic, kilka pokoleń autorów, wreszcie niezwykłe wydawnicze kontinuum. Sto lat temu ukazał się pierwszy tom "Kroniki Miasta Poznania".
Relacja między ekscentrycznym prowokatorem i cieszącą się autorytetem oraz szacunkiem altruistką nie powinna się wydarzyć, a jednak się wydarzyła. Poszukiwanie bliskości z jednej i fascynacja z drugiej strony okazały się dla tej pary spoiwem na lata.
W czasie sprzeczki, do której doszło w winiarni Carlton, cywil obraził i spoliczkował porucznika 15. Pułku Ułanów Poznańskich. Wtedy ułan wyciągnął z kabury rewolwer.