Poznańskie Centrum Dziedzictwa zaprasza na kolejną odsłonę letniego cyklu Rzeka Żywa. Tegoroczna edycja jest wyjątkowa, ponieważ Brama Poznania świętuje 10. urodziny.
Poznańskie Centrum Dziedzictwa zaprasza na kolejną odsłonę letniego cyklu Rzeka Żywa. Tegoroczna edycja jest wyjątkowa, ponieważ Brama Poznania świętuje 10. urodziny.
Zdarza się, że mimo pewnych słabości produkcji, o których widzów uczciwe uprzedzają recenzenci, z uwagi na charyzmę twórcy, okoliczności, a niekiedy nawet i miejsce powstania, film wzbudza ciekawość. Szczególnie jeśli w tle uwidacznia się też lokalny rys. Któż nie emocjonuje się faktem, że daną produkcję wypuszcza w świat lokalna wytwórnia filmowa? I że film kręcono na równie lokalnym gruncie? Kogo nie zainteresuje, jak dokonuje się wyboru aktorów spośród tysięcy chętnych?
Już dziś startuje pierwsza edycja 11. Poznań Design Festiwal, który w tym roku odbywa się w dwóch częściach - letniej i jesiennej. Wstęp na wszystkie wystawy i warsztaty, których łącznikiem będzie szukanie spokoju i wytchnienia, jest całkowicie bezpłatny.
Jeśli jesteście ciekawi, jak daleko można posunąć się z reggaetonem, zastanawiacie się, o co właściwie chodzi z tym "popem z Tumblra", albo po prostu lubicie naprawdę świeże i oryginalne zestawienia muzyczne, to nie oglądajcie się za siebie i biegnijcie na poznański koncert Isabelli Lovestory - portorykańskiej, multidyscyplinarnej artystki, której pop pozbawiony jest wszelkich konwenansów.
Prawdopodobnie żaden ród szlachecki w XVIII wieku nie odegrał tak istotnej roli w kształtowaniu polityki kraju jak ród Czartoryskich. Książka Moniki Raspen pozwala spojrzeć na jego historię z nieco innej perspektywy - kobiecej. Czartoryska. Historia o marzycielce to zbeletryzowana opowieść o losach Izabeli z Flemingów, czyli arystokratki, która w wieku 15 lat została zmuszona do wyjścia za swojego wuja, wkraczając tym samym do znamienitej, ale też posiadającej swoje mroczne tajemnice, rodziny. Jej autorka już w ten piątek spotka się z czytelnikami w Bibliotece Raczyńskich.
Lata osiemdziesiąte są jak pudełko czekoladek - intrygujące, apetyczne, kuszące różnorodnością smaków, ale jeśli zjesz je wszystkie naraz, może skończyć się zawrotem głowy i wymiotami. W MaXXXine, filmie wieńczącym trylogię grozy o tytułowej bohaterce, reżyser Ti West przedobrzył z ilością filmowych odniesień do tradycji kina, jakby zapominając, że powinien przede wszystkim porządnie domknąć własną historię. Co nie oznacza z automatu, że mamy do czynienia z kiepską produkcją.
Jeden z najbiedniejszych krajów w Europie, a jednocześnie pierwszy z nieograniczonym dostępem do bezprzewodowego szerokopasmowego internetu. Ma najwięcej szczytów górskich na świecie oraz jedno z pierwszych obserwatoriów kosmicznych. Gdziekolwiek wbije się łopatę, uderza się o historię, a Jezioro Ochrydzkie to przyrodniczy skarb UNESCO. Więcej o ojczyźnie Aleksandra Wielkiego już w czwartek opowie gościni Biblioteki Raczyńskich, Justyna Mleczak.
Lato w mieście wcale nie musi być gorsze niż to spędzone w górach czy nad morzem. Także w sercu Poznania można odnaleźć radość i spokój, słuchając muzyki lub oglądając filmy - zwłaszcza gdy robimy to w otoczeniu przyrody. Festiwal Czas Letni spełnia wszystkie te oczekiwania. Kolejna edycja odbędzie się w dniach 10-14 lipca.
"Nigdy nie myślałam o celowym przeniesieniu swoich emocji do moich prac, a już broń boże pokazaniu «prawdziwych emocji» ludzi, którzy są przed moim obiektywem. Wręcz przeciwnie, bardziej interesuje mnie sztuczność niż naturalność i inscenizacja niż sytuacje zastane" - odpowiada na pytanie zadane przez Adama Mazura na łamach "Dwutygodnika" Joanna Piotrowska. Fotografie artystki można oglądać w galerii Fundacji Czas Kobiet w ramach wystawy Kochasz ty dom co ciszą swą.
Centrum Sztuki Dziecka świętuje jubileusz czterdziestolecia istnienia. To jedyna instytucja w pełni poświęcona interdyscyplinarnym działaniom kulturalnym dla młodych odbiorców i odbiorczyń. O powodach do radości i jubileuszowych wyzwaniach opowiada Joanna Żygowska - dyrektorka Centrum Sztuki Dziecka.
Na program Wakacji na dworze w CK Zamek składają się przede wszystkim spektakle teatralne, ale też przeróżne warsztaty, seanse w Kinie Pałacowym oraz animacje i zabawy dla najmłodszych.
Od lat osiemdziesiątych alternatywna scena rocka i metalu w USA przechodziła przez różne fazy ewolucji. Jaka jest dziś? Co nieco na ten temat dowiemy się, przysłuchując się koncertom zespołów Angel Du$t, Gouge Away i Teenage Wrist, które w ostatnich latach zyskały na popularności, wyróżniając się nie tylko unikalnym brzmieniem, ale także dodając nowe elementy do dobrze znanej już mozaiki. To muzyka, w której hardcore łączy się z popem, eleganckie indie z obskurnym punkiem, a dawny grunge z nowoczesnym emo.
Spektakle dla najnajmłodszych widzów są jak mandale: mogą wyciszać i uspokajać, ale też dodawać energii. Czwartkowy zestaw - słowacki Pączek w reżyserii Alicji Morawskiej-Rubczak oraz czeski Ma i Luszek. Gdzie jest światło? wg koncepcji Ha To - na dwa zupełnie różne sposoby - stały się dla mniejszych, ale też większych widzów, narzędziem medytacji nad sobą i światem.
Gdybym kazano mi na początku recenzji zamieszczać trigger warnings, teraz musiałbym wykorzystać chyba wszystkie wymyślone. Alfons Iceberga Slima ukazuje wszystkie formy przemocy (zwłaszcza seksualnej i zwłaszcza wobec kobiet), rasizm, homo- i transfobię, przedstawia poradnik dawania sobie w żyłę i robienia speedballów, a na dokładkę zawiera liczne odniesienia do samobójstwa. I ta oto wstrętna pozycja nie tylko była zaczytywana w czarnych dzielnicach po zabójstwie Malcolma X, ale też wywarła olbrzymi wpływ na wczesną kulturę hip-hopową złaknioną gangserskich przewózek i świadectw z ulic, pisanych autentycznym językiem marginesu. Teraz Alfons szokuje także po polsku.
- Moje włączenie się w te działania można porównać z sytuacją wegetarian. Bo robi się wokół tego sensowny ruch i ludzie uświadamiają sobie, że coś jest nie fair. Odchodzą od jedzenie mięsa, bo są świadomi cierpienia zwierząt i negatywnych konsekwencji klimatycznych - mówi Zbigniew Rudziński, który w kwietniu otrzymał Nagrodę ZAiKS-u za całokształt twórczości dla dzieci.
Lipiec zaskoczył chłodem, ale uspokajamy - nadchodzący weekend będzie zdecydowanie cieplejszy. I bardzo dobrze, bo aż żal siedzieć w domach, gdy w lokalnej kulturze dzieje się tyle dobrego! Enea Edison Festival, Festiwal Najmłodszych, koncerty i projekcje plenerowe, spacery po poznańskich dzielnicach... Zapraszamy do "Kultury na weekend"!
Tego lata plenerowych koncertów i festiwali w Poznaniu mamy naprawdę sporo, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by czasem ruszyć się z miasta i sprawdzić, co dzieje się w okolicy. W wielkopolskim rozkładzie jazdy znajdują się choćby takie muzyczne przystanki jak Jarocin Festiwal, Powidz Jam Festiwal, Enea Edison Festival w Baranowie czy Festiwal BLusowo w Lusowie. Warto się na nich zatrzymać, by wakacje poszły jak z nut!
Uwielbiasz ciężkie, gitarowe brzmienia, ale czujesz, że w poprzednim wcieleniu byłeś piratem? Masz słabość do Running Wild? A może po prostu uwielbiasz power metalowe balangi przy szklance rumu? Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedziałeś twierdząco, nadchodzący koncert Alestorm nie powinien Cię rozczarować! Szkoccy rozbójnicy przypłyną do Tamy, by zaprezentować swoje nowe płyty - album Seventh Rum Of A Seventh Rum (2022) i EP-kę Voyage Of The Dead Marauder (2024).