Pod koniec sierpnia w teatromobilu Imaginarium nad jeziorem Rusałka zaprezentowany zostanie nowy spektakl Teatru Animacji. Misję: Poznań reżyseruje Marek Cyris.
Pod koniec sierpnia w teatromobilu Imaginarium nad jeziorem Rusałka zaprezentowany zostanie nowy spektakl Teatru Animacji. Misję: Poznań reżyseruje Marek Cyris.
Po ulicach naszego miasta jeździ dziś "Tramwaj powstańczy do Niepodległej", przypominając o 100. Rocznicy II Powstania Śląskiego. Tramwaj jest oklejony grafikami z historycznymi treściami poświęconymi powstaniom śląskim i drodze Śląska do odrodzonego, niepodległego państwa polskiego.
W dniach 27-30.08 Hamlet w reżyserii Mai Kleczewskiej powróci do niezwykłej przestrzeni Starej Rzeźni i będzie wisienką na torcie tegorocznego Festiwalu Malta.
Jedno z najlepiej zapowiadających się wydarzeń muzycznych tego lata w Poznaniu - i największy koncert w mieście od początku pandemii - już w tę środę. Na scenie KontenerArt zagrają trzy poznańskie zespoły: Tortuga, Strange Clouds i Red Scalp. Charakteryzuje je imponujący kunszt i to, jak odwołując się do historii muzyki popularnej, stoner rocka i psychodelii, potrafią łączyć pokolenia wśród swojej publiczności.
Rodzinne fotografie, samochodzik-zabawka, pamiętnik, okulary, pluszowy miś - takie przedmioty zabierali ze sobą Polacy wywożeni przez Sowietów na Syberię. Obudzeni w środku nocy mieli najwyżej kilkanaście minut na spakowanie walizki. W sobotę na Placu Wolności będzie można zobaczyć instalację RzeczyViste przypominającą o losach deportowanych.
50 przedstawicieli poznańskiego środowiska kultury otrzyma wsparcie w formie stypendiów twórczych. Miasto przeznaczyło na ten cel 200 000 złotych.
Dzięki formule hybrydowej, Konkurs Polskich Filmów Krótkometrażowych na Short Waves Festival w trudnych czasach zarazy pozwala polskiej publiczności w całym kraju sprawdzić, którzy z młodych twórców w przyszłości mogą nas zaskoczyć udanym debiutem pełnometrażowym bądź wypełnić dotychczasowe braki w rodzimej kinematografii na polu gatunków czy tematów. Poza tym, ten konkurs mimochodem stał się lekarstwem na pandemiczną fobię typu "nie ma przyszłości dla świata". Jeśli w międzyczasie nie wyginiemy - na pewno wciąż jest szansa dla polskiego filmu.