Fundacja Dobrostan ponownie zaprasza wszystkich miłośników słowa, obrazu i muzyki na Festiwal Dobrego Słowa.
Fundacja Dobrostan ponownie zaprasza wszystkich miłośników słowa, obrazu i muzyki na Festiwal Dobrego Słowa.
Stan ciągłego zagrożenia, jaki został ostatnio niespodziewanie spotęgowany, jak i problematyka wystawy Stany Graniczne od 5 marca dostępnej w Starym Browarze, mogą skłonić widza do refleksji nad pojęciem granicy, która w rękach artystek i artystów jest czymś w rodzaju systemu naczyń wypełnionych treścią. Konstrukcją tego, co pomiędzy tymi granicami się znajduje i dynamicznie przemieszcza.
Bokka to nie tylko jedna z największych tajemnic w polskiej alternatywie - to obietnica muzycznego doświadczenia, wobec którego naprawdę trudno przejść obojętnie. Udowodniły to wszystkie dotychczasowe albumy projektu, promowane takimi przebojami jak Town of Strangers czy K&B, a teraz Blood Moon - najnowszy album tego zagadkowego projektu, który choć wciąż nie wychodzi z cienia, to zyskuje coraz większy rozgłos. Z pewnością będzie można się o tym przekonać przeciskając się w stronę sceny podczas nadchodzącego koncertu zespołu w klubie Tama.
Przed nami kolejna odsłona wydarzeń z cyklu Koncerty Bardzo Kameralne. Tym razem pozostaniemy w kręgu włoskim. Usłyszymy utwory Pucciniego, Pergolesiego oraz Ginastery. Za dyrygenckim pulpitem stanie włoski dyrygent Marco Guidarini.
W jednym z najnowszych singli Astek, połowa Dwóch Sławów, przekonuje, że "szara jesień", "praca w stresie" i "Twój rap" to co najwyżej "2/10". Tak się jednak składa, że bliżej nam do wiosny, a ponadto, jeśli akurat mamy wolne i nie nagrywamy kolejnych hitów, mamy okazję przekonać się, jak teraz powinno się rapować. Już w najbliższy piątek u Bazyla numery z album Z Archiwum X2 (i pewnie nie tylko) zagrają Dwa Sławy.
Losy pisarzy układają się rozmaicie. Jedni triumfują, odbierając za swoje dzieła wszelkiej maści zaszczyty i sowite wynagrodzenia. Inni wiodą życie, którego nie możemy nazwać usłanym różami. Od czego to zależy? Trudno powiedzieć. W niektórych przypadkach zdaje się, że jest to raczej kwestia szczęścia aniżeli talentów, ale nie ferujmy wyroków w poszczególnych przypadkach. Uczcijmy zamiast tego chwilą refleksji tych, którym z różnych przyczyn w tym literackim świecie nie wiedzie się najlepiej.
Premierowy pokaz tego muzyczno-teatralnego show odbył się w Teatrze Polskim w sylwestra. W marcu Raut, czyli koncert pełen blichtru i blasku wraca do repertuaru.
Mur berliński zbudowano 13 sierpnia 1961 roku. Sześćdziesiąt lat później niemiecki aktor Daniel Brühl (Bękarty wojny, Alienista) swój debiut reżyserski poświęca problemowi tego, jak bardzo mur berliński - symbol zimnej wojny - żyje w głowach Niemców, choć przecież został zburzony uroczyście 9 listopada 1989 roku - o filmie Jedenaste: znaj sąsiada swego pisze Przemysław Toboła.
Już 4 marca zespół Teatru Wielkiego wraz z zaproszonymi, wyjątkowymi współtwórcami zaprasza na balet Don Kichot. Słoneczna Hiszpania, przygody zbłąkanego rycerza i jego giermka, miłość i walka z wiatrakami... Don Kichot przyciągnie z pewnością marzycieli i wielbicieli twórczości Miguela de Cervantesa. Podobno znajdzie się też coś dla spragnionych wytchnienia przy klasycznym tańcu ze szczyptą hiszpańskiego folkloru.
Cztery dziewczyny przez dziesięć lat i jedna (świetna) płyta. Co wynika z tej arytmetyki? Jak na moje ucho i intuicję - świetny koncert w Domu Tramwajarza! Już 4 marca zaśpiewa tam BeFour - kwartet wokalny w jedynym dopuszczalnym składzie: Kamila Tracewska-Mikołajczak, Karolina Piesik, Anna Komendzińska, Brygida Sawicka-Stępińska.