Festiwal o nazwie Spring Break, który odbywa się jesienią to tylko jeden z licznych dowodów na to, że w 2020 roku wszystko stanęło na głowie. Ale darowanemu festiwalowi w zęby się nie zagląda - cieszymy się z tego, co jest. A jest wiele i dobrze, co udowadnia październikowy line-up.
- Na ciemnym strychu starej willi znalazłem cztery dziwne, dwuobiektywowe aparaty, kilkadziesiąt szklanych, podwójnych zdjęć i wielką drewnianą szafę z okularami do patrzenia. (...) Wtedy to połknąłem bakcyla 3D, zaraziłem się wirusem "stereo" i chory jestem do dzisiejszego dnia - mówi Tomasz Bielawski*, największy kolekcjoner stereofotografii w Polsce.
Opłaciło się cierpliwie zaczekać. Największe w Polsce wydarzenie kulturalne poświęcone filmowi animowanemu - Festiwal Animator, po tym jak z powodu pandemii odwołał swą tradycyjną lipcową odsłonę, powraca z początkiem października.
Pierwszy w historii polskiej kinematografii fabularny film o walce z Sowietami w 1939 roku produkuje Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Film Orlęta o bohaterach Grodna, gdzie obok wojska do walki stanęli harcerze, reżyseruje Krzysztof Łukasiewicz* (Karbala, Belfer), według własnego scenariusza.
- W muralu horyzont jest często tłem, zaledwie nieznacznym elementem z tyłu. Ja go wyciągam na pierwszy plan i bawię się nim - mówi przewrotnie Przemysław Szydłowski, malarz i graficiarz. Jego indywidualna wystawa w Galerii Jak Zawsze coś podsuwa myśl, że - owszem, z tą sferą da się faktycznie zaskakująco wiele uczynić, nie odbierając jej przy tym siły rażenia... albo po prostu siły ciężkości.
- Manhattan Shorts to wydarzenie jednoczące wiele festiwali, organizacji i instytucji, które wspierają i chcą promować krótki metraż - mówi Aleksandra Ławska z fundacji Ad Arte, która poznańską edycję tego globalnego wydarzenia organizuje od 2010 roku.