- Slam jest dla każdego, choć brzmi to jak slogan reklamowy. Ostatnio inspirują mnie komentarze pod filmikami z YouTubie, które zbieram i wykorzystuję jako temat do pisania. W języku sztucznie przetłumaczonym jest dużo ciekawych potknięć, które naprowadzają mnie na nowe koncepty utworów - mówi Wojciech Kobus*, aktualny mistrz Polski w slamie poetyckim.
- Myślę, że w tej książce widać jak wiele jest paralelnych sytuacji między Grecją a Polską. I znowu przychodzi mi do głowy zdanie profesora Christopoulosa o tym, że naprawdę mało nauczyliśmy się z historii - mówi Dionisios Sturis*, reporter, autor m.in. książek Zachód słońca na Santorini. Ciemniejsza strona Grecji i Grecja. Gorzkie pomarańcze.
W ramach rocznicowego, bo 70. spotkania z cyklu Seryjni Poeci, skonfrontujemy się we wtorek z trzema nowymi tomikami poetyckimi Wydawnictwa WBPiCAK i ich autorami - Do stu Marcina Sendeckiego, O, tu jestem Tomasza Bąka i gorączką Anny Fiałkowskiej.
Mistrzowie poezji uważali - bo przecież coraz więcej ich odeszło, ostatnio pożegnaliśmy z bólem Adama Zagajewskiego - że rzeczywistości nie da się włączać do opisu poetyckiego bez odpowiedniego "namysłu". Przetworzenie, konieczność zmetaforyzowania, nabycia odpowiedniego języka stawiane były jako warunki konieczne powstawania "poezji prawdziwej".
Centrum Kultury Zamek zaprasza do spędzenia sobotniego poranka z Pawłem Pstrokońskim, ornitologiem i popularyzatorem wiedzy o przyrodzie. Przyrodnik zabierze nas na spacer śladami ptaków, które żyją w samym centrum miasta, na terenie zamkowego kompleksu i w jego pobliżu.
- Mam obywatelstwo Kabuto, składałem też wniosek o obywatelstwo Liberlandu, ale jako że było to w okresie wielkiej popularności tego tycipaństwa i w dniach, w których do rządu spływały tysiące takich próśb, wniosek zawisł w próżni. Z kolei moja rodzina posiada paszporty seborskie, które im kupiłem w sklepiku z pamiątkami - mówi Maciej Grzenkowicz*, autor książki Tycipaństwa. Księżniczki, bitcoiny i kraje wymyślone.