Muzyka

Welshly Arms zdecydowanie należą do tych zespołów, których brzmienie rozpoznaje się po kilku sekundach. Ciężki, blues-rockowy riff, miarowe klaśnięcia, marszowy puls i gospelowy chór - to wystarczyło, by w ich wielkim przeboju "Legendary" zasłuchał się dosłownie cały świat. W tej formule tkwi zarówno źródło międzynarodowego sukcesu grupy z Cleveland, jak i jej najważniejsze artystyczne wyzwanie: każda kolejna kompozycja musi mierzyć się z refrenem, który bardzo szybko stał się większy od zespołu. Czy po ponad dekadzie załoga Sama Getza to tylko one-hit wonder? Sprawdźmy sami podczas jej nadchodzącego koncertu w Tamie.

Czytaj artykuł
Muzyka

Pierwszego dnia wystąpią: Sam Greenfield, Gretchen Parlato i Nubiyan Twist, dzień później: Ledisi, Hiromi's Sonicwonder oraz Blue Jazz Orchestra z Anną Gadt & Jerzym Małkiem. Tegoroczna odsłona Blue Summer Jazz Festival zapowiada się - znów - niezwykle interesująco i powinna przyciągnąć do Parku Starego Browaru szerokie grono słuchaczy.

Czytaj artykuł
Muzyka Recenzje

"Święto polskiej muzyki" - to hasło mogliśmy podziwiać na festiwalowym merchu. Po raz 6. na Cytadeli, i po raz 16 w Poznaniu weteran Piotr Stelmach nakręcał do zabawy tysiące fanów krajowej muzyki. 17. edycja Męskiego Grania, choć od blisko 10 lat wieszczy się jej koniec, udowadnia, że nie ma poważnej konkurencji w kategorii letnich tras koncertowych wożących po kraju muzykę środka. Choć bilety, które wcześniej często sprzedawały się na pniu, można było dostać do dnia rozpoczęcia koncertów.

Czytaj artykuł
Muzyka Recenzje

Jak to zrobić, by w natłoku lepszych i gorszych, a z pewnością lepiej nagłaśnianych, nowych płyt, nie przeoczyć dzieł tak niepozornych i zachwycających, jak witkacowskie chlusty Leszka Kułakowskiego, jak kaszubski rejwach zespołu Drëszë, jak warszawski kwartet Franciszka Pospieszalskiego czy nowojorski duet Adama Makowicza? Półżartem mówiąc: trzeba czujności i uważności. Ale może i komuś pomoże tych kilka słów zamieszczonych poniżej...

Czytaj artykuł
Muzyka

Wojciech Waglewski chciał zamknąć studyjny rozdział jedną piosenką. Po czterech dekadach Voo Voo miało repertuar na kilka kolejnych tras, koncertową maszynę działającą bez odcinania kuponów i katalog, który podczas każdego grania potrafi zmienić kształt. Wystarczyłby jeden utwór na pożegnanie z regularnym nagrywaniem płyt. Stało się jednak tak, że wyrósł z niego cały album - o stracie, pracy, obecności i całej tej skomplikowanej alchemii, dzięki której zespół z tak długą historią wciąż brzmi jak żywy organizm, pełen ruchu, reakcji i scenicznego instynktu. Ten gest ma więc w sobie coś z pożegnania, ale jeszcze mocniej działa jak zaproszenie. Jednym z jego najbliższych adresów będzie CK Zamek, gdzie "Dźwięczność" zabrzmi z całą mocą.

Czytaj artykuł
Muzyka

Dla jednych słuchaczy najciekawsza jest Scena Główna, inni uważają, że znacznie więcej emocji przynosi im alternatywna Scena Ż. Jeszcze inni dzielą swój czas i uwagę pomiędzy obie sceny - i to wydaje się być rozwiązanie najrozsądniejsze. Bo też Męskie Granie, tradycyjnie już, przynosi słuchaczom szansę na wiele przeżyć niebanalnych, czasami mających walor jednorazowych kooperacji, kiedy indziej będących okazją na ponowne odkrycie artystów na pozór doskonale znanych.

Czytaj artykuł
Muzyka

Z początkiem lata dźwiękowy krajobraz Poznania przejmują festiwale muzyki rozrywkowej i DJ-skie sety w nadwarciańskich miejscówkach. Wydawać by się mogło, że muzyka klasyczna udała się na zasłużony wypoczynek i nie usłyszymy jej aż do jesieni. Nic bardziej mylnego. Klasyka będzie rozbrzmiewać w Poznaniu, ale w innej formie. Okazją do jej posłuchania będzie Scena Letnia Akademii Muzycznej.

Czytaj artykuł
Muzyka

Enea Edison Festival już dawno wypracował autorską propozycję na początek koncertowego lata - dwie plenerowe sceny nad Jeziorem Kierskim w Baranowie, kilkutysięczny tłum, rodzinny klimat i świetny, przemyślany line-up, w którym obok artystów już mocno wpisanych w historię polskiej muzyki popularnej zawsze znajdują się twórcy, którzy dopiero teraz wchodzą w moment przyspieszenia.

Czytaj artykuł
Muzyka Recenzje

Dwa finałowe dni 36. edycji Malta Festival od strony muzycznej były zderzeniem gatunków, odmiennych typów energii i nastrojów. Surowe i chłodne (aż nazbyt!) wnętrze hali MTP dało wytchnienie od ekstremalnych upałów, a zaproszeni muzycy zgodnie z hasłem Festiwalu grali "Za miłość!" - do ekspresji, sztuki i jej odbiorców. Gardła bolą nie tylko od klimatyzacji, nogi  nie tylko od twardej posadzki. Na pochwałę zasługuje nie tylko lineup i koncertowa forma zaproszonych artystów, ale też efektowna oprawa wizualna wydarzenia.

Czytaj artykuł