Czy można zacząć wszystko od nowa, zwłaszcza w nienajmłodszym wieku? Reżyserka podejmuje temat poszukiwania własnej tożsamości, ale skupia się na emocjonalnej stronie opowieści - o filmie"Dziecko z pyłu" pisze Bartosz Żurawiecki.
Czy można zacząć wszystko od nowa, zwłaszcza w nienajmłodszym wieku? Reżyserka podejmuje temat poszukiwania własnej tożsamości, ale skupia się na emocjonalnej stronie opowieści - o filmie"Dziecko z pyłu" pisze Bartosz Żurawiecki.
Czy chcielibyście poznać polskiego reżysera, który wygrał Oscara? W dodatku takiego, który jest związany z Poznaniem? Już w poniedziałek 20 kwietnia będziecie mieli okazję dzięki Fundacji Migrant Info Point, która raz w miesiącu organizuje integracyjne pokazy filmowe pod nazwą "Watch& Talk". W kwietniu wyjątkowy gość - Maciek Szczerbowski, który za swój animowany film "Dziewczyna, która płakała perłami" otrzymał w tym roku nagrodę amerykańskiej Akademii Filmowej.
Beckett próbuje żyć skromnie, ale dary losu nie są wystarczające dla ambitnego parweniusza, któremu matka co rusz przypominała o należnym dziedzictwie - o filmie "Przepis na morderstwo" pisze Przemysław Toboła.
Islandzki reżyser Hlynur Pálmason znany był do tej pory z posępnych, chłodnych i alegorycznych filmów, takich jak "Biały, biały dzień" czy "Godland". Zaskakiwać więc może to, że tym razem nakręcił lekką, ciepłą i zabawną opowieść, dotykającą jak najbardziej współczesnych i przyziemnych spraw - o filmie "Miłość, która zostaje" pisze Bartosz Żurawiecki.
Stary dom, świadek wielu tragicznych chwil rodziny, jest nie tylko tłem wydarzeń, ale i osobnym bohaterem filmu - o filmie "Wartość sentymentalna" pisze Przemysław Toboła.
Nie mogło być inaczej - Forum bez barier, pionierskie, międzynarodowe wydarzenie poświęcone dobrym praktykom w kinie, odbędzie się po raz trzeci. Organizatorzy zapraszają do udziału w panelach, warsztatach i pokazach filmowych w dniach 25-27 lutego.
Podobno pomysł na fabułę przyszedł reżyserowi do głowy w więzieniu, gdy wsłuchiwał się w opowieści współosadzonych o tym, co zrobią, gdy znajdą się na wolności - o filmie "To był zwykły przypadek" Jafara Panahiego pisze Bartosz Żurawiecki.
Ten film jest tak naprawdę o miłości. Do pracy w szkole, która jest pasją życia, do matki, do ludzi, do swojego miasta. W tę miłość brutalnie wkracza państwowa dyktatura. Czy można się przed nią obronić? Paweł Tałankin podjął taką próbę. Efektem jest ten film. Choć "Pan Nikt kontra Putin" odnosi się do konkretnego miejsca i czasu, jego przesłanie jest bardziej uniwersalne niż można by przypuszczać. W Poznaniu przedpremierowo film można obejrzeć w kinie Muza.
- Najnowsza fabuła Łoźnicy jest zrealizowana na podstawie opowiadania Gieorgija Demidowa. Rozgrywa się w 1937 roku, w apogeum stalinowskich czystek, których ofiarami padli w pierwszym rzędzie wierni członkowie partii komunistycznej - o filmie "Dwaj prokuratorzy" pisze Bartosz Żurawiecki.