Męskie spojrzenie, tak zwane male gaze to termin użyty w 1975 roku przez Laurę Mulvey w jej słynnym już dziś eseju Przyjemność wzrokowa i kino narracyjne. Mulvey jako pierwsza postanowiła nazwać zjawisko, w którym to - zupełnie jak w każdym zdaniu z orzeczeniem - mamy nadrzędny podmiot i podrzędny mu przedmiot. W literaturze oraz kinie - zarówno tym klasycznym, jak i współczesnym, przedmiotem najczęściej okazuje się być kobieta. Dobitnie zwraca na to uwagę Nina Menkes, reżyserka i scenarzystka dokumentu Brainwashed. Seks, kamera, władza, który właśnie wszedł na ekrany polskich kin.
Cesarzowa ewidentnie męczy się w swojej królewskiej roli i za wszelką cenę stara się walczyć o niezależność, mimo że nie spotyka się to z aprobatą ani rodziny, ani dworu - o filmie W gorsecie pisze Bartosz Żurawiecki.
Dla szefa wydziału kryminalnego, Yohana, nierozwiązana sprawa śmierci Clary staje się wręcz obsesją - o filmie Noc 12 października pisze Przemysław Toboła.
Film Todda Fielda rozpoczyna się od sukcesu Lydii Tár w Nowym Jorku, potem jest Berlin, gdzie czeka żona, Sharon i nagle zaczyna się stopniowy upadek maestry - o filmie Tár pisze Przemysław Toboła.
Belgijski reżyser po raz kolejny przygląda się nastolatkom w okresie dojrzewania i ich walce o siebie - o filmie Blisko pisze Bartosz Żurawiecki.
Po jedenastu latach przerwy dzielni Galowie wracają w piątym aktorskim filmie zatytułowanym Asteriks i Obeliks: Imperium smoka. Choć wciąż żyją sobie spokojnie w maleńkiej wiosce, od czasu do czasu nękani co najwyżej przez natrętne patrole okupujących ich kraj Rzymian, to można rzec, idą z duchem czasu.