Richard Linklater to jeden z tych nielicznych reżyserów, którzy czują się równie dobrze, tworząc ambitne kino niezależne (Przed wschodem słońca, Boyhood), co realizując głupkowate filmy rozrywkowe (Szkoła Rocka, Gdzie jesteś, Bernadette?). Hit Mana należy zaliczyć do tej drugiej kategorii, choć jego fabułę zainspirowały prawdziwe wydarzenia.
Fotografowała życie nocne, uwieczniała codzienność mniejszości i marginalizowanych osób w latach 70. i 80. Jej ujęcia były surowe, bezwzględne, prawdziwe - "The New York Times" określił ją mianem "Nan Goldin Czechosłowacji". Libuše Jarcovjáková, bo o niej mowa, to bohaterka dokumentu I'm Not Everything I Want To Be w reżyserii Kláry Tasovskiej, który zadebiutował na 74. edycji Berlin International Film Festival.
Bohaterowie filmu potrafią stworzyć sobie własną, autonomiczną rzeczywistość. Reżyser ukazuje ją z delikatnością i zachwytem, nie uciekając przy tym od społecznego kontekstu, krytyki japońskiego systemu edukacji i toksycznej męskości - o filmie Monster pisze Bartosz Żurawiecki.
Zderzenie dwóch światów, z których każdy zmaga się z własnymi problemami, może generować ogromne napięcia i frustracje. Ale może też być punktem wyjścia do zmiany świata na lepsze, choćby w myśl zasady "When you eat together, you stick together" (z ang. "Kiedy razem jecie, w zgodzie żyjecie"). O tym właśnie na ekranach kin opowiada nam jeden z najbardziej rozpoznawalnych reżyserów kina społecznego, Kenneth Loach.
Film dokumentalny pokazuje prawdziwych ludzi i prawdziwe historie. Ale przede wszystkim powinien też budzić emocje, musi w nas zostać na dłużej. Te dwa tytuły - a może właściwie ich bohaterki, już po pierwszej lekturze/spotkaniu stały mi się bliskie. Ostatnia wyprawa Elizy Kubarskiej to hołd złożony Wandzie Rutkiewicz, jednej z najwybitniejszych himalaistek świata, ale też kobiecie o niebywałej sile charakteru. Karolina Lucyna Domagalska z kolei w Nie jesteś sama podziękowała w imieniu wielu z nas (a moim na pewno) dziewczynom z Aborcyjnego Drem Teamu.
Vardę poznajemy jako świadomą siebie i otaczającego świata twórczynię. Czerpała inspiracje z ruchu surrealistycznego, znakomicie wplatając je do dokumentalnego spojrzenia na świat. Interesowały ją jednostki znajdujące się na marginesie, osoby odrzucone przez społeczeństwo. Dziś często mówi się o jej twórczości w kontekście feministycznym, ale Varda wielokrotnie podkreślała, że jej jedyną motywacją było działanie na własnych zasadach.
E-1027 to modernistyczna willa wzniesiona na samym wybrzeżu we francuskim Roquebrune-Cap-Martin, zaprojektowana i zbudowana w latach 1926-29 przez Eileen Gray, irlandzką architektkę (bez formalnego wykształcenia) i projektantkę mebli. Tajemnicza nazwa tego domu to symboliczne uhonorowanie procesu twórczego - budynek powstał bowiem również dzięki inspiracji ówczesnego partnera życiowego, Jeana Badoviciego, francusko-romskiego architekta i krytyka. "E" odnosi się do imienia artystki, "Eileen", "10" do imienia Jean ("J" jako dziesiąta litera alfabetu, "2" - Badivici i wreszcie "7" - Gray.
21. Millennium Docs Against Gravity po raz piąty odwiedza Poznań. Tym razem hasło festiwalu brzmi "W relacji ze światem". Od 10 do 19 maja najlepsze ekranowe dokumenty poruszające m.in. tematy ze świata polityki, socjologii, kultury czy sportu będzie można oglądać w kinie Muza, a od 21 maja do 3 czerwca online.