Irańsko-turecka animacja "Delfinek i ja" to historia ze zmarnowanym potencjałem. Pełna możliwości opowieść o przyjaźni człowieka z delfinem i pięknie oceanu została przyćmiona przez przypadkowe dialogi i chaotyczną fabułę. A szkoda, bo mogłaby być dobrą pozycją edukacyjną dla dzieci, która jednocześnie uczy - o pięknie i wartości przyrody, i bawi - szalonymi przygodami bohaterów.
Może trudno w to uwierzyć, ale świętowanie 21 stycznia Dnia Babci zaczęło się w Poznaniu. Pierwszą uhonorowaną "babcią" była słynna aktorka, Mieczysława Ćwiklińska. Stało się to dokładnie 60 lat temu.
Wydawnictwo Miejskie Posnania ogłasza 2. edycję konkursu na opowiadanie kryminalne dziejące się w Poznaniu z cyklu "Kryminał do Poznania". Hasło 2. edycji konkursu brzmi "To takie porządne miasto".
Krytycy chylą czoła i operują terminami takimi jak pastisz, intertekstualność czy postmodernizm. Tych pięknych słów ciągle jednak mało. Nagrodzony przed paroma dniami Paszportem Polityki Jul Łyskawa, nie wychodząc z domu, napisał wielką amerykańską powieść. Jeśli to przywłaszczenie kulturowe, proszę o więcej. I jeśli Polak czyta tylko 0,6 książki rocznie, niech w roku 2025 będzie to 309 stron Prawdziwej historii Jeffreya Watersa i jego ojców.
Kiedy myślimy o najważniejszych zespołach drugiej fali brytyjskiego punka, jedna nazwa szczególnie wyróżnia się na tle innych - The Exploited. Grupa, która od ponad czterech dekad przypomina światu, czym jest prawdziwa punkowa rebelia, powraca na scenę w ramach trasy "Let's Stop A War", odwiedzając również Poznań. Ich muzyka, pełna gniewu, pasji i niezgody, wciąż pozostaje aktualna dowodząc, że punk nadal ma wiele do powiedzenia. The Exploited wystąpią w Tamie w towarzystwie zespołów Włochaty i The Bill.
Ostatni weekend przed rozpoczęciem szkolnych ferii zimowych to dla rodziców i dzieci świetna kulturalna rozgrzewka. Pozostali miłośnicy muzyki, teatru, sztuki czy historii również nie będą mogli narzekać na nudę. Podpowiadamy gdzie w najblizszych dniach dzieją się rzeczy najciekawsze.
Mamy w Poznaniu zamek cesarski, a właściwie mieliśmy. Zniszczenia wojenne i decyzje polityczne spowodowały, że ścięto zamkowe wieże i na miejscu majestatycznej budowli pozostała przysadzista, masywna bryła. Trochę zamek, a trochę bunkier.
To dzięki niej przez Polskę lat dwutysięcznych przetoczyła się fala reggae i raggamuffin. To ona przez lata uwrażliwiała słuchaczy na ambitną inność - folk w zróżnicowanym anturażu czy miejskie ballady romansujące z rapem i poezją śpiewaną. Kultowa alternatywna wytwórnia Karrot Kommando, której zawdzięczamy tyle dobrego, świętuje właśnie 20-lecie działalności. Z tej okazji w piątek, sobotę i niedzielę w Zamku zagrają jej najjaśniejsze gwiazdy - Pablopavo i Ludziki, Vavamuffin oraz Kapela ze Wsi Warszawa wspierana przez Bassałyki.