Sobotni wieczór z polskim hip-hopem w Schronie zapowiada się niczym spełnienie marzeń internautów albo najlepszy żart. Wystąpi czwórka obiecujących artystów, którzy muzykę traktują nie zawsze serio: Koza, Defau, Fozzfor i Orski.
Sobotni wieczór z polskim hip-hopem w Schronie zapowiada się niczym spełnienie marzeń internautów albo najlepszy żart. Wystąpi czwórka obiecujących artystów, którzy muzykę traktują nie zawsze serio: Koza, Defau, Fozzfor i Orski.
Reżyser obsypanego nagrodami Libanu, powraca do tematyki losów żydowskich żołnierzy walczących na wojnie z Arabami. I podobnie jak poprzednio patrzy na dramat młodych chłopaków, pełen wątpliwości co do sensu ich poświęcenia. Pewnie dlatego, że sam walczył w pierwszej wojnie libańskiej, w czerwcu 1982 roku, i nie pogodził się z wojenną propagandą. O filmie "Fokstrot", który w piątek wchodzi do kin, pisze Przemysław Toboła.
Wolność to nie tylko podniosłe idee, wielka polityka i ścieżka wojenna z oznaczonymi krwią sztandarami. Wolność zaczyna się w naszym mikroświecie i każdy z nas ma na nią wpływ. Do tak właśnie rozumianej wolności spróbuje nas przekonać CK Zamek podczas wystawy "Pokój zaczyna się przy rodzinnym stole". Wernisaż w piątek.
- Starałem się jak najwierniej oddać klimat tamtych niezwykłych lat, ale także życie codzienne miasta - wygląd ulic, zajęcia i przyjemności mieszkańców, a także kryminalne historie. Przeczytałem i przeanalizowałem wiele książek, artykułów, sięgałem do archiwów, oczywiście internetu, starych zdjęć - opowiada Bartłomiej Marcinkowski*, zwycięzca konkursu na powieść o powstaniu wielkopolskim.
Miejsce na łzy, wzruszenia, myśli ważne, jak i zupełnie nieważne. Dziewczyński mikroświat, w którym mogą się dziać rzeczy ważne, piękne i wzniosłe... W Galerii Miejskiej Arsenał stanie duże łóżko z baldachimem. Dlaczego mamy do niego przyjść?
O łowieniu ryb spod lodu, podróżowaniu taksówką po lodzie, ale przede wszystkim o ludziach. O swojej najnowszej książce, Lud. Z grenlandzkiej wyspy, opowie w czwartek w Zamku Ilona Wiśniewska. Rozmowę z autorką poprowadzi Przemysław Czarnecki.
"Nie pomyl filmu!" - desperacko krzyczał plakat "Dywizjonu 303. Historii prawdziwej", który miał premierę dokładnie dwa tygodnie po wejściu do kin konkurencyjnego "303. Bitwa o Anglię". Ponieważ druga z wymienionych, brytyjska produkcja pozostawiła spore poczucie niedosytu, nadal można było z nadzieją wyczekiwać historii godnej polskich asów przestworzy. Czy ostatecznie było warto?
Jesteś mieszkańcem dzielnicy Główna albo mieszkałeś tutaj przed laty i masz w domowych archiwach zdjęcia swojej dzielnicy? Będzie okazja pokazać je światu - podczas wystawy otwieranej 24 września na Głównej.
"Miejsce dla wszystkich" - pod takim hasłem w najbliższą niedzielę Teatr Nowy organizuje dla swoich wiernych i nowych widzów "dzień otwarty".
- Wszystko, co najważniejsze, dzieje się, kiedy dorastamy. A jak człowiek ma za sobą kawałek życia, trochę doświadczeń, to... No i przychodziłem tu jednak z myślą, że znowu "na chwilę" - mówi Aleksander Machalica*, aktor Teatru Nowego.