Tomasz Bąk w swoich najnowszych Fiszkach nie posługuje się wytartymi i oczywistymi tropami ironii i cynizmu. Poczucie wspólnotowości, gotowości do włączenia się w ten proces, jakie pojawia się w czytelniku, nie zostaje podważone przez figury unicestwiające autentyzm tych potrzeb. Choć przestrzenią pisania jest zniszczony świat, to zaczynają pojawiać się jakieś marginesy, drobnostki, będące objawami samodzielności.
W najbliższy weekend do wyboru wydarzenia zarówno plenerowe, jak i stacjonarne. A dla tych, którzy chcą jeszcze zobaczyć głośną wystawę "Kenya Hara. Make the Future Better than Today. Japońskie projektowanie graficzne" w Muzeum Narodowym przypomnienie - trwa tylko do końca tygodnia!
"Przez osiem stuleci, jakie upłynęły od momentu lokacji Poznania, stał się on domem dla wielu ludzi. To oni sprawiali, że miasto rozwijało się i tętniło życiem. Mieszkańcami Poznania, obok ludności rodzimej, od zawsze byli również przybysze z bliższych i dalekich stron" - piszą organizatorzy wystawy Siła spotkania. O ludziach, którzy tworzyli Poznań, którą oglądać można do 26 listopada w Galerii Śluza.
- Kiedy mieszkałam w raju, nie doceniałam go. Dopiero kiedy go straciłam, zrozumiałam, że nic lepszego nie mogło mnie spotkać - opowiada Rimma Tyshkevych, współtwórczyni projektu Genesis, który Republika Sztuki Tłusta Langusta zaprezentowała w ramach tegorocznej odsłony Poznania na Malcie. Spektakl powstał we Wrocławiu, w programie kobiecych rezydencji, organizowanych przez Instytut Grotowskiego pod hasłem Szczeliny. Kobiety w sztukach performatywnych. Stanowi efekt współpracy trzech artystek: Ewy Kaczmarek, Anastasii Ivasovej i Rimmy Tyshkevych, które powołując się na biblijną przypowieść o stworzeniu świata, opowiadają o własnych tęsknotach oraz współczesnych wymaganiach wobec kobiet.
- Dla mnie każdy ukończony projekt muzyczny to takie małe katharsis. Wgląd w siebie i autoterapia. Ale czy zrozumiałam, kim naprawdę jestem? Raczej pogodziłam się z tym, że nigdy do końca się tego nie dowiem, bo przecież jako ludzie ciągle się zmieniamy. I chyba w tym sęk, że poznanie siebie to droga, a nie cel sam w sobie. Cały czas dojrzewamy, a muzyka - i sztuka w ogóle - dają wgląd w nasz obecny stan ducha - mówi Paulina Kowalak, liderka poznańskiego zespołu Kovalak.
Są takie wystawy, gdzie wszystko zdaje się ze sobą idealnie współgrać. Harmonia osiągana jest adekwatnością tego, co oglądamy, do miejsca, w którym to robimy. Nie jest definiowana przez scenograficzną aranżację przestrzeni, ale właśnie jakąś nie do końca pojmowalną zgodność. Tego rodzaju ekspozycją jest z pewnością wystawa Jerzy Nowosielski. Ikona i abstrakcja w Muzeum Archidiecezjalnym, która upamiętnia 100. rocznicę urodzin artysty.
Jak wygląda kij do hokeja na trawie zwany laską? A piłka? Z czego jest wykonana? Cyryl Wam pokaże! Przedstawiamy fragment poznańskiej historii tej dyscypliny i jednego z jej bohaterów.
W czasach niewątpliwego odrodzenia szeroko pojętego gotyku, Mareux - znany również jako Aryan Ashtiani - jest jak latarnia morska, rzucająca snop światła na mroczne królestwo zimnej fali. I choć o dokonaniach tego muzyka i producenta z Miasta Aniołów było głośno już w poprzednich latach (głównie za sprawą viralu na TikToku), to dopiero dwa miesiące temu pokazał, na co naprawdę go stać, prezentując nam swój debiutancki album Lovers From The Past (2023) - niepowtarzalną podróż, potrafiącą wywołać falę naprawdę intensywnych emocji. W stolicy Wielkopolski zagra w klubie 2progi.