Kultura w Poznaniu

Teatr

Odżywiaj się dobrze

"Tylko zjedz coś pożywnego", "Posyp ziemniaki natką pietruszki, to ta zielona część na górze bardzo zdrowa", "Kup sobie jakieś ładne buciki", "Pięknie śpiewałaś, ale mogłaś dać z siebie więcej", "W domu musisz się krzątać, mężczyźni to lubią"... Jedna śpiewała w czasie wolnym, na co dzień mając poważną, pewną pracę. Druga ze śpiewu i aktorstwa chciała żyć, choć to nie zawsze gwarantowało, że chleb zje z masłem. Piosenki mojej mamy, czyli w domu bez zmian Ewy Szumskiej to słodko-gorzki monodram, w którym dwie najbliższe sobie kobiety rozmawiają ze sobą na styku dwóch światów za pomocą starych piosenek, fotografii i listów.

Baletowy koniec zimy pod Pegazem

Dla miłośników sztuki tańca Teatr Wielki w Poznaniu szykuje kolejną atrakcję. Po jesiennej premierze Królowej Śniegu nadszedł czas na pierwszą edycję Festiwalu Przedwiośnie Baletowe.

Nie aktorka - artystka

Założenia najnowszego spektaklu Laury Leish stoją w pozornej kontrze do twierdzeń wpisanych w piosenkę Odrobinę szczęścia w miłości Emanuela Schlechtera i Jerzego Petersburskiego. Zaproponowana w niej odpowiedź na pytanie "O czym marzy dziewczyna / Gdy dorastać zaczyna" - z beztroskim wdziękiem i naiwną lekkością charakteryzującymi kino i estradę dwudziestolecia międzywojennego - sugeruje, że chodzi o znalezienie się na ślubnym kobiercu u boku kochającego mężczyzny. Czy to promocja określonego wzorca zachowań? Dzisiaj nie mamy już raczej wątpliwości, że kultura popularna wytwarza obowiązujące normy, a jej podstawowym zadaniem, obok rozrywki, jest powoływanie iluzji zawężającej repertuar akceptowanych powszechnie działań. W XIX wieku, kiedy nie istniało jeszcze kino ani radio, a o telewizji i internecie nikomu się jeszcze nawet nie śniło, najważniejszym źródłem społecznych zasad i inspiracją dla wyobraźni był teatr - ważniejszym niż współczesne kino albo TikTok. Czy dostrzegacie Państwo manipulację, której dopuścili się autorzy wspomnianej wyżej piosenki? Przecież wiele dziewczyn nie marzy wcale o "odrobinie serca czyjegoś", a o milionach oddanych im serc i naręczach kwiatowych bukietów rzucanych do ich stóp. To wszystko, a także wiele więcej, jeszcze niedawno gwarantować mógł status gwiazdy teatralnych scen.

Kalejdoskop wyobraźni

Wspólna praca Igora Gorzkowskiego i Iwony Pasińskiej, przygotowujących z zespołem Polskiego Teatru Tańca sceniczną adaptację opowiadań Brunona Schulza, doprowadziła do realizacji oryginalnego, niebanalnego pod względem estetycznym spektaklu, w którym spójne połączenie ruchu, słowa, muzyki, światła i kostiumów powołuje do istnienia oniryczny świat, leżący gdzieś na pograniczu rzeczywistości i fantazji.

Wszystko wszędzie naraz

Napisany przez Stanisława Wyspiańskiego w 1904 roku Powrót Odysa to sztuka antybohaterska. Czwarty wieszcz - jak, przynajmniej w Krakowie, tytułowano tego wszechstronnego artystę po sukcesie Wesela - podważył w niej przekonanie, że zwycięstwo przydaje chwały bez względu na środki, które do niego doprowadziły. W tej wersji słynna przebiegłość homeryckiego protagonisty, we własnym interesie gotowego łamać zasady gościnności, obciąża go, zamiast wywyższać. Dramat prezentujący los zwycięzcy spod Troi, który, za sprawą klątwy Posejdona, wraca do rodzinnej Itaki po 20 latach nieobecności, został zainscenizowany na scenie Teatru Nowego przez młodego reżysera, Michała Telegę.

Piramida marzeń

Choć od premiery w Teatrze Dramatycznym w Warszawie minęły już 33 lata, musical Metro nadal cieszy się niesłabnącą popularnością. "Pasja i entuzjazm, taniec i śpiew, jakich nie znał polski teatr" - czytamy w zapowiedzi spektaklu. Jeśli jesteście ciekawi, czy ekipa Studia Buffo faktycznie prezentuje dotąd nieznane jakości - będziecie mogli przekonać się o tym osobiście.

Teatr wspólnoty

- Z każdej podróży staramy się czerpać inspirację do następnych przedstawień. Wielką wartością jest dla mnie to, że nasze spektakle są zrozumiałe pod każdą szerokością geograficzną. Daje to nadzieję, że mimo różnic kulturowych, religijnych, historycznych i językowych wszyscy należymy do jednej rodziny ludzkiej i potrafimy się porozumieć - mówi Paweł Szkotak, reżyser, który 35 lat temu założył Teatr Biuro Podróży*.

Przetańczcie to wszystko

Sztukę zadawania pytań teatr ma opanowaną do perfekcji. Pyta o rzeczy trudne, intymne, często graniczne, pyta o sens, o bezsens, o interpretację i nadintepretację. Pyta za dwóch, za trzech, za miliony - ale na ile tak naprawdę interesuje go odpowiedź, a na ile swoja zbawicielska rola, jaką odegrał w zadawaniu tychże? Teatr zabrał głos - mówimy. Ale czy usłyszał to, co nastąpiło później?

W służbie opery

Menadżer kultury, dyrektor teatrów, znawca opery, autor książek i felietonista, poznaniak z wyboru. Sławomir Pietras skończył właśnie 80 lat. Na rozmowę dał się namówić Agnieszce Nawrockiej.

Kto tu jest główny wariat?

Informacja o tym, że Lot nad kukułczym gniazdem znajdzie się w repertuarze Teatru Nowego była najpewniej elektryzująca nie tylko dla mnie. Ta opowieść to klasyka, uwielbiana przez wielu odbiorców. Dlatego niełatwo jest podejmować się jej kolejnej adaptacji. Efekt może okazać się fiaskiem, choć może i wielkim sukcesem - jak w tym wypadku.

Śnieżka wkracza w dorosłość

Z Wiktorem Rubinem* - reżyserem spektaklu Śnieżka nie chce spać, który 15 grudnia będzie miał premierę w Teatrze Polskim, rozmawia Anna Solak.

Człowiek vs Kombinat

To nie pierwsze spotkanie Piotra Kruszczyńskiego, Mai Kleczewskiej i Lotu nad kukułczym gniazdem. W 2002 roku dyrektor poznańskiego Teatru Nowego, który wówczas kierował wałbrzyską sceną, zaprosił Maję Kleczewską do współpracy, czego efektem był spektakl stworzony na podstawie powieści Kena Keseya. Wynikiem drugiego spotkania tej dwójki teatralnych twórców i znanego tytułu będzie opowieść, którą poznamy 9 grudnia w Teatrze Nowym.

Ciepło w środku zimy

Święta to czas pełen skrajności - z jednej strony komercji, z drugiej życzliwości i bliskości. Połączenie tych dwóch aspektów to zadanie, jakie postawiły przed sobą twórczynie spektaklu Przypadek Mikołaja Ś., który w grudniu pojawi się w repertuarze Teatru Animacji.

Jak zostać ekspertem?

- Dobry wieczór. Nazywam się Adam Stępień. Jestem przedstawicielem agencji Expert - usłyszałam w słuchawce telefonu. Wbrew pozorom nie był to telefon od reklamodawcy, który nieetycznymi metodami zdobył mój numer telefonu i za chwilę będzie próbował przekonać mnie do jakiejś usługi czy zakupu, a początek spektaklu Expert Teatru Usta Usta Republika. Przez niecałą godzinę od rozpoczęcia rozmowy będę miała okazję przejść proces rekrutacyjny do programu Ja-Expert, a także odbyć swój pierwszy dyżur jako telefoniczna specjalistka od udzielania porad i podejmowania decyzji.

Welon i miecz

Otello to pierwsza po długiej przerwie spowodowanej remontem operowa premiera Teatru Wielkiego w Poznaniu. Słynny reżyser David Pountney wystawił rzadko grywane u nas, choć przecież klasyczne, dzieło Giuseppe Verdiego, uznawane za jedno ze szczytowych osiągnięć opery włoskiej. Efekt jest więcej niż zadowalający: to spektakl udany pod wieloma względami, tak muzycznie, jak i inscenizacyjnie, choć wśród konserwatywnej publiczności operowej na pewno znajdą się malkontenci, którym nie spodoba się wizja reżysera.

Melancholijna strona tęczy

Uznany twórca teatru lalkowego Konrad Dworakowski po raz drugi w swej karierze sięgnął po słynną powieść Czarnoksiężnik z krainy Oz Lymana Franka Bauma. W poznańskim Teatrze Animacji wystawił autorski spektakl luźno oparty na motywach znanych z literackiego pierwowzoru oraz - oczywiście - słynnego hollywoodzkiego filmu z 1939 roku w reżyserii Victora Fleminga.

Dwujęzyczny sen

Po latach eksperymentowania i zabawy z formą Teatr Usta Usta Republika wchodzi w dziecięcy świat. Ewa Kaczmarek i Wojciech Wiński pierwszy raz wspólnie wyreżyserowali bajkę. Wielka Przygoda Małego Snu to propozycja dla dzieci z Polski i Ukrainy.

Pomiędzy wschodem a zachodem

Jak opowiadać o tym, czego nie znamy? Jak sięgać do wspomnień, które pochłonęła zapomniana historia jednego człowieka? Jak zbudować opowieść ulotną, a jednocześnie wartą zapamiętania? 

Kaj i Gerda we współczesnym świecie

Czy baśnie dziś nadal mogą chwytać za serce? Ich ponadczasowe walory na papierze - i w ustnym opowiadaniu - nie słabną. Adaptacje podtrzymują żywotność, próbując nie zgubić ich ducha. Królowa Śniegu Zycha i Bondary przekłada słowną opowieść na ruch.

Baletowa baśń dla każdego

- Dzieła z zamierzchłych dziejów kierują się estetyką i zamysłem dramaturgicznym, który wyrósł w tamtych czasach. W Królowej Śniegu dramaturgia tworzona jest współcześnie, przez co będzie to dzieło aktualne - opowiada Robert Bondara, choreograf i reżyser nadchodzącej premiery w Teatrze Wielkim w Poznaniu.

Strona 1 2 54