Nowe krążki braci Olesiów, Modular String Trio, Michała Kmieciaka i duetu Rebeka dowodzą, że muzyczna, fonograficzna wiosna w Poznaniu jest w tym roku szczególnie łaskawa i godna uwagi.
Nowe krążki braci Olesiów, Modular String Trio, Michała Kmieciaka i duetu Rebeka dowodzą, że muzyczna, fonograficzna wiosna w Poznaniu jest w tym roku szczególnie łaskawa i godna uwagi.
Przemycane z Zachodu w samochodowych oponach, okrętowych gaśnicach i pompach balastowych niepozorne płaszcze z cienkiej poliamidowej tkaniny zrobiły w gomułkowskiej PRL niebywałą karierę.
Podczas trzeciej edycji Poznań Design Days przyjrzymy się różnym aspektom przestrzeni miejskiej. I zastanowimy, co zrobić, by te publiczne spełniały potrzeby jej wszystkich mieszkańców. Festiwal rozpocznie się 6 maja.
Kiedy zdarza się taka zajmująca książka, lubię czytać... zwłaszcza, gdy rzecz dzieje się w Poznaniu i nie muszę wysilać wyobraźni, by śledzić kroki bohaterów.
Po premierze spektaklu "Dydona i Eneasz" w Teatrze Wielkim okazuje się, że opera barokowa nie musi przywdziewać zakurzonego kostiumu i wysokiej peruki; nie musi również epatować nowością, aby zachwycić współczesnego widza. Daniel Stachuła znalazł złoty środek i wyreżyserował operę, która poruszy zarówno miłośników muzyki dawnej, jak i tych, którzy szukają w sztuce każdej epoki wartości uniwersalnych.
Bohaterów najbardziej kasowego filmu szwedzkiego wszech czasów - "Jak w niebie" Kaya Pollaka - spotykamy na ekranie ponownie po dwunastu latach.
W ubiegłym roku festiwal w Cannes otworzył po raz pierwszy od 28 lat film wyreżyserowany przez kobietę. "Z podniesionym czołem" w reżyserii Emmanuelle Bercot to jedna z wielu propozycji zbliżającego się 7. Przeglądu Nowego Kina Francuskiego w kinie Muza.
Rzadko trafiają na nasze ekrany filmy ze Szwajcarii, która jest postrzegana jako kraj osobny, zawsze trzymający się z dala od burz przetaczających się przez europejski kontynent. Bogaty, bezpieczny, ale nudny. Wedle powszechnej opinii w Szwajcarii nie dzieje się nic, co mogłoby rozpalić opinię publiczną w innych rejonach świata.
Jadąc tramwajem lub wędrując pieszo ulicami miasta, spostrzegam znacznie więcej niż tylko kufer wlokącego się przede mną samochodu. Widzę także poznańskie murale.