- Lubię myśleć o sobie po prostu jako o muzyku. Pozwalam tym samym, żeby muzyka mnie prowadziła. W ten sposób stylistyki same się tworzą. Czasem bardziej nawiązują do jazzowej tradycji, czasem mniej, ale to nie ma większego znaczenia. Ważne jest to, co niesie ze sobą muzyka. Taki proces wydaje mi się bardzo naturalny - mówił Wacław Zimpel przed dwoma laty w wywiadzie dla miesięcznika IKS. Pytany o to czy jego twórczość przynależy jeszcze (a jeśli tak, to na ile) do idiomu jazzowego. Odpowiedź wydaje się jasna - jazz pozostaje jednym z podstawowych źródeł czy kontekstów dla jego twórczości, ale nie jedynym. Istotnym natchnieniem jest bowiem też muzyka dawna oraz tradycyjna, a nawet ludowa - z różnych stron świata. To na tle tych inspiracji Zimpel poszukuje własnej muzycznej oryginalności. Kwartet Hera jest zaś szczególnym wyrazem tych poszukiwań.
Zimpel zagra w Dragonie. Już dziś!
Zobacz również
Gotowi do lotu
Kino letnie z malarzami
Kapsle, wspomnienia i wielka płyta