Robert Dandarov to artysta urodzony w Macedonii, który od lat 80. XX wieku mieszka i tworzy w Nowym Jorku. W MAD Art Gallery trwa właśnie jego pierwsza monograficzna wystawa w Polsce, prezentująca serię subiektywnie wybranych obrazów. Jak czytamy w nocie kuratorskiej, Dandarov traktuje sztukę jako bezpieczną przestrzeń, schronienie. Specyfika jego twórczości jest często zestawiana ze wspomnieniem ojczystego kraju, który według artysty był przepełniony "krwią, poezją, wspaniałymi krajobrazami i klasztorami oraz dziwnymi ludźmi".
11 listopada w Poznaniu jest świętowany w sposób podwójnie radosny. Tego dnia obchodzimy nie tylko Dzień Niepodległości - rocznicę wyzwolenia się Polski spod zaborów w 1918 roku, ale także Imieniny ulicy Święty Marcin. W sobotę można np. wybrać się do muzeum na Cytadeli i zobaczyć okolicznościową, jednodniową wystawę Myśmy synami tej ziemi.
Galeria Ego widnieje na mapie wystawienniczej Poznania już od ponad 25 lat. Od tego czasu zmieniła kilka razy siedzibę (z ulicy Dominikańskiej na Wrocławską, a w końcu na ulicę Wyspiańskiego, czyli obecny adres), zainicjowała jubileusz Stanisława Fijałkowskiego i współtworzyła retrospektywę artysty w poznańskim Muzeum Narodowym. Zaprezentowała też ok. 150 wystaw promujących malarstwo, grafikę, rysunek, rzeźbę czy nowe media, zapraszając do współpracy zarówno twórców i twórczynie doskonale znane, jak i osoby dopiero debiutujące na rynku sztuki.
Ostatni gasi światło, pokaz który oglądać możemy w Galerii Rozruch i którego kuratorami są Krzysztof Ślachciak i Tomasz Jędrzejewski, to kolejne zaproszenie do refleksji nad przemijaniem. Jak piszą organizatorzy tej prezentacji, w której uczestniczy dwudziestu ośmiu artystów, wystawa "będzie koncepcyjnie eksplorować ślad, jaki po sobie zostawiamy zarówno jako jednostki, grupy czy gatunek". Czy rzeczywiście możemy tu mówić o eksploracji? I - jeśli tak - co właściwie eksplorujemy?
Znamy nominowanych do pierwszej edycji Poznańskiej Nagrody Fotograficznej 2023! Spośród 164 nadesłanych prac jury pod przewodnictwem reportera i fotografa Filipa Springera nominowało w sumie 6 prac do nagród i wyróżnień w obu kategoriach konkursowych: poznańskiej i ogólnopolskiej. Nazwiska zwycięzców poznamy wiosną 2024 roku.
W drugiej połowie października Galeria Sztuki Średniowiecznej w Muzeum Narodowym w Poznaniu na kilka miesięcy stanie się międzyepokowym eksperymentem, mostem łączącym dwa odległe artystycznie światy. A to za sprawą Powiadaczy.
W ostatnim czasie artyści chętnie poruszają w swoich pracach tematykę pamięci, wspomnień i przemijania. Nie nazwałabym tego jednak trendem. W tym sformułowaniu kryje się sugestia, jakoby twórcy ulegali jakiejś tymczasowej modzie. A nie o modę tu chodzi, ale coś wszechobecnego i niezmiennie aktualnego.
Jakby na wsi, a jednak w mieście - tak o swoich dzielnicach mówią czasem mieszkańcy spoza centrum. O fenomenie miejskich obrzeży opowiada wystawa Obok i w. O peryferiach Poznania w fotografii. W Sali Wystaw oglądać można kadry portretujące poznańskie przedmieścia, wykonane od przełomu XIX i XX wieku aż do połowy lat 90.