Kultura Poznań.pl

Teatr

Chłopaki nie płaczą?

Gapiszon jest przedszkolakiem i ulubioną postacią swojego twórcy - Bohdana Butenki. Ciekawy świata chłopiec z czapką na głowie (wcześniej nosił beret z antenką) urodził się w listopadzie 1958 roku, ale w ogóle się nie zestarzał. Na spektakl na podstawie twórczości słynnego rysownika zaprasza Teatr Animacji. Reżyseruje Anita Piotrowska.

"Das ist mein Café Müller"

W najnowszym spektaklu Dominika Więcka Café Müller następuje coś niespodziewanego, czego początkowo nie umiałam uchwycić i nazwać. W niewytłumaczalny dla mnie sposób bezsilność wyczuwalna w gestach performera niepostrzeżenie przekształca się w nieskrępowaną, a wręcz afirmatywną i pełną dumy uległość, która wprowadza na scenę zupełnie niespodziewaną oraz niebywale interesującą jakość.

Inna - i bardzo dobrze!

Carmen. Toujours la mort to teatralny eksperyment, który może wpaść w pułapkę nieczytelności - przez niedobór i nadmiar środków przekazu. Opera-instalacja Krzysztofa Cicheńskiego uniknęła tego losu dzięki konsekwencji i spójnemu przeprowadzeniu początkowego pomysłu.

Historia na wyciągnięcie ręki

- Warto odkopywać niepozorne biografie i nieznane historie, by dowiedzieć się jakiejś współczesnej prawdy o nas - mówi Ewa Kaczmarek (Laura Leish)*,  autorka spektaklu Ewa i ja, który zdobył 1. miejsce w Plebiscycie "IKS"-a i Kulturypoznan.pl na Wydarzenie kulturalne sezonu 2020/2021.

Słabość zmienić w siłę

- Mamy absolutną teatralną dyscyplinę, to nie jest jakieś kółko teatralne... Od początku mówiłam, że robimy teatr. To oznacza, że jest scena, są spektakle, próby, jeździmy na festiwale. Że mamy to traktować poważnie - mówi Olha Hryhorash*, Człowiek kultury sezonu 2020/2021 w Plebiscycie "IKS"-a i Kulturypoznan.pl.

Nowy rodzaj niepokoju

Dzieją się właśnie rzeczy, które wymagają większej niż zwykle rozwagi. Przenicować trzeba nawet język, jakim się posługujemy. Bo ten nie tylko jest narzędziem opowieści, ale również jej budulcem.

Wchodzi ruda kobieta, wszystko milknie

"Kawiarnia, ciemność, ktoś upada, ktoś podnosi, wchodzi ruda kobieta, wszystko milknie." Kiedy Pina Baush pracowała nad premierą spektaklu Cafe Müller zobowiązana była do realizacji spektaklu z uwzględnieniem wszystkich wymienionych powyżej elementów. Już jutro będzie można obejrzeć Cafe Müller autorstwa Dominika Więcka. Zagadką pozostaje, czy, a jeśli tak, to które z wymienionych słów, zmaterializują się jutro na Scenie Roboczej?

Kim będziesz, Carmen?

Jedna z najbardziej ikonicznych kobiet opery, bizetowska Carmen, wraca do Teatru Wielkiego w Poznaniu. Kim jednak okaże się bohaterka w operowym projekcie-instalacji Krzysztofa Cicheńskiego? Zapowiedzi udostępnione przez teatr brzmią równie tajemniczo, co zaskakująco.

"Co wy tam robicie, wy śpiewacie?"

- Drugiego czy trzeciego dnia warsztatów jeden z chłopaków wpadł podekscytowany na zajęcia i opowiedział nam, że spotkał na korytarzu innego osadzonego, który z niedowierzaniem zapytał: "Co wy tam k*** robicie, wy śpiewacie?", a wtedy ten chłopak z ogromnym uśmiechem na twarzy wyprężył dumnie pierś i powiedział "No!"." - opowiada Agnieszka Bresler, jedna z twórczyń spektaklu Chłopaki. Prawo głosu, realizowanego przez Kolektyw Kobietostan* w Teatrze Ósmego Dnia.

Bo śmierć tym właśnie jest

O spektaklu Niedźwiedzi bóg rozmawiałam z Mateuszem Bartą po raz pierwszy w maju, kiedy aktor został stypendystą Programu "Młoda Polska".  Przez te kilka miesięcy pomysł ewoluował - bo na początku najbardziej interesujące wydały mu się różne podejścia do śmierci - w Japonii i Polsce. Dziś natomiast chce o niej opowiedzieć poprzez pryzmat relacji. 

Innego końca świata nie będzie

Idąc na monodram taneczny Pauliny Wycichowskie, będąc w nastroju listopadowej nostalgii, wróciłam myślami do szkolnej ławki. Wiedy to, zgodnie z kluczem, interpretowaliśmy wiersz Czesława Miłosza Piosenka o końcu świata.

Niedosyt w życiu

Podobno wszystko zaczyna się w głowie. Drugim ważnym organem jest też brzuch. I coś na pewno jest na rzeczy. Ucisk jest wyrazem naszego zdenerwowania. Mówi się też o "motylach w brzuchu", kiedy czyjaś obecność i bliskość jest nam szczególnie miła. Ból może być symptomem nerwicy, choć oczywiście jego powody mogą być też inne. Właśnie ten organ reagując na bodźce z zewnątrz, kumuluje w sobie emocje i odpowiada na to, co dzieje się wokół nas.

Jak się dogadać?

Problem odnalezienia swojego miejsca w świecie oraz trudność wypracowania wspólnego języka z ludźmi o różnych poglądach oraz potrzebach, rezonowały w całym przedstawieniu Żyjesz naprawdę w innym świecie autorstwa Huberta Fiebig, Daniela Namiotko i Jagody Stanickiej, którego premiera odbyła się w ten weekend w Scenie Roboczej.  

Rodzinne lustro

Toksyczne matki, ich milczący mężowie, niedojrzali synowie tych matek, stłamszone córki, nieakceptowane synowe... W Cudzoziemce w reżyserii Katarzyny Minkowskiej stajemy wszyscy przed wielkim, wypolerowanym lustrem. W tym zbiorowym odbiciu jest duża szansa, że - obok siebie - odnajdziemy własną matkę, ojca, teściową czy brata. Widzimy ich wszystkich jak na dłoni.

Oddać papierowi

Zemsta to chybiona i wątpliwej wartości interpretacja twórczości Yahyi Hassana. To także bardzo nieudany spektakl - zarówno pod względem reżyserii Zbigniewa Olkiewicza, jak i wykonania na scenie przez Jana Wolfganga Cyraniaka.

Rozpracowywanie tożsamości

"Za każdym razem, kiedy wpisuję swoje imię i nazwisko, Microsoft Word podkreśla je na czerwono jako błąd. Mojej tożsamości nie ma w słowniku" - czytamy w opisie spektaklu Żyjesz naprawdę w innym świcie, którego premiera odbędzie się za kilka dni w Scenie Roboczej. Projekt Huberta Fiebig , Daniela Namiotko oraz Jagody Stanickiej został wyłoniony w ramach konkursu rezydencyjnego "Nowa Generacja", organizowanego przez Scenę Roboczą.

Arabski książę

Spektakl Zbigniewa Olkiewicza Zemsta będzie jego trzecim spotkaniem jako twórcy i reżysera z poezją. Za inspirację posłużyły mu wiersze Yahyi Hassana, tragicznie zmarłego w ubiegłym roku młodego poety palestyńskiego. Premiera odbędzie się w ten piątek w Teatrze Ósmego Dnia.

Niech żyje... bal i Osiecka

- Pisałam, czytałam, tańczyłam, kochałam, piłam, śmiałam się, żyłam - wyznała podczas spektaklu jego bohaterka Agnieszka Osiecka. Bezlitośnie szczera dorosła na oczach wielu małych i nie małych widzów. Na Rapete papete pstryk, zupełnie przypadkiem, wybrałam się w 85. urodziny poetki. Zabawa była przednia.

W każdej rodzinie

- Każdy z nas zna Różę ze swoich domowych relacji. Ta postać funkcjonuje w wielu rodzinach - tak o głównej bohaterce Cudzoziemki Marii Kuncewiczowej mówi reżyserka Katarzyna Minkowska. Spektakl na podstawie powieści będzie miał premierę 9 października na Dużej Scenie Teatru Polskiego.

Pieczątka na Himmelkommando

Przedstawienie Tutaj, czyli gdzie? Rzecz o (nie) pamięci przynosi słodko-gorzką, ciemną mimo wszystko satysfakcję z poczucia, że we współczesnym polskim teatrze wciąż da się podejmować tematykę Shoah w taki sposób, który potrafi skupić uwagę i wzruszyć zarówno starszą, jak i młodszą publiczność. Wcale nie przypisuję nikomu tych emocji, lecz zauważyłem i poczułem je u innych.

Strona 1 2 46