Kultura Poznań.pl

Teatr

Lepiej śpiewać, niż się gniewać
 

Najnowszy spektakl muzyczny Studia Teatralnego Blum La Li Lu był radosną opowieścią o potrzebie śpiewania, wyrażaniu swoich emocji poprzez muzykowanie i zasłuchaniu się w dźwięki świata. Był też opowieścią o tym, że śpiewanie jest dobre w każdej chwili i porze roku. Nawet w czasie deszczowej jesieni, serio!

W imię godności kobiet
 

Nana to zaskakująco neofeministyczne przedstawienie, w którym pod pretekstem sprawy kobiet kobiety-aktorki są na scenie poniżane. Nie da się tego również w żadnym razie traktować jako nieudaną adaptację powieści Émile'a Zoli, bo reżyserka Monika Pęcikiewicz stosunek do pierwowzoru ma tyleż swobodny, co instrumentalno-krotochwilny. Efekt? Ponad trzy godziny pseudopornograficznych mąk dla zażenowanego widza.

Piosenka jest dobra na wszystko
 

Na premierę La Li Lu musieliśmy poczekać, ale pierwszy klip ze spektaklu dostępny był już wcześniej na facebookowym profilu Studia Teatralnego Blum. O realizacji opowiada Lucyna Winkel-Sobczak*.

Nana z naszego teatrzyku
 

- Diagnozy Zoli wynikające z obserwacji społeczeństwa II połowy XIX wieku mają mnóstwo przełożeń na naszą rzeczywistość - tak realizację Nany w reżyserii Moniki Pęcikiewicz w Teatrze Polskim zapowiada Maciej Nowak, dyrektor artystyczny sceny. Premiera (przeniesiona z marca) 18 września.

Paderewski - inne oblicze
 

Ignacy Jan Paderewski - polityk, kompozytor, pianista, wirtuoz. Lecz kto jeszcze? Showman, ulubieniec kobiet, jeden z najbogatszych artystów swoich czasów! Czy znamy go takiego?

"Wdał się w ojca"
 

Matka - tradycyjnie niesmaczna sztuka Witkacego - w nieprzesadzonej, a po klasycznemu pięknej i czystej, acz lekko buduarowej interpretacji Radka Stępnia jest satysfakcjonującą produkcją Teatru Nowego. To spektakl dość surowy i po ludzku wyborny w swej trzeźwej zachowawczości. Zapewni nam miękki, bezpieczny, acz doprawiony smakowitym jadem powrót w przytulne objęcia ukochanego, poznańskiego teatru repertuarowego przy Teatralce.

Olbrzymki, które spotkałyśmy
 

Dziwaczki - pierwszy spektakl na żywo organizowany przez Dom Bretanii - były okazją do spotkania charyzmatycznego Duo du Bas, a także do zmierzenia się z bohaterkami wykluczonymi ze społeczeństwa na wielu poziomach, przez swój starszy wiek, płeć, a także charakteryzujące je niegroźne "szaleństwo".

Dwie sprawy
 

Dwa nowe słuchowiska Kuby Kaprala - przeznaczona dla najmłodszych Zmęczona historia, czyli milion przygód na dobranoc i skierowana do osób dojrzałych Szafa - pokazują niepośledni talent literacki wszechstronnego autora sztuk. Bo równie dobrze radzi on sobie w świecie sztuki skierowanej do dzieci, co tej przeznaczonej dla dorosłych.

Wielość w jedności
 

- Błędem wielu twórców współczesnego teatru jest to, że widz oglądający ich spektakle musi mieć ugruntowane zdanie i wiedzę w poruszanym przez artystę temacie. A wtedy najczęściej jego spojrzenie pokrywa się ze spojrzeniem twórcy. To jest jałowe - nie ma tarcia, dyskusji. Widz nie powinien przychodzić "przygotowany" - powinien odbierać to, co ma do powiedzenia twórca w kontakcie z jego dziełem, a nie pismami teoretycznymi - mówi Radek Stępień*, reżyser spektaklu Matka na podstawie dramatu S.I. Witkiewicza, którego premiera (przeniesiona z 27 marca) odbędzie się 11 września w Teatrze Nowym.

Niezwykłe kobiety
 

- Z twoim pogodnym wyglądem i twoim pewnym krokiem schrupałaś swoje życie - takimi słowami śpiewaczki z Duo du Bas opisują spotkanie z jedną z tytułowych Dziwaczek. Tym wyjątkowym spektaklem muzycznym Dom Bretanii kontynuuje swój tegoroczny program Roku Kobiet. Zobaczymy go w tę środę - w Pałacu Działyńskich i w internecie, w formie transmisji online.

Elvis wśród pianistów
 

Na początku XX wieku Inuici nadali wyjątkowo smacznej odmianie ziemniaków nazwę... "Paderewski". Mimo że raczej nie mieli okazji usłyszeć go na żywo, nazwisko polskiego wirtuoza było dla nich symbolem doskonałości. Wybitny pianista i kompozytor, polityk, premier, mąż stanu. Ale także showman i bożyszcze kobiet. O wielu nieznanych wcieleniach Paderewskiego opowiada musical Virtuoso, którego premiera planowana jest na 12 września w Teatrze Muzycznym.

O Poznaniu dla dzieci, czyli "Mission Possible"
 

Kiedy dowiedziałam się, że Teatr Animacji przygotowuje przedstawienie o Poznaniu, moje serce żywiej zabiło. Moja rodzina mieszka w Poznaniu od pokoleń, a Teatr Animacji jest jedną z naszych najulubieńszych instytucji. Czekałam na premierę z niecierpliwością tak wielką, że zaczęłam się obawiać, czy moje oczekiwania nie są zbyt wygórowane...

Porywacz nad Rusałką
 

Pod koniec sierpnia w teatromobilu Imaginarium nad jeziorem Rusałka zaprezentowany zostanie nowy spektakl Teatru Animacji. Misję: Poznań reżyseruje Marek Cyris.

Można się ubrudzić
 

- Teatr jest w sumie jeden. Nie ma takiego ostrego cięcia, że jest teatr poważny oparty na dramacie, który grany jest w budynkach, i ten drugi - niepoważny, który służy albo za rozrywkę albo protest i jako sztuka zaprzedaje swój potencjał. To jest to, co chcieliśmy pokazać w książce. Że rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana - mówiła podczas spotkania wokół Klasyków na ulicy prof. Joanna Ostrowska, współredaktorka tomu.

Folwark zwierzęcy
 

21 sierpnia poznański zamek cesarski skończy 110 lat. O jego burzliwej, kontrowersyjnej historii powstało wiele książek, prac naukowych, telewizyjnych i prasowych reportaży. Teatr Usta Usta Republika spektaklem Kamienne sny dodaje do tego przepastnego archiwum brakującą opowieść - o zamkowej duszy.

Uliczny, kuglarski... pandemiczny
 

Na idealny na ten czas festiwal zaprasza Teatr Biuro Podróży. W ramach 3. edycji Na Wolnym Powietrzu oprócz samych gospodarzy wystąpią też Teatr A Part i Teatr Kto. Wszystko w myśl hasła Wielka literatura w wielkim wymiarze.

Jesteś śmieciem
 

Niektóre spektakle są bałaganiarskie i chaotyczne, przypominając pejzaż mentalnego wysypiska śmieci w głowach ich twórców. Wszystko się zmieni jest właśnie tak brudne i niepoukładane. To jednak nie efekt niezdolności artystów do uładzenia myśli, wypolerowania pomysłów, lecz świadomego działania, kontrolowanego galopu umysłu. Można ten bałagan umiłować, zanurzyć się w nim po czubek głowy i zniknąć, stapiając się z powrotem w jednią sprzed Wielkiego Wybuchu, bądź z lękiem go wyprzeć, a spektakl może i nawet głęboko znienawidzić.

Lato należy do dzieci
 

- Co wakacje, w miesiącach lipiec-sierpień przygotowujemy ofertę kulturalną skierowaną do widzów w wieku od 3 do 103 lat. Jak sama nazwa wskazuje - naszym głównym adresatem jest młody widz. To nasz przyszły użytkownik kultury, którego wprowadzamy w arkana sztuki - mówi Robert Dorna. W tym roku Zamkowe Lato dla Dzieci otworzy 14 lipca spektakl Ananas.

Strona 1 2 41