Na wystawie "O włos!" pojawią się realizacje ukazujące najróżniejsze zastosowanie włosów, z których artyści stworzyli nośniki wieloznaczności. Wykorzystali je jako symbol choroby (Sara Skaaning z Danii, Magda Hueckel), cielesności (Paweł Matyszewski, Aleksandra Ska), jedności z naturą (Justyna Orłowska), seksualności (Ula Kluz-Konopek), tego co męskie i kobiece (Małgorzata Wielek-Mandrela, Beata Szczepaniak). Prace pokażą, jak silnie włosy, ich długość, gęstość i zdrowie, łączą się z przemianą (Zofia Krawiec), obrzędami (Servet Kocygit z Turcji, Leszek Knaflewski, Krystyna Piotrowska), stanem psychicznym (Sophia Pompery, Niemcy) i ogólną kondycją człowieka.
Wykorzystanie naturalnych włosów - czyli pozostałości, martwej tkanki, czegoś, co powinno zostać pożegnane, wyrzucone - może odstręczać odbiorców. Są to cechy, które przypisywane są abject art - sztuce obrzydzenia, wstrętu. Pojęcie to wprowadziła krytyczka Julia Kristeva, wywodząc je z body art - sztuki ciała.