Wiadomo, że książka została przedstawiona artystce do akceptacji i wróciła z entuzjastyczną oceną. Filip Łobodziński, tłumacz 70 wierszy i piosenek Patti Smith, będzie gościem kolejnego spotkania z cyklu "Czytnik" w Teatrze Nowym.
Wiadomo, że książka została przedstawiona artystce do akceptacji i wróciła z entuzjastyczną oceną. Filip Łobodziński, tłumacz 70 wierszy i piosenek Patti Smith, będzie gościem kolejnego spotkania z cyklu "Czytnik" w Teatrze Nowym.
Podobno zbliża się Blue Monday, czyli najbardziej przygnębiający dzień w roku. Nawet jeśli w niego nie wierzyć, styczniowa aura sprzyja długim popołudniom, wieczorom i najchętniej porankom pod kocem - najlepiej z nietrudną książką albo przyjemnym serialem. Ewentualnie chciałoby się jeszcze schować w kawiarni, na wygodnej kanapie, z wielkim kubkiem kawy grzejącym dłonie. Tak, tak jak w Przyjaciołach. A jeśli pod kocem, to najlepiej z Przyjaciółmi. A jeśli z książką, to może chociaż o Przyjaciołach?
- Tytuł tej książki brzmi po angielsku One Thousand Avant-Garde Plays. Ich jest w rzeczywistości sto dwanaście - mówił na temat przełożonej przez siebie książki Kennetha Kocha Piotr Sommer. - Ten tytuł ma wykonać gest zapowiedzi, której się nie spełni. Książka jednak ją spełnia - wspiera się tyloma czasami, postaciami, kobietami, mężczyznami, że robi to wrażenie tysiąca sztuk - tłumaczył poeta. O twórczości Kennetha Kocha oraz amerykańskiej (i nie tylko) awangardzie rozmawiał z Piotrem Śliwińskim w ramach 65 odsłony Seryjnych poetów.
Są tacy twórcy, bez których trudno wyobrazić sobie współczesną literaturę w Polsce, a jednym z nich jest Piotr Sommer. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że Sommer sam napisał istotne dla polskiej poezji utwory, ale również dlatego, że to między innymi dzięki niemu możemy czytać polskie przekłady wielu poetów anglosaskich. 14.09. Sommer będzie gościem spotkania z cyklu Seryjni Poeci.
Płuczki to doły do przepłukiwania ludzkich kości. Używali ich ludzie rozkopujący mogiły więźniów pomordowanych w obozie zagłady w Sobiborze. Tak spomiędzy szczątków i błota najłatwiej dojrzeć złoto. Czy to był legalny proceder? Oczywiście, że nie. Czy marginalny? Nie, trudniło się nim wiele osób z okolicznych wsi, również w obozie w Bełżcu. Czy szokujący? Zależy, dla kogo. W Płuczkach Piotr Paweł Reszka rozmawia o rozkopywaniu byłych obozów zagłady.
Poznański rodowód intelektualny to ważny element biografii Zygmunta Baumana autorstwa Dariusza Rosiaka, jaka ukazała się w Wydawnictwie Mando. Tutejszość nie jest w tej książce jedynie nazwą geograficzną i faktem z życia Profesora. Okazuje się, jak pisze Rosiak, że nastrój i społeczna historia Poznania, szczególnie lat tuż przed II wojną światową, są elementami, które wpłynęły na biografię intelektualną socjologa.
- Historia tego tytułu zaczęła się w momencie, kiedy wydaliśmy pierwszą książkę w takiej serii, której nikt nie rozpoznaje, a mianowicie biografię Humboldta. To jest książka, która jest biografią Aleksandra Humboldta, ale równocześnie jest czymś więcej: jest książką, która opowiada o całym procesie godzenia się człowieka z przyrodą czy oswajania tej przyrody. Kiedy wydaliśmy tę książkę, pomyśleliśmy, że fajnie byłoby mieć więcej takich biografii - tak o początkach pomysłu na wydanie Buntowniczek. Niezwykłego życia Mary Wollstonecraft i jej córki Mary Shelley autorstwa Charlotty Gordon wspominała Paulina Surniak, tłumaczka biografii, która wspólnie z innymi uczestnikami spotkania Zamkowego Klubu Książki dyskutowała o wydanej przez Wydawnictwo Poznańskie pozycji.