Festiwal oficjalnie zamknęła wtorkowa gala. Ale dziś jeszcze można się wybrać do kina na ostatnie projekcje.
Festiwal oficjalnie zamknęła wtorkowa gala. Ale dziś jeszcze można się wybrać do kina na ostatnie projekcje.
Oficjalnie Transatlantyk już dziś wieczorem przejdzie do historii. Nieoficjalnie - jeszcze w środę będzie można pochodzić do kina.
Festiwal Transatlantyk to także dwa konkursy kompozytorskie. W poniedziałek czeka nas finał jednego z nich.
Festiwal jest już w połowie drogi. Tysiące widzów, tłumy na kinowych salach, kilkadziesiąt projekcji za nami. A co jeszcze przed?
Rektor Politechniki Poznańskiej - profesor Adam Hamrol - niczym ojciec weselny, zaprasza wszystkich na rosyjskie weselisko!
Co łączy Władimira Putina, Kena Loacha i dzielnych wojowników ninja? Wszyscy są bohaterami sobotnich projekcji na Transatlantyku.
"Cezar musi umrzeć" - zwycięzca tegorocznego Berlinale - zachwycił m.in. Mike'a Leigh. Jak zareaguje na film braci Tavianich poznańska publiczność?
Głośny dokument "Love free or die" o biskupie geju oraz "Reality" - zdobywca Grand Prix tegorocznego Cannes na Transatlantyku już dziś.
W ogarniętym festiwalowym szaleństwem Poznaniu pojawi się w najbliższych dniach jeszcze jeden, całkiem nowy i wyjątkowo oryginalny: "Dawno, dawno... TERAZ - Festiwal Muzyki Dawnej"
Sceptycy nie wróżyli mu długiej kariery. Uważali, że okaże się przedsięwzięciem jednorazowym i nie dotrwa do drugiej edycji. Tymczasem - na przekór tym głosom - Transatlantyk płynie dalej!