W związku z odejściem na emeryturę dotychczasowego szefa Galerii Wojciecha Makowieckiego, w pierwszej połowie tego roku Miasto głosiło konkurs na nowego dyrektora. W lipcu pojawił się jednak pomysł, aby prowadzenie jednostki przekazać organizacji pozarządowej. Konkurs na dyrektora odwołano i zapowiedziano ogłoszenie nowego dla organizacji pozarządowej. Spowodowało to protest pracowników Arsenału i części środowiska twórców. Efektem długich debat zarówno w siedzibie Galerii jak i na forum Komisji Kultury i Nauki Rady Miasta, było wycofanie się Miasta z tego pomysłu. Zastępca prezydenta Dariusz Jaworski podkreślał wówczas, że nie rezygnuje z samej idei przekazywania prowadzenia jednostek miejskich organizacjom pozarządowym. Ryszard Grobelny sygnalizował nawet inicjatywę ustawodawczą na rzecz zmiany prawa w takim stopniu, aby przekształcenie jednostki miejskiej nie wymagało jej wcześniejszej likwidacji, co wywoływało najwięcej kontrowersji wśród pracowników Galerii.
Prezydent zdecydował o wskazaniu kandydata na dyrektora Arsenału bez procedury konkursowej, co umożliwiają przepisy. Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego przedłożono kandydaturę Piotra Bernatowicza - historyka, krytyka sztuki, redaktora naczelnego pisma Arteon. We wtorek, 3 grudnia, nadeszła odpowiedź odmowna. - Ministerstwo nie zgodziło się na formę powołania nowego dyrektor bez konkursu - mówi rzecznik prezydenta Poznania Paweł Marciniak.
Zdaniem Grzegorza Ganowicza, przewodniczącego Rady Miasta oraz członka Komisji Kultury i Nauki, pomysł z przekształceniem Arsenału został źle przygotowany i wywołał konflikt, dlatego najlepszym rozwiązaniem wydaje się powrót do konkursu na dyrektora. - Konkurs daje szansę na zobiektywizowanie sytuacji - mówi Ganowicz.
Radykalny w swojej opinii jest inny radny Komisji Kultury Michał Grześ. - Albo do Arsenału przyjdzie ktoś, kto przeprowadzi rewolucję i przekształci tę jednostkę, albo trzeba ją zlikwidować - proponuje Grześ.
Kiedy zostanie ogłoszony nowy konkurs jeszcze nie wiadomo, Wydział Kultury i Dziedzictwa Urzędu Miasta deklaruje, że w najbliższym możliwym czasie.
Mateusz Malinowski