Myśląc o polskim hip-hopie alternatywnym, myślisz o braciach Waglewskich. Już niebawem, w ramach darmowego, plenerowego koncertu, jako Fisz Emade Tworzywo przyjadą do Poznania w ramach projektu #NaFalach.
Myśląc o polskim hip-hopie alternatywnym, myślisz o braciach Waglewskich. Już niebawem, w ramach darmowego, plenerowego koncertu, jako Fisz Emade Tworzywo przyjadą do Poznania w ramach projektu #NaFalach.
Wiele razy wspominano, a nawet wypominano Marcinowi Świetlickiemu, że trudno dobrać się do jego tekstów i zaufać im, jeśli jednocześnie przy lekturze trafia się na wiele sygnałów tego, że sam autor demaskuje ich poetycki charakter, ironizuje z tego, że jego utwory miałyby być traktowane poważnie. Mimo tego zakłopotania Świetlickiego się czyta, wymienia uwagi o jego tekstach, potrzebuje się.
Ewa Przydryga, wzorując się na mistrzu powieści sensacyjnej, Harlanie Cobenie, już od 2016 roku niepokoi fanów gatunku mrocznymi opowieściami z pogranicza thrillera psychologicznego i kryminału. Po przyjętej ciepło, ale z zamierzoną nerwowością Pomornicy autorka powraca ze Źródliskiem. W czwartek 24 sierpnia autorka będzie gościnią Biblioteki Raczyńskich.
Scena nad Rusałką zaprasza na kolejne darmowe koncerty pod chmurką - tym razem wystąpią dwie wyjątkowe dziewczyny, które udowadniają, że za największą radością może kryć się refleksyjny smutek, a za liryzmem - głośny krzyk protestu. Ptakova i Misia Furtak mogą okazać się niebawem tymi, bez których młoda, polska scena alternatywna będzie wydawać się bardzo wybrakowana.
Artystą się nie bywa, artystą się jest - zdaje się, że w przypadku Ryszarda Kai to sformułowanie najlepiej opisuje prezentowaną przez niego postawę, gdzie nie ma jasnego podziału na życie sztuką i życie codzienne bez sztuki, bo towarzyszyła mu ona przez cały czas. Najlepszym tego dowodem są jego dzienniki, których poszczególne strony do końca sierpnia będzie można obejrzeć w Galerii Nowa Scena UAP na wystawie Podróże małe i duże z Poznania i do Poznania.
Wystawa Trzysta diabłów zjadłeś jest częścią projektu realizowanego przez Katarzynę Deptę-Garapich i Małgorzatę Mirgę-Tas od 2019 roku. Punktem centralnym jest w tym scenariuszu mieniące się karnawałowymi barwami Zakopane. Miejsce, w którym kicz łączy się z ludowymi tradycjami. Artystki snują opowieści wokół postaci niedźwiedzia i eksplorują różne oblicza tej istoty: począwszy od jego znaczenia w kontekście obrzędów ludowych, poprzez infantylizację, wreszcie - nagły wzrost popularności w kulturze masowej.
W horrorze laicy kontaktują się z zaświatami z różnych powodów - by doświadczyć tajemnicy, porozmawiać z konkretnym zmarłym, udowodnić, że cała ta maskarada to mistyfikacja. Czasem ma to być jednorazowy wybryk, którego celem jest dobra zabawa. Bohaterowie Mów do mnie! braci Philippou poszli o krok dalej - oni dosłownie ćpają duchy.
Choć z wykształcenia jest plastyczką, to właśnie literatura, a w szczególności poezja, dała jej najwygodniejsze narzędzia do opisu rzeczywistości. Maria Magdalena Pocgaj jest artystką, która od dekad łączy twórczość poetycką ze sztukami wizualnymi. Autorka związana z poznańskim środowiskiem twórczym w najbliższy wtorek będzie gościnią Biblioteki Raczyńskich.
Członkowie dynastii Sacklerów - odpowiadający za niesławny OxyContin - dość swobodnie interpretowali przysięgę Hipokratesa. "Po pierwsze nie szkodzić" rozbudowali o zastrzeżenie: "chyba że szkodzenie przyniesie nieprawdopodobne zyski", jak żartowano w amerykańskiej telewizji. Imperium bólu Patricka Raddena Keefe'a to monumentalna opowieść o OxyContinie - łykanym, wciąganym i wstrzykiwanym. O cynicznym marketingu i tysiącach jego ofiar. Oraz o tym, że pieniądze zawsze wygrywają.
Sezon ogórkowy? Nie w poznańskiej kulturze! W ten weekend odbędą się koncerty plenerowe, pokazy filmowe, finisaż wartościowej wystawy Zwierzę przede mną oraz finał Mistrzostw Slamu Poetyckiego... i to nie wszystko. Zapraszamy do lektury "Kultury na weekend"!
Gdyby w XVI wieku mieszkała na poznańskim Chwaliszewie, z pewnością spłonęłaby na stosie. Bo jeśli dziś, w samym środku Europy, kilka wieków później, jest jedną z najbardziej znienawidzonych artystek w Polsce - o czymś to mówi. Głównie o tym, że prawica i kler wciąż mają się tu zbyt dobrze. I trzeba coś z tym zrobić.
24 instruktorów i instruktorek, 30 technik, 48 kursów dziennie, czyli warsztaty tańca przewidziane dla ponad 1000 osób. Tak wygląda tegoroczny Dancing fairPlayce w liczbach. Ale choć w tańcu warto liczyć kroki, tu liczy się przede wszystkim dobra zabawa.
To może być jeden z najciekawszych koncertów w ramach tegorocznej edycji #NaFalach. Na poznański Strzeszynek zawitają Fokus i Rahim, członkowie legendarnej Paktofoniki, znani również jako Pokahontaz, ale także z bardzo udanych albumów solowych. Co ciekawe, chłopaki wystąpią z żywym zespołem. Spodziewajcie się niespodziewanego!
W tym roku musieliście zrezygnować z wyprawy na festiwal w Jarocinie? Nie martwcie się, mamy dla Was inny plan. Dzięki niemu, nie ruszając się z Poznania, przez dwa weekendowe dni będziecie mogli cieszyć się rockowymi hitami wielu polskich gwiazd.
- To nie tak, że przestałam lubić muzykę, ale w tematach koncertowo-twórczych wypaliłam się totalnie. Współpraca artystyczna z ludźmi jest trudna, więc nie jest to żadna skarga, ale ostatecznie wręcz cieszyłam się z pandemii, bo mogłam wreszcie odpocząć - o swojej twórczości poetyckiej i muzycznej opowiada Kamila Janiak*, poetka wydawawana przez Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury.
W najnowszym tomiku Justyny Kulikowskiej - Obozie zabaw - pomiędzy tekstami, w strukturze przypisu, pojawia się zdanie, że: "Rzeczy napisane przestają niepokoić". Ta myśl zapada w pamięć, choć może istnieje mimochodem w konstrukcji formalnej zbioru. Zastanawia, buduje wiele odniesień i jednak - niepokoi.
Sprawa 26-letniej Reality Winner, amerykańskiej analityczki wojskowej aresztowanej i skazanej na pięć lat więzienia za szpiegostwo, odbiła się szerokim echem w całych Stanach Zjednoczonych. Do Polski dotarły tylko jej echa, tym bardziej więc warto przyjrzeć się jej od środka. Taką możliwość daje Reality Tiny Satter.
Zarówno obiecujący debiutanci, jak i fantastyczne, doświadczone artystki, a wreszcie też klasyk - mający za sobą kilkadziesiąt lat na scenie, a w dorobku kilkadziesiąt płyt - mogą tworzyć dzieła pasjonujące i pełne emocji. Warunkiem podstawowym wydaje się to, że nie zważają na trendy, a nawet je omijają w poszukiwaniu wiarygodnej opowieści o sobie.
Na przełomie stuleci w USA było wiele zespołów, które rock i metal próbowały łączyć z hip-hopem. Co z tego wyszło? Choćby nu-metal, ale Zebrahead to jednak trochę inna historia - taka, w której pop punk stanowi kontrast dla skate rocka, a melodyjny hardcore przeciwwagę dla funku. I choć ta kalifornijska formacja działa na scenie już od niemal 30 lat, a swoje najlepsze chwile - reprezentowane przez albumy MFZB (2003) i Broadcast To The World (2006) - niby ma już za sobą, to jej ostatnie dokonania pokazują, że to wierutna bzdura. III (2021) i II (2023) - pierwsze dwie z trzech zaplanowanych EP-ek w ramach nowej trylogii Zebrahead - dowodzą, że chłopaki wciąż mają apetyt na więcej.
Jak bardzo zmieniamy się w ciągu życia? Jak bardzo zmienia się świat wokół nas? Wszystkie społeczne relacje, stosunki, konwenanse, zwyczaje i umowy... Nie sposób nie zacząć się nad tym zastanawiać podczas lektury najnowszej powieści Iana McEwana Lekcje. Tytułowe lekcje możemy obracać w myślach i w emocjach w niejedną stronę, przyglądając się niemal każdej chwili, w której - mniej czy bardziej świadomie - czegoś się uczymy. I jako dzieci, i jako dorośli.