Wirtualne Muzeum Historii Poznania CYRYL ogłasza "Akcję: Winogrady", zapraszając wszystkich poznaniaków związanych z tą dzielnicą do przeglądania zdjęć i pamiątek.
Wirtualne Muzeum Historii Poznania CYRYL ogłasza "Akcję: Winogrady", zapraszając wszystkich poznaniaków związanych z tą dzielnicą do przeglądania zdjęć i pamiątek.
Jest w tym filmie to wszystko, za co lubimy kino islandzkie. Piękne i przerażające lodowe krajobrazy, spokój, a przede wszystkim suchy, kostyczny humor z kamienną twarzą - o filmie Matka siedzi z tyłu pisze Bartosz Żurawiecki.
W nowym roku w kulturze czeka nas wiele interesujących wydarzeń: muzycznych, teatralnych, muzealnych, a także tych w obszarze literatury i sztuk wizualnych. Będziemy o nich informować na łamach portalu Kultura.poznan.pl i papierowego miesięcznika "IKS". Zanim jednak rzucimy się w wir wydarzeń, warto sprawdzić, co się będzie działo. Najwięcej wiedzą o tym dyrektorki i dyrektorzy poznańskich instytucji kultury. Oto, co polecają!
Galeria Szczur to nowe miejsce na kulturalnej mapie Poznania. Jej założyciele i założycielki wyprowadzają sztukę z niedostępnych miejsc i udowadniają, że świat artystyczny nie jest tak zamknięty, jak mogłoby się wydawać. Agnieszka Topolska, która prowadzi galerię razem z Danielem Dąbrowskim, Andrzejem Stańkiem i Wiarą Wojtaszczyk, opowiedziała o idei Szczura i planach na najbliższe tygodnie. Pytała Magdalena Chomczyk.
Nie sposób nie zachwycić się tym opasłym tomiszczem, choć lektura Prawdziwej powieści Minae Mizumury nie należy do łatwych. To arcydzieło japońskiej literatury wymaga od czytelnika czasu, skupienia, spokoju - słowem: tego wszystkiego, czego nie mamy dziś w nadmiarze, a co jest nam niesłychanie potrzebne.
Traf chce, że niejako na podsumowanie roku trafiają nam się oto same płyty wybitne lub bardzo dobre, w wykonaniu ważnych artystów. Znajdziemy tu więc kołysanki ze świata tria Bastarda z gośćmi, elektroniczno-jazzowy Big Band zespołu Skalpel, przejmujące szczedriwki duetu Wspak, a wreszcie dwa różnorodne przejawy wielkości Piotra Damasiewicza.
- Z każdej podróży staramy się czerpać inspirację do następnych przedstawień. Wielką wartością jest dla mnie to, że nasze spektakle są zrozumiałe pod każdą szerokością geograficzną. Daje to nadzieję, że mimo różnic kulturowych, religijnych, historycznych i językowych wszyscy należymy do jednej rodziny ludzkiej i potrafimy się porozumieć - mówi Paweł Szkotak, reżyser, który 35 lat temu założył Teatr Biuro Podróży*.
W tym roku obchodzimy 105. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego. 27 grudnia zapalimy znicze pod pomnikami, tablicami pamiątkowymi i na powstańczych grobach. Wspomnijmy także poległych powstańców, a wśród nich: Antoniego, Kazimierza i Stanisława Owczarskich, którzy zginęli 5 stycznia 1919 roku i ich brata, Józefa - zamordowanego później w Katyniu.
- W Chorej namiętności poeta pisząc o najbardziej witalnym miesiącu - maju, momencie w cyklu natury, gdy najmocniej daje o sobie znać rozwinięte biologiczne pragnienie życia, dostrzega, że "ptaki w parkach, zamiast ćwierkać, tłitują" - o Lirogonie Marcina Ostrychacza pisze Michał Pabian.
Jego grób jest celem pielgrzymek, a księgi, napisane 200 lat temu obiektem badań naukowych. W Poznaniu możemy odnaleźć ślady słynnego żydowskiego myśliciela - rabina Akivy Egera. Skwer jego imienia znajduje się w symbolicznym miejscu, przed wejściem do dawnej Nowej Synagogi.
Wybitna reżyserka teatralna i filmowa, wieloletnia dyrektorka Teatru Nowego w Poznaniu, w latach 1989-1990 na czele Ministerstwa Kultury i Sztuki, w 2013 roku otrzymała tytuł Honorowej Obywatelki Miasta Poznania. Izabella Cywińska odeszła w wieku 88 lat.
Bohaterka grywa zarówno na potańcówkach międzypokoleniowych, jak i w najmodniejszych młodzieżowych klubach. Przełamuje stereotypy swoim zachowaniem i strojami - barwnymi, ekstrawaganckimi. Powtarza, że nie zamierza spędzić starości "siedząc jak pelargonia w oknie" - o filmie Vika! pisze Bartosz Żurawiecki.
W drewnianym domku w Beskidach spotykają się znarkotyzowany kompozytor, ksiądz, fizyk, inżynier i matematyczka. Pięcioro gniewnych w porywach ludzi zaczyna radzić nad tym, czy Bóg istnieje. Wraz ze świtem musi zapaść większościowy werdykt. Piękny dzień na demokrację Kacpra Wodiczki to powieść o szczątkowej fabule nawiązująca do formy starożytnego czy renesansowego dialogu, która tarza się w nieprzepracowanym polskim romantyzmie. Jednym czytelnikom może smakować szlacheckim półtorakiem, drugim - cykutą.
Sztukę zadawania pytań teatr ma opanowaną do perfekcji. Pyta o rzeczy trudne, intymne, często graniczne, pyta o sens, o bezsens, o interpretację i nadintepretację. Pyta za dwóch, za trzech, za miliony - ale na ile tak naprawdę interesuje go odpowiedź, a na ile swoja zbawicielska rola, jaką odegrał w zadawaniu tychże? Teatr zabrał głos - mówimy. Ale czy usłyszał to, co nastąpiło później?
W 1969 roku działo się w Operze Poznańskiej. Mijało wtedy pięćdziesiąt lat od rozpoczęcia działalności polskiej sceny operowej w teatrze przejętym od Niemców po odzyskaniu niepodległości. Do końca zbliżała się obfita w sukcesy i odważne decyzje repertuarowe dyrekcja Roberta Satanowskiego. Mikrofony pilnie rejestrowały pracę artystów teatru - wydano wtedy aż dwa albumy płytowe.
- Kiedyś, wędrując z żoną przez te rejony, nagle weszliśmy na teren opuszczonych działek. Było tam dziwnie niepokojąco, znaleźliśmy nawet lalkę przywiązaną do starego stolika kawowego, a i bez tego wiało tam grozą jak w najprawdziwszym horrorze - opowiada Rafał Nawrocki, pisarz, autor zbioru opowiadań Omnifagus.
Przypominamy - Wydawnictwo Miejskie Posnania ogłosiło pierwszą edycję nowego konkursu literackiego "Kryminał do Poznania" na opowiadanie kryminalne, którego akcja rozgrywa się w Poznaniu. Hasłem pierwszej edycji jest "Śledztwo do wzięcia".