Już w tę niedzielę swoje trzy różnorodne artystyczne oblicza zaprezentuje Wacław Zimpel. Co nas czeka? Improwizacja, elektronika, odwołania do muzyki świata, a pewnie i do minimalu. Wieczór to będzie niestandardowy.
Już w tę niedzielę swoje trzy różnorodne artystyczne oblicza zaprezentuje Wacław Zimpel. Co nas czeka? Improwizacja, elektronika, odwołania do muzyki świata, a pewnie i do minimalu. Wieczór to będzie niestandardowy.
- Od pierwszych singli jak Raj pod Radomiem szedłem w tego Hioba Dylana z szczerością i czystymi intencjami - tłumaczy muzyk w masce wilka grający country o Polsce B - A te gatunki, ta formuła, to po prostu dlatego, że je uwielbiam i zasłuchuję się w nich od tych paru lat. Kocham dźwięki banjo, kocham te piosenki po morderstwach, używkach i cudzołóstwie - dodaje. Hiob Dylan z Najgorszą Kapelą Świata zagra wraz z mimikyu i The Stubs w Klubie Pod Minogą.
Kiedy w 2004 roku w kijowskim teatrze Dakh cztery utalentowane osoby postanowiły połączyć swoje siły, nikt nie mógł przewidzieć, że DakhaBrakha stanie się jednym z najbardziej rozpoznawalnych ukraińskich zespołów na świecie. Dziś świętują swoje 20-lecie, a ich muzyka wydaje się bardziej aktualna i potrzebna niż kiedykolwiek wcześniej. Z całą mocą zabrzmi w Sali Wielkiej CK Zamek.
To już oficjalne jak strój króla Karola III podczas publicznych wystąpień czy etykieta obowiązująca w pałacu Buckingham: Poznań będzie miał nowy festiwal filmowy! Już 13 listopada w kinie Muza wystartuje 1. edycja British Film Festival - najbardziej brytyjskiego przeglądu filmowego w tej części Europy.
...wzorem Józefa Szwejka, że powstały kolejne "Zapiski z lamusa"! I nie, nie ma niczego kontrowersyjnego w fakcie, że ledwie chwilę po kolejnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości pojawia się tekst, który wątek pierwszej wojny światowej w pewien sposób podejmuje, ale mniej poważnie, żeby nie powiedzieć, że jest całkiem powagi pozbawiony. Jak wiemy, za humorem i dowcipem stoją nierzadko myśli natury głęboko refleksyjnej!
110 lat temu, 12 listopada 1914 roku, w Poznaniu dokonano niezwykłego odkrycia. Żołnierze niemieccy, kopiący rowy strzeleckie w rejonie Moraska, wydobyli spod ziemi ciężką i twardą bryłę. Dowodzący jednostką sierżant, będący w cywilu przyrodnikiem, błyskawicznie zidentyfikował znalezisko. Był to pokaźnych rozmiarów meteoryt, odłamek skały pochodzącej z kosmosu!
Z roku na rok muzyka coraz częściej staje się produktem masowym, i właśnie dlatego każdy projekt taki jak Typowa Kowalska tak cieszy. To powiew świeżości, ale i przyjemnych sentymentów - gratka dla każdego miłośnika rockowej alternatywy, choć nie tylko! Jeśli jesteście ciekawi, skąd fenomen tej utalentowanej debiutantki z Poznania, to wpadajcie do klubu Muchos, gdzie wystąpi w ramach nowego projektu MUzyka na NOWO, realizowanego przy wsparciu Wydziału Kultury UMP.
Najbardziej utalentowani artyści i projektanci zostali wyłonieni podczas gali 44. Konkursu im. Marii Dokowicz. Poza Grand Prix, swoje nagrody przyznali także m.in. Rektor UAP, Prezydent Miasta Poznania, Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytowej oraz redakcja IKS/kultura.poznan.pl.
Szkielet scenariusza Konklawe będzie rozpoznawalny dla każdego miłośnika kryminałów i thrillerów - oto określona liczba osób zostaje odizolowana od reszty społeczeństwa, a protagonista musi odkryć tajemnice skrywane przez kluczowe persony biorące udział w psychologicznej rozgrywce. Może i brzmi jak fabuła powieści Agathy Christie, ale tym razem autorem książkowego pierwowzoru jest nie Królowa Kryminału, a Robert Harris, który współpracował wcześniej między innymi z Romanem Polańskim przy Człowieku widmie oraz Oficerze i szpiegu.
O tym, że Jadwiga Stańczakowa była bliską przyjaciółką Mirona Białoszewskiego słyszało wielu. Tak niewiele mówi to jednak o niej samej - eksperymentującej pisarce, aktywnej na wielu polach dziennikarce i redaktorce, ale też Żydówce, która uciekła z warszawskiego getta, a wreszcie - córce, żonie, matce i babci. Pamięć o niej przywraca dzisiaj jej wnuczka, Justyna Sobolewska, autorka książki Jadwiga. Opowieść o Stańczakowej.
Już za kilka dni w poznańskim klubie Blue Note odbędzie się koncert promujący drugi solowy album Iwaneczki. Ten młody piosenkarz, znany z unikalnej wrażliwości i charakterystycznego głosu, zaprasza nas na muzyczną podróż w czasie - a dokładniej do czasów Millenium (2024), przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, o których śpiewa w rytmie przebojowego pop-rocka. Jednak jego występ będzie okazją nie tylko do posłuchania nowego materiału, ale i do sprawdzenia utworów z jego debiutanckiego albumu Jestem (2019) w zupełnie nowych aranżacjach!
Kto powiedział, że nad morze można tylko latem? Kiedy błękit nieba i złoto piasku, kiedy gwar rozmów i pluskań, kiedy slalom między parawanami? Nad morze, drodzy Państwo, można zawsze. A najpiękniej mu późną jesienią, kiedy trudno jest dostrzec, w którym momencie i czy w ogóle ono się kiedykolwiek kończy, ustępując na horyzoncie miejsca listopadowemu niebu.
Ulica Święty Marcin znów wypełni się tysiącami ludzi, znów przemaszeruje nią korowód, znów ożyją podwórka i zabrzmi muzyka. Taki rodzaj świętowania 11 listopada i Imienin Ulicy znamy od lat, ale niewiele osób pamięta, że zainicjowana przez Centrum Kultury Zamek tradycja ma już 30 lat. O jej początkach i dzisiejszej odsłonie opowiadają Andrzej Maszewski, Marta Maciejewska i Maria Fenrych.
11 listopada, kiedy w kraju obchodzimy Święto Niepodległości, a w Poznaniu bierzemy udział w hucznych imieninach ulicy Święty Marcin, Barak Kultury świętuje z "Niepodległymi".
Dzięki nim cała Polska dowiedziała się, że miłość to nie pluszowy miś, ale też nie diabeł rogaty. To oni wyjaśnili, jaką wodą być, a jaką nie być. I przekonywali, że damy radę, ale musimy się trzymać razem. Już w niedzielę, w ramach Pierwsza Prosta Tour, w Tamie zagra Happysad.
Drugi weekend listopada wyraźnie zachęca do udziału w kulturze. Z przyjemnością podpowiadamy, na co w najbliższych dniach warto zwrócić szczególną uwagę.
"Poznań jest kilkanaście razy mniejszy od Rejdomia" - odnotowuje Piotr Marecki. "W centrum stoi duży kościół [...] jest jedna ulica, a przy niej może z sześć domów. Od kiedy zamknięto sklep, wieś przestała funkcjonować". Zanim kibice Lecha przejmą pociąg do Krakowa, wytłumaczę, że Marecki pisze o Poznaniu w Illinois, założonym przez uchodźców z pobliskiego Radomia. Słyszycie? Redaktor, ba!, prezes Ha!artu właśnie odpala wynajętego opla. Wsiadajmy i jedźmy chłonąć Ameryczkę.
"In fünfzehn Minuten raus!" - słyszeli mieszkańcy Poznania i Wielkopolski w swoich domach późną jesienią 1939 roku. W ciągu 15 minut, wśród krzyków i gróźb, byli wyrzucani ze swoich mieszkań, pozostawiając na niemiecką pastwę dorobek całego życia.
Dla miłośników niezależnej muzyki elektronicznej listopad zapowiada się wyjątkowo, a to za sprawą Hiatus Festival 2024, który powraca z piątą edycją do Schronu. Industrialna przestrzeń klubu znów stanie się idealnym tłem dla dwudniowej przygody pełnej awangardowych brzmień i eksperymentalnych dźwięków. Na scenie pojawi się kilkunastu polskich i zagranicznych producentów oraz DJ-ów, którzy swoim niekonwencjonalnym stylem często redefiniują granice gatunków i otwierają przed nami zupełnie nowe horyzonty.
Agnieszka Duczmal, poznanianka zasłużona w dziedzinie muzyki, otrzymała honorowego Koryfeusza Muzyki Polskiej. Nagrodę wręczono w Filharmonii Narodowej w Warszawie.
Film spodobał się na festiwalu w Berlinie, gdzie zdobył nagrody, ale jednocześnie wywołał wściekłość religijnej cenzury w ojczyźnie. Tam został zakazany - o filmie Moje ulubione ciasto pisze Przemysław Toboła.
- Dynks ma być opiniotwórczy. Chcemy, aby o jego materiałach się mówiło. O nowym magazynie internetowym dynks.poznan.pl. opowiada jego pomysłodawca i redaktor naczelny Mike Urbaniak.
Nie wierzcie w stereotypowe propozycje muzyki na jesienne wieczory. Można (warto!) spróbować w tym czasie zanurzyć się w muzyce nieoczywistej, czasami - owszem - kołyszącej czy uwodzącej, kiedy indziej otwierającej przed słuchaczami nowe, także "chropowate" światy. Takiej, którą proponują na swych najnowszych płytach: elektroniczny klasyk Aquavoice, wielobarwny jazzowy kwintet Unleashed Cooperation, żeniąca muzykę dawną z etnicznymi kontekstami Maria Pomianowska czy frenetyczny Mikołaj Trzaska wspólnie z dwoma wybitnymi norweskimi partnerami.
Spektakl Idontlikemetut (yo)u zrealizowany przez rezydentów Sceny Roboczej, którzy wyłonieni zostali w tegorocznym konkursie Nowa Generacja, jest manifestem ich miłości do tańca klasycznego. To manifest przekorny, ponieważ wspomniane uczucie, jakkolwiek szczere by było, nie zawsze jest łatwe i rzadko wzajemne.
Jeśli planujecie wybrać się do kina na Rozgrzeszenie nie sugerujcie się zwiastunem filmu. Mimo że odtwórcą roli głównej jest tu jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów kina sensacyjnego, a tytuł opatrzono etykietami "akcja" i "thriller", dziełu Hansa Pettera Molanda bliżej do niespiesznego dramatu psychologicznego niż ostrej jazdy bez trzymanki, ze strzelaninami i wybuchami w tle. Nie znaczy to jednak, że wszyscy fani Liama Neesona będą zawiedzeni...
Cmentarze na stokach Wzgórza Winiarskiego, wkomponowane w symboliczną przestrzeń Parku Cytadela, są świadectwem długiego trwania poznańskich nekropolii i jednym z najciekawszych terenów pochówków, doskonale ukazującym nieoczywiste i złożone dzieje miasta.
Maciej Krajewski, znany jako Łazęga Poznańska, społecznik, aktywista, twórca ważnej przestrzeni kultury na Świętym Marcinie, do tej pory swoje refleksje i przemyślenia zamykał w formie fotografii i organizowanych przez siebie akcji i projektów. Teraz sięgnął po poezję, ale w jego debiutanckim tomiku Wiemy już wiemy zdjęcia również są ważną częścią, dopełnieniem wierszy.
Wirtuoz fortepianu, kompozytor, działacz, polityk, premier. Dla Wielkopolan postać nierozerwalnie związana z wybuchem powstania w 1918 roku. Stowarzyszenie Wielkopolan Bona Fide już po raz trzeci uczci Jana Ignacego Paderewskiego festiwalem jego imienia.
Od momentu wydania Elegii dla bidoków dzieli nas zaledwie kilka lat, a jej młody autor ma dziś przed sobą życiową szansę zostania drugim najważniejszym człowiekiem na świecie - wiceprezydentem USA. Oczywiście o ile wtorkowe wybory w Stanach wygra republikański kandydat Donald Trump. Historia J.D. Vance'a jest jak ucieleśnienie amerykańskiego snu, a jednak budzi pewien niesmak.
Przypominamy sylwetki wybitnych poznaniaków, związanych z kulturą, którzy odeszli w minionym roku. Swoim życiem na zawsze wpisali się w dzieje naszego miasta. Będziemy o nich pamiętać!