- Ostatnio mamy przyjemność, bądź nieprzyjemność, żyć w czasie wielkich przemian mentalnych w polskim społeczeństwie. I to jest największe pole do eksploatacji dla fotografów - mówi Marek Lapis*, fotograf.
- Ostatnio mamy przyjemność, bądź nieprzyjemność, żyć w czasie wielkich przemian mentalnych w polskim społeczeństwie. I to jest największe pole do eksploatacji dla fotografów - mówi Marek Lapis*, fotograf.
Kwiat Jabłoni to wyjątkowy duet Kasi i Jacka Sienkiewiczów, którzy w marcu zachwycili internautów utworem "Dziś późno pójdę spać". W swojej muzyce wykorzystują intrygującą mieszankę wokali i nieoczywiste instrumentarium.
W Polsce rzeczywistej dwie zantagonizowane strony zażartego politycznego sporu cieszą się z wygranych wyborów. Analizują wyniki, dzielą synekury i moszczą się na swoich nowych/starych stołkach, próbując ułożyć nam przyszłość na kolejne lata. W tym samym czasie na scenie Teatru Animacji coraz bardziej osamotniona Polska snuje się niczym Chochoł z "Wesela" i miejsca sobie znaleźć nie może. A my razem z nią.
Od pierwszej edycji konkursu Pamiętajmy o Osieckiej minęły ponad dwie dekady, jednak wszystko wskazuje na to, że sposoby interpretacji twórczości poetki nie zostały wyczerpane. Co skłania rok rocznie setki młodych ludzi, by przyjechać do Warszawy na przesłuchania ze swoją Osiecką? Co uwodzi ich w twórczości najsłynniejszej polskiej tekściarki? Co urzeka w muzyce komponowanej m.in. przez Jerzego Satanowskiego czy Seweryna Krajewskiego? Uniwersalizm? Humor? Nostalgia?
A co gdyby tak powrócić do tradycji przedwojennego jazzu? Jazz Band Młynarski - Masecki to artyści, którzy wyróżnili wśród muzyki jazzowej pewną uniwersalność, znakomicie odwołując się do starej tradycji polskich orkiestr jazzowych okresu międzywojennego. Do tańca będzie można ruszyć wraz z nimi w najbliższy czwartek podczas koncertu w Auli Uniwersyteckiej.
- Żyjąc tyle lat w systemie PRL-owskim, rozumieliśmy dobrze, jak jest skonstruowany. Dzisiaj jest taki chaos, że zrobić film, który byłby uniwersalny jest trudno, bo sytuacja jest niestabilna i dynamiczna - mówi Marcel Łoziński, wybitny twórca dokumentów, laureat Platynowego Zamku - nagrody za całokształt twórczości - którą odebrał w sobotę, na 22. Międzynarodowym Festiwalu Filmów Dokumentalnych Off Cinema.
Sala Wielka Zamku wypełniona niemal dosłownie do ostatniego miejsca, na koniec owacja na stojąco, a przede wszystkim półtorej godziny ze świetną muzyką: warto było niedzielny wieczór spędzić z Wacławem Zimplem i zespołem Saagara.
Do internetu podłączony jest już praktycznie każdy z nas, ale skomplikowane mechanizmy rządzące jego funkcjonowaniem owiane są mgłą tajemnicy. Nic dziwnego - wielcy gracze, którzy mają wpływ na jego kształt, robią wszystko, by kurtyna pozostała zasłonięta dla przeciętnego użytkownika. Hansowi Blockowi i Moritzowi Riesewieckowi udało się za nią zajrzeć i dotrzeć do osób anonimowo wykonujących na rzecz cyfrowej rzeczywistości najbrudniejszą robotę.
Przyzwyczailiśmy się już nieco do tego, że Ryan Gosling - naczelny amant Holywood, grywa głównie role słodkich, uroczych mężczyzn, z miejsca oczarowujących kobiety. I tyle. Tymczasem jego najnowsza kreacja wymyka się stereotypom. Pierwszy człowiek, to rzetelna biograficzna historia Neila Armstronga, człowieka, który jako pierwszy postawił stopę na Księżycu.
"Over the limit" Marty Prus podwójnym zwycięzcą 22. Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych Off Cinema! Nagrodzony dokument zdobył Złoty Zamek i Nagrodę publiczności.
Anna Kapczyńska to autorka związana z poznańskim asz.teatrem, dla którego do tej pory pisała jedynie scenariusze. Fabularnych pomysłów wystarczyłoby jej zapewne na milion pomniejszych form, lecz w końcu odważyła się napisać książkę. I dobrze, bo "Zjeżona" to debiut udany i wart polecenia w swoim gatunku.
Wymieńcie kompozytorów filmowych, których znacie. Ilu ich będzie? Matt Schrader zna bardzo wielu i wie, kto wywołuje ciarki na plecach w trakcie kinowych seansów. Miłości do dźwięku w ruchomych obrazach dedykował swój dokument "Score - muzyka filmowa".
W "Over the Limit" - jednym z filmów prezentowanych w konkursie głównym Off Cinema - Marta Prus pokazuje surowy trening, przez który przechodzi gimnastyczka Margarita Mamun w walce o olimpijski medal w Rio de Janeiro. To film wyjątkowy - i to bynajmniej nie tylko dlatego, że w Rosji sport to świętość, a kręcić o nim dokumenty jest sprawą trudną, jeśli nie niemożliwą.
Czerń i biel, lęk i spokój, ból i rozkosz - wszystkie te kontrasty znajdziemy nie tylko w takich klasykach kina, jak "Siódma pieczęć" czy "Tam gdzie rosną poziomki", lecz także w filmie dokumentalnym o wewnętrznym mroku i blaskach sławy ich twórcy. "Bergman - Rok z życia" w reżyserii Jane Magnusson, prezentowany przedpremierowo w Kinie Pałacowym w ramach festiwalu Off Cinema, 26 października wchodzi do kin.
Liczące niecałe dwadzieścia tysięcy mieszkańców miasteczko Viljandi w południowej Estonii jest stolicą muzyki folkowej, z której słynie ten kraj. To właśnie w Viljandi od wczesnych lat 90. latem każdego roku odbywa się festiwal muzyczny, którym żyje całe miasteczko. Stamtąd wywodzą się również niektórzy artyści, w swojej twórczości sięgający po folk.
Są takie daty i wydarzenia w historii, których znaczenie rośnie z upływem lat i wzrostem świadomości społecznej i dziejowej. Tak jest z powstaniem wielkopolskim. Jedyne wygrane, najpierw traktowane lokalnie, lekceważone, a nawet wypierane, w setną rocznicę docenione, urosło do rangi wydarzenia wielkiej wagi. Okrągła rocznica dała początek zakrojonej na szeroką skalę akcji gromadzenia pamiątek powstańczych, być może ostatniej. Akcja się zakończyła, jury przyznało nagrody, a prawie 500 pamiątek wkrótce znajdzie się w wirtualnym muzeum historii Poznania CYRYL.
Ryszard Kapuściński był Indianą Jonesem reportażu - zdaje się sugerować początek animacji "Jeszcze dzień życia", która otworzyła tegoroczną, 22. edycję festiwalu OFF Cinema. Z czasem jednak akcenty przygodowe schodzą na dalszy plan i zostają zastąpione przez tragiczną opowieść, która najpierw chwyta za serce, by w końcu wycisnąć je niczym cytrynę.
25 urodziny Teatru Porywacze Ciał w Ósemkach, premiera "Królewny Śnieżki" w Teatrze Wielkim, festiwal Off Cinema w Kinie Pałacowym, Karpaty Magiczne w Pawilonie, Naised köögis w Blue Note, Wacław Zimpel z Saagarą w Zamku... A Ty co zmierzasz robić w weekend?
- Mój film jest o tych, co zostali doprowadzeni do krawędzi, ale potrafią to życie okiełznać - mówi Petro Aleksowski*, którego film dokumentalny "Przerwana misja" trafił do konkursu Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych Off Cinema. Pokaz i spotkanie z reżyserem - w czwartek o godz. 21 w Sali Wielkiej CK Zamek.
Projekt Karpaty Magiczne w tym roku świętuje dwudziestolecie. Marek Styczyński i Anna Nacher odwiedzą w najbliższą sobotę Pawilon, aby zaprezentować materiał z dwóch albumów oraz zagrać premierowe kompozycje, czemu towarzyszyć będzie pokaz krótkich filmów eksperymentalnych.
Do Poznania powraca Wacław Zimpel ze swym najbardziej orientalnym i chyba najbardziej "etnicznym" zespołem/projektem. W najbliższą niedzielę w Sali Wielkiej CK Zamek przedstawi współtworzoną przez muzyków hinduskich Saagarę.
Wszyscy darzący sentymentem klimat retro gier na Atari czy Amigę już wkrótce będą mogli powrócić do czasów pierwszych konsol i taśmowych kaset. W nostalgiczną podróż do gamingowej przeszłości zabierze nas zaplanowany na 20 i 21 października Festiwal Dawnych Komputerów i Gier.
O tym, co słychać nowego w światowym kinie faktów, dowiemy się już 17 października. Trwającą pięć dni 22. edycję Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych Off Cinema otworzy pokaz animacji o Ryszardzie Kapuścińskim Jeszcze dzień życia.
- Gra to okazja do ucieczki od stresu i złożonej rzeczywistości, to okazja do potwierdzania swoich umiejętności, interakcji, rywalizacji na jasnych zasadach, możliwość odnoszenia sukcesów, bez ponoszenia ryzyka - tak Tomasz Wendland opisuje eskapistyczny świat gier, które podczas tegorocznej edycji Mediations Biennale pełniły kluczową rolę.
- Jestem feministką, ponieważ czerpię to z chrześcijańskiej tożsamości - wyznała w trakcie spotkania w Księgarni Bookowski w CK Zamek Zuzanna Radzik, autorka książki Emancypantki. Kobiety, które zbudowały Kościół. W rozmowie z księdzem Mirosławem Tykferem opowiadała między innymi o chrześcijańskim równouprawnieniu, kobietach-apostołkach i źródłach teologii feministycznej.
O wiejskich muzykantach mówi się często narracją przeszłości. Niektórzy zapominają nawet o przaśnych folklorach, barwnych cepeliach, a przede wszystkim o dawnej beztroskiej wsi, wypełnionej dźwiękami muzyki ludowej. Jej pamięć zostanie jednak przywołana w najbliższą sobotę a za sprawą premiery filmu dokumentalnego Ostatni muzykanci dorzecza Prosny oraz potańcówki z kapelą Gołoborze i DiaBuBu, które to atrakcje czekać będą na wszystkich zainteresowanych w Domu Tramwajarza.
W rolach głównych Mędrek, Gburek, Apsik, Wesołek, Śpioszek, Gapcio, Nieśmiałek i bladolica piękność, których historia inspiruje artystów już od przeszło dwustu lat... Premierę baletu Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków 21 października zobaczymy na deskach Teatru Wielkiego.