Sztuka Recenzje

Lulla La Polaca - drag queen oraz Vika - DJ-ka i gwiazda warszawskiej sceny klubowej, mówią o sobie, że są seniorami, natomiast popkultura określa ich mianem "najstarszej polskiej drag queen" oraz "najstarszej polskiej DJ-ki", wskazując niejako, że to właśnie wiek determinuje ową wyjątkowość. A dokładniej - wiek w połączeniu z tym, co robią. W końcu wiele z nas zakłada, że w "pewnym" wieku z życia się już nie korzysta. "Pewien" wiek może być inny dla każdego - dla niektórych starość zaczyna się po 50. roku życia, dla innych nigdy.

Czytaj artykuł
Muzyka

Wokalista, tekściarz, kompozytor, producent i reżyser teledysków. Człowiek-orkiestra, a nawet człowiek-korowód. Bo w jego wykonaniu "pop alternatywny" nabiera zupełnie nowego, prawdziwie kolorowego znaczenia. Jeśli muzyka może symbolizować radość, to z pewnością jest nią muzyka Ralpha Kamińskiego, który zaprasza na pięć specjalnych koncertów pod wspólnym hasłem - "To jest bal nad bale". Jeden z nich odbędzie się w poznańskiej Sali Ziemi na MTP.

Czytaj artykuł
Muzyka

Tom Skinner to niestrudzony podróżnik - artysta nie znający granic ani umiaru w eksploracji muzycznych światów. Wędruje od jazzu przez rock aż do elektroniki, zawsze celując przy tym w odważną i wymagającą awangardę. Jako ceniony perkusista, kompozytor i producent, od dwudziestu lat zaskakuje i nie daje się zaszufladkować. Najnowszym tego dowodem jest jego ostatnia solowa płyta Voices Of Bishara (2022), z której zawartością będzie można zapoznać się w klubie Blue Note.

Czytaj artykuł
Książki

Od lata bada związki między poezją, prozą, muzyką i naturą. Jest wykładowcą, literatem i piewcą krajobrazów Pienin. W poezji tego autora, podobnie jak w jego pracach naukowych czy esejach, odnajdziemy mity, rytuały, dźwięki oraz oczywiście majestatyczną naturę. Jakub Żmidziński we wtorek 6 lutego będzie gościem Pracowni-Muzeum J.I. Kraszewskiego Biblioteki Raczyńskich.

Czytaj artykuł
Książki

Czarni studenci są ignorowani w kawiarniach, a przechodnie spluwają na ich widok. Ktoś wspomina o obozach czy bezludnych wyspach. Spanikowani rodzice bojkotują szkoły, w których uczą się zakażone dzieci. Milicja inwigiluje środowiska homoseksualne, a narkomani i bezdomni z ośrodków Kotańskiego narażają się na grad obelg, kamieni czy butelek (także z benzyną). To wybrane obrazki z pierwszej dekady HIV i AIDS w naszym kraju, którą w swojej nowej książce, Ojczyźnie moralnie czystej, opisuje Bartosz Żurawiecki. Już 6 lutego autor będzie gościem CK Zamek.

Czytaj artykuł
Książki Recenzje

Londyn miał Kubę Rozpruwacza, San Francisco Zodiaka, Glasgow - Biblijnego Johna. Nieuchwytnych seryjnych morderców, którzy zapisali się w popkulturze i których tożsamość do dziś stanowi zagadkę. Dla Włochów postacią tego kalibru jest Potwór z Florencji - domniemany zabójca kilkunastu osób, którego zbrodnie zainspirowały Thomasa Harrisa do stworzenia postaci Hannibala Lectera. Wieloletnie śledztwo w sprawie Potwora prowadziło dwóch dziennikarzy - Amerykanin Douglas Preston oraz Włoch Mario Spezi. Aż sami stali się podejrzanymi w tej zagmatwanej sprawie.

Czytaj artykuł
Książki Recenzje

Czarny kwadrat na białym tle Kazimierza Malewicza? - "Przecież każdy może to namalować!" Sztuka współczesna? - "Tego się nie da zrozumieć!" Popołudnie spędzone w muzeum? - "Mam ciekawsze rzeczy do roboty, poza tym i tak nie wiem o co chodzi w malarstwie historycznym". Te i inne frazesy często towarzyszą dyskusjom o sztuce. Choć nie jest już tak ekskluzywna jak kilkaset lat temu i śmiało wchodzi do świata mainstreamu, wciąż jest tematem budzącym kontrowersje. Niektórzy twierdzą, że w obliczu sztuki nie czują się komfortowo, bo nie mają wystarczających narzędzi do tego, by ją zrozumieć. Nic bardziej mylnego!

Czytaj artykuł
Teatr Recenzje

Założenia najnowszego spektaklu Laury Leish stoją w pozornej kontrze do twierdzeń wpisanych w piosenkę Odrobinę szczęścia w miłości Emanuela Schlechtera i Jerzego Petersburskiego. Zaproponowana w niej odpowiedź na pytanie "O czym marzy dziewczyna / Gdy dorastać zaczyna" - z beztroskim wdziękiem i naiwną lekkością charakteryzującymi kino i estradę dwudziestolecia międzywojennego - sugeruje, że chodzi o znalezienie się na ślubnym kobiercu u boku kochającego mężczyzny. Czy to promocja określonego wzorca zachowań? Dzisiaj nie mamy już raczej wątpliwości, że kultura popularna wytwarza obowiązujące normy, a jej podstawowym zadaniem, obok rozrywki, jest powoływanie iluzji zawężającej repertuar akceptowanych powszechnie działań. W XIX wieku, kiedy nie istniało jeszcze kino ani radio, a o telewizji i internecie nikomu się jeszcze nawet nie śniło, najważniejszym źródłem społecznych zasad i inspiracją dla wyobraźni był teatr - ważniejszym niż współczesne kino albo TikTok. Czy dostrzegacie Państwo manipulację, której dopuścili się autorzy wspomnianej wyżej piosenki? Przecież wiele dziewczyn nie marzy wcale o "odrobinie serca czyjegoś", a o milionach oddanych im serc i naręczach kwiatowych bukietów rzucanych do ich stóp. To wszystko, a także wiele więcej, jeszcze niedawno gwarantować mógł status gwiazdy teatralnych scen.

Czytaj artykuł