Krytycy zaliczają ich do szerokiego nurtu word music. Od 2009 roku Babooshki ratują od zapomnienia bardzo rzadko dziś słuchane słowiańskie melodie, szczególnie te z bogatej tradycji Kresów Wschodnich. W ich repertuarze znajdziemy m.in. pieśni biłgorajskie, mazurskie oraz podlaskie, ale w nietypowej, bo ethno-jazzowej, oprawie. Babooshki odkryły na nowo m.in. "wesnianki" (wydana w marcu płyta "Vesna") - ukraińskie i wschodniopolskie pieśni śpiewane w czasie kolędowania wiosennego, które mają służyć pobudzeniu sił witalnych natury oraz symbolicznemu przywołaniu wiosny oraz szczedriwki (album "Kolędy i szczedriwki"), czyli utwory mające zapewnić obfite plony i dostatek.
W swoich poszukiwaniach muzycy korzystają z materiałów archiwalnych Polskiego Radia, serii "Muzyka Źródeł" oraz tradycji przekazywanych w ich rodzinach z pokolenia na pokolenie.
Działalność zespołu opiera się przede wszystkim na zacieśnianiu przyjaźni polsko-ukraińskiej poprzez wydobywanie i podkreślanie podobieństw zachodzących między muzycznymi tradycjami obu krajów.
Trzon zespołu stanowią rodowita poznanianka Karolina Beimcik, udzielająca się w Karolina Beimcik Quartet oraz pochodząca z Ukrainy Dana Vynnytska, absolwentka Wydziału Kompozycji w Konserwatorium Lwowskim, znana szerszej publiczności jako członkini tria Dagadana. W związku z tym utwory są wykonywane w dwóch językach.
Na scenie Meskaliny utalentowanym wokalistkom będą towarzyszyć Jan Smoczyński (piano), Michał Jaros (kontrabas), Michał Tomaszczyk (puzon), a także Bogusz Wekka (instrumenty perkusyjne).
Karolina Gumienna
- Babooshki
- 5.11, godz. 19
- klub Meskalina (Stary Rynek)
- bilety: 12 zł (przedsprzedaż), 20 zł (w dniu koncertu)