A może warto zaplanować nie tylko weekend, ale również łagodne wejscie w nowy tydzień? Pomoże w nim poniedziałkowy koncert "8 pór roku - Vivaldi vs. Piazzolla".
Wielbicieli muzyki jazzowej ucieszy zapewne kolejny koncert w cyklu "Czas Komedy". Tym razem słuchać będziemy piosenek skomponowanych przed laty przez tego wielkiego artystę.
Michał od Kości - a dokładnie Michał Włodarczyk - lekarz ortopeda, songwriter, producent, "piosenkolepiec" z Mysłowic - dorastał w miejscu, które samo w sobie jest opowieścią o podziale. Biała i Czarna Przemsza, dawna granica trzech zaborów, przestrzeń przecięta historią, geografiami, napięciami. Ten punkt przecięcia został w nim jako stały punkt odniesienia. Podziały funkcjonują u niego jako mechanizm myślenia - w tekstach, strukturze utworów i sposobie budowania emocji. Krótkie zdania - długie pauzy. Intymność - dystans. Czułość - chłodna obserwacja. I "Piosenki do filmów, których nie było" (2026), z debiutanckiego albumu, które na żywo zabrzmią w poznańskim klubie Pan Gar zaledwie dwa dni po premierze.
Podczas 55. edycji Poznańskiej Wiosny Muzycznej koncertować będą prawdziwe ptaki. Festiwal wychodzi z budynków instytucji muzycznych w przyrodę.
Kilka klubów, dziesiątki spotkań z ludźmi z branży, ponad sto koncertów, kilkuset delegatów, tysiące uczestników, jedna opaska, której nie można ściągać przez trzy dni. Oto czwarta edycja Next Festu, z dużym prawdopodobieństwem najgorętszego wydarzenia muzycznego wiosny, sprawiającego, że uszy wszystkich Polaków w kwietniu powinny być zwrócone w kierunku dźwięków dochodzących z Poznania.
Judith Hill należy do kategorii artystek, które przez lata funkcjonowały "tuż obok centrum", choć ich głos, warsztat i wrażliwość spokojnie mogłyby to centrum zdominować. Jej historia to mniej klasyczna opowieść o "wyjściu z cienia chórków", a bardziej historia o napięciu między widzialnością a niewidzialnością, bliskością legend a własnym językiem, który trzeba było wykuć wbrew wszystkiemu - również narracjom narzuconym z zewnątrz. Dziś, w ramach cyklu Jazz Around Presents w poznańskim Blue Note, przyjeżdża jako jedna z najpełniejszych i najbardziej samowystarczalnych postaci we współczesnej amerykańskiej muzyce korzeni. Wokalistka, gitarzystka, pianistka, kompozytorka, producentka. I - co w jej przypadku kluczowe - autorka własnego mitu, odbudowanego z gruzu cudzych historii.
- Trudno o spokój, patrząc na to, co się dzieje. Piętrzą się konflikty, ludzie żądni władzy są jej żądni kosztem ludzkiego życia. AI rozwija się w zatrważającym tempie i bardziej mnie to przeraża, niż podnieca. Dlatego doceniajmy naturę, wróćmy do książek zamiast scrollowania i wspierajmy tych, których kochamy - mówi Maja Koman, która właśnie wydała swój nowy, piąty album "Ludzkie zwierzę".
Bez wątpienia jest jednym z najważniejszych autorów i wykonawców piosenek w naszym kraju ostatnich trzech dekad, klasycznym przykładem artysty określanego mianem singer-songwriter. Oczywiście były wśród jego utworów niekłamane arcydziełka, takie jak "Niebo do wynajęcia", "Zapiszę śniegiem w kominie" czy "Trzymaj się wiatru, kochana", ale jego dorobek to mnóstwo fantastycznych utworów. Będzie się można o tym przekonać już niebawem, bowiem Robert Kasprzycki w trzecią niedzielę kwietnia zaśpiewa w Poznaniu.
W kalendarzu muzycznym są wydarzenia, które wyznaczają rytm całego sezonu. W Polsce tę rolę pełni poznański Next Fest Music Showcase & Conference. W dniach 16-18 kwietnia Poznań ponownie stanie się miejscem intensywnego festiwalowego ruchu - spotkań, występów i rozmów o muzyce.