"Będąc w studiu nagraniowym zespołu VAR przez wielkie okna widać jedynie górujący nad Reykjavikiem szczyt Esji i ocean". Być może to w największym skrócie tłumaczy ujmującą melancholię, kruchość i oniryczność, charakterystyczne dla brzmienia duetu. Przed nami niepowtarzalna okazja, by sprawdzić na własne uszy jak VAR brzmi na żywo.
"To idealna muzyka, gdy w jesienne popołudnie obserwujesz deszcz ze swojego okna z kubkiem gorącej herbaty. Słuchanie Myrry Rós to jak wziąć gorącą kąpiel w zimową noc" - pisał przed kilkoma laty w uniesieniu recenzent portalu Iceland Airwaves. Coraz lepiej znana w naszym kraju islandzka artystka Myrra Ros przybywa po raz kolejny do Polski z trasą koncertową. Już w środę, 2 października o godz. 20 wystąpi w poznańskiej Kluboksięgarni Głośna z projektem VAR.
Artystka wywodzi się z interesującej formacji Andvari. Po zawieszeniu działalności przez wspomniany zespół, Myrra rozpoczęła solową drogę. Na początku ubiegłego roku wydała pierwszy album sygnowany własnym nazwiskiem zatytułowany "Kveldúlfur". Wypełnia go muzyka, w której odnaleźć możemy i elementy folku, i rocka, i nieco zamgloną islandzką aurę. Artystka wpisuje się celnie w formułę śpiewających autorów, określanych mianem singer/songwriter, znajdując w kameralnej konwencji dość miejsca, by wyrazić swą artystyczną osobowość.
Płyta zebrała świetne recenzje, pozwalając artystce na trasy koncertowe po Skandynawii, ale i innych europejskich krajach, a także Stanach Zjednoczonych. Recenzent "Reykjavik Grapevine" pisał: "Dotychczas można było posłuchać Myrry Rós jedynie w towarzystwie basisty, co już było magicznym przeżyciem. Teraz, gdy duet ten wzbogacony jest o perkusję i piękne brzmienie wiolonczeli, muzyka Myrry jest jeszcze głębsza, doroślejsza i bardziej wzruszająca". Dziennikarz gazety Fréttablaoio dodawał: ">Kveldúlfur< to album niezwykle oszczędny, a w tej skromności niezwykle szczery. Myrra Rós potrafi opowiadać o życiu poprzez prawdziwe emocje przekazywane za pomocą swoich utworów".
Śpiewa zarówno po islandzku, jak i po angielsku. Próbowała jednak swych sił również... w języku polskim. Zachwycona przyjęciem w naszym kraju podczas poprzedniej trasy koncertowej, przygotowała jedną piosenkę po polsku. Później napisała dwa kolejne utwory zainspirowane wspomnieniami z pobytu w naszym kraju. Niedawno z sukcesami wystąpiła podczas berlińskiego Melodica Acoustic Festival.
Tym razem Myrra Ros przybywa do Polski z duetem VAR, który współtworzy jej rodak Júlíus Björgvinsson. Recenzenci wskazują na inspirację dokonaniami innymi słynnymi twórcami z tego kraju takimi jak Sigur Rós czy Mum, ale też na wpływ specyficznego islandzkiego krajobrazu, bowiem "wulkany, lodowce, góry, gejzery, wodospady, dym unoszący się nad gorącymi źródłami, garstka ludzi i ocean dookoła pozwalają na kompletne zatracenie się w muzyce".
Tomasz Janas
- Myrra Ros w projekcie VAR
- Kluboksięgarnia Głośna
- 2.10, g. 20
- bilety: 15 i 20 zł