360 kamienic z nową elewacją, 6 tys. wymalowanych bram, milion wsadzonych kwiatów, a także 70 tysięcy widzów na wyremontowanym Stadionie im. 22 Lipca i Edward Gierek w roli "sprawiedliwego gospodarza". Centralne Dożynki w Poznaniu.
360 kamienic z nową elewacją, 6 tys. wymalowanych bram, milion wsadzonych kwiatów, a także 70 tysięcy widzów na wyremontowanym Stadionie im. 22 Lipca i Edward Gierek w roli "sprawiedliwego gospodarza". Centralne Dożynki w Poznaniu.
Z rozwagą, spokojem i niezwykle sprawnie pełnił swoje obowiązki prezydenta Poznania Cyryl Ratajski we wrześniu 1939 roku. Dzięki temu uniknięto niepotrzebnego rozlewu krwi.
We wrześniu 1939 roku w walkach obronnych w Wielkopolsce wzięły udział dwa poznańskie pociągi pancerne. Były to znane już z czasów powstania wielkopolskiego "Danuta" i "Poznańczyk".
Cesarz Wilhelm II lubił przyjeżdżać do Poznania w sierpniu. Latem 1910 roku odbierał swój najnowszy zamek, a trzy lata później - imponującą kaplicę w stylu bizantyjskim. Ta druga wizyta wywołała niemałe emocje - jednak za sprawą... Polaków.
21 sierpnia 1939 roku, czyli dokładnie 80 lat temu, z Poznania do Warszawy wyjechał pierwszy na tej trasie "superszybki" pociąg określany mianem luxtorpeda. Przejazd do stolicy trwał 3 godziny i 34 minuty.
Tłumne wycieczki do Sierakowa, Puszczykowa i Boszkowa, remonty najważniejszych miejskich arterii, powódź i luxtorpeda na torach, a także powszechna mobilizacja, sypanie rowów przeciwlotniczych i świadomość nieuchronnego. Sierpień 1939 roku w Poznaniu.
Wojenne losy rzuciły wielu poznaniaków i Wielkopolan do Warszawy. Gdy 1 sierpnia 1944 roku w stolicy wybuchło powstanie, do walki ruszyli nie tylko "warszawscy warszawiacy", ale także przyjezdni.
Bambrom przybyłym do Wielkopolski 300 lat temu przypisuje się wiele pozytywnych cech, które przeczą krzywdzącemu i powszechnemu stereotypowi, że "bamber" to nieobyty prostak. W roku jubileuszu podejmowane są działania, które mają na celu pokazanie, kim i jacy naprawdę byli.