"Tutaj w Poznaniu - przyznali potem członkowie warszawskiej delegacji - Paderewskiego powitano naprawdę" - pisał w lipcu 1992 roku "Głos Wielkopolski". 27 lat temu prochy Mistrza wróciły do Ojczyzny.
"Tutaj w Poznaniu - przyznali potem członkowie warszawskiej delegacji - Paderewskiego powitano naprawdę" - pisał w lipcu 1992 roku "Głos Wielkopolski". 27 lat temu prochy Mistrza wróciły do Ojczyzny.
"Ty, Bambrze!" - słysząc za plecami takie zawołanie, zapewne odwrócilibyśmy się, by jasno wyrazić swój sprzeciw wobec tej obraźliwej uwadze. Powszechnie panuje bowiem przekonanie, że "bamber" to określenie o wyraźnie negatywnym znaczeniu. Pamiętać jednak należy, że ci, których nazwa wykorzystywana jest w tak pejoratywnym kontekście, tak naprawdę charakteryzowali się niezwykle pozytywnymi i pożądanymi cechami.
Maltretowani, bici, poniżani. Setki poznaniaków zatrzymanych 28 czerwca 1956 roku na ulicach miasta stały się ofiarami zemsty i odreagowania przez funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki.
Marina Podolska z Uniwersytetu Medycznego w Kazaniu w Rosji kończyła właśnie pisać książkę o wybitnym rosyjskim neurologu, prof. Jakowie Popielianskim. Rozdział poświęcony wojennym losom profesora wiązał się z naszym miastem. Szukając zdjęć zniszczonego Poznania, trafiła do Cyryla. I tak się zaczęło...
Miał 24 lata gdy pisano o nim: "Entuzjasta, talent, obiecujący bardzo dużo na przyszłość. Jeden z tych, którzy nie potrafią na zimno oceniać, co można, a czego nie można, nie obliczają efektu, lecz idą za wizją bez względu na wszystko". Dwa lata później spadł z wysokości. Konrad Hoffman (1909-1935).
Budynek Miejskich Łazienek Rzecznych nad Wartą w Poznaniu odzyskuje dawny blask. Dzięki unijnej dotacji i środkom z budżetu miasta ten piękny, zabytkowy obiekt przechodzi głęboką renowację. Czy ciekawa historia łazienek zachęci poznaniaków do odwiedzania ich po zakończeniu wielkiego remontu?
"Kurka wodna, co my z tym teraz zrobimy?" - zastanawiali się 5 czerwca 1989 roku nad ranem działacze Komitetu Obywatelskiego "Solidarność". Ich zwycięstwo w Poznaniu nie podlegało dyskusji. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza przegrała z kretesem, co otworzyło drogę do wolnej Polski.
Miał zwyczaj wyrażać sądy ostre, okraszone nutą sarkazmu. Tylko posiadacze fizjonomii charakterystycznej mogli liczyć na jego wysmakowany portret. Ze względu na doskonałe wykształcenie i umiejętności był wśród międzywojennych fotografów poznańskich zjawiskiem absolutnie wyjątkowym. Dlaczego w sile wieku ze sobą skończył? Bronisław Preibisz (1879-1929).
"Jestem za oświeconym absolutyzmem, pod warunkiem że to ja będę oświeconym absolutem" - mawiał, choć był ponoć zdeklarowanym liberałem. 10 lat temu zmarł Wojciech Szczęsny Kaczmarek, pierwszy prezydent Poznania w III RP, który położył fundamenty pod szybki rozwój miasta.
90 lat temu Poznań zadziwił świat. Na Powszechną Wystawę Krajową, podsumowującą 10-letni okres niepodległości Polski, przyjechało 4,5 mln ludzi.