Remont wnętrz w obecnej siedzibie teatru przy ul. Niezłomnych i "Orfeusz w piekle" - pierwsza premiera za kadencji nowego dyrektora - tak rozpoczęła nowy sezon poznańska operetka. Ale na tym nie koniec nowości. W listopadzie uruchomiona zostanie nowa strona www teatru, a już od kilku tygodni scena posługuje się nową identyfikacją wizualną (logo, grafika programów, repertuarów, plakatów), którą stworzyła poznańska agencja H7.
W planach: kolejne nowości w repertuarze. - W ciągu trzech lat planujemy wymienić cały repertuar - deklaruje Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego. - Są dwie sceny, na których się wzorujemy: Teatr Muzyczny w Gdyni i Capitol we Wrocławiu. Jeśli Poznań ma mieć teatr muzyczny to właśnie taki - dodaje. Wznowienie "Barona cygańskiego", którego kierownikiem muzycznym będzie Jose Maria Florencio, a także inauguracja Poznańskiego Festiwalu Mozartowskiego - to mocne punkty programu na najbliższe miesiące.
Teatr Muzyczny nie ustaje też w staraniach o nową siedzibę - po tym jak upadła koncepcja, by powstała w budynku po dawnym kinie Olimpia. - Teraz bierzemy pod uwagę dwa rozwiązania. Albo wybudowany od podstaw gmach przy obecnej scenie przy ul. Niezłomnych, albo adaptacja jednego z budynków w Starej Gazowni, który zaproponowało nam miasto - zdradza Kieliszewski. - W tej chwili dokładnie badamy możliwości obu lokalizacji - dodaje.
Sylwia Klimek