Odkąd nowa część Zamku otworzyła ponownie swoje podwoje po dwuletnim remoncie, większość wydarzeń organizowanych przez Centrum Kultury Zamek odbywa się właśnie tam. Cały jednak gmach cesarski przy Świętym Marcinie pełen jest ciekawych przestrzeni. Potencjał trzech z nich, nieco mniej ostatnio eksploatowanych, wykorzysta w najbliższą środę Jakub Królikowski w koncercie z cyklu Moja Muzyka.
Wieczór zapowiada się dosyć enigmatycznie. Rozpocznie go projekt Florafabrik - audiowizualny duet, który Kuba tworzy wraz z Pawłem Krupskim. Przyglądają się miejscom, gdzie natura zaakceptowała przemysł, gdzie trawa porasta opuszczone fabryki, gdzie dźwięki przemysłowe i naturalne współistnieją razem, a światło i kolor są budulcem przestrzeni. Przyroda i fabryki są dla artystów fundamentem nowych jakości elektronicznych. W Sali Kominkowej zakwitnie też scenografia, zawierająca elementy przyrody i równouprawnionej industrializacji.
Następnie przeniesiemy się na pierwsze piętro, do Holu Cesarskiego. Nie jest to miejsce przypadkowe - właśnie tam znajdują się bohaterowie drugiej odsłony wieczoru. Usłyszymy (i obejrzymy) utwór na skrzypce i... kryształowe klosze, które świecąc, grają. - Zamkowe klosze posiadają określoną skalę, nie są przypadkowe - mówi Jakub Królikowski. Ciekawych brzmień w legendarnych kloszach będzie poszukiwać Zespół Plastyki Ruchu, prezentujący choreografie i improwizacje do muzyki klasycznej i współczesnej. Na elektrycznych skrzypcach zagra Paweł Ernst.
Finał wieczoru ma zestawić jazzową i swobodną improwizację, dźwięki elektroniczne z instrumentami akustycznymi, kolor widzialny ze światłem metafizycznym. - Aspekt wizualny współgra tu z akustycznym na jednej płaszczyźnie. Inaczej niż w video, gdzie większą uwagę skupia obraz - zdradza Królikowski. Na saksofonach zagra Maciej Słoniewski, na kontrabasie Patryk Piłasiewicz; live electronics obsługiwać będą Patryk Lichota i Rafał Zapała.
Kuba nie chce wcale prowokować w odbiorcy percepcji synestezyjnej. - Bardziej chodzi tu o jedność dźwięku i światła, ich działanie na zasadzie synergii - wyjaśnia. - Podobne fotonom, cząstki elementarne sztuki emitowane w trakcie koncertu - oto właśnie światłodźwięki.
Magdalena Lubocka
- Moja Muzyka#18: Jakub Królikowski - "Światłodźwięki"
- wykonawcy: Maciej Słoniewski - saksofony, Paweł Ernst - skrzypce elektryczne, Patryk Piłasiewicz - kontrabas, Patryk Lichota - live electronics, Rafał Zapała - live electronics, Paweł Krupski - wizualizacje/światła, Jakub Królikowski - fortepian/komputer/przedmioty
- 12.06, g. 20
- Sala Kominkowa, Hol Cesarski, Sala pod Zegarem
- CK Zamek
- wstęp wolny