Muzycy z poznańskiego projektu Miss Is Sleepy wiedzą jak wprowadzić słuchacza w senny trans i nie pozwolić mu zasnąć. Już za kilka dni zespół zagra darmowy koncert na Starym Rynku, udowadniając, że najciekawsze dźwięki to te na granicy jawy i snu.
Muzycy z poznańskiego projektu Miss Is Sleepy wiedzą jak wprowadzić słuchacza w senny trans i nie pozwolić mu zasnąć. Już za kilka dni zespół zagra darmowy koncert na Starym Rynku, udowadniając, że najciekawsze dźwięki to te na granicy jawy i snu.
Oto rzadki przykład filmu dla intelektualistów, i to w dodatku poświęconego kobiecie. Jak wiadomo, żeńskie postacie w literaturze i kinie kierują się z reguły uczuciowymi uniesieniami, są raczej romantyczne niż rozważne, a miłość jest dla nich wartością absolutną.
Przed nami premiera trzeciej części tryptyku o początkach naszej państwowości. Widowisko, które powstało z inicjatywy Piotra Tetlaka zobaczymy 18 sierpnia nad Cybiną.
Za kilka dni Dziedziniec Zamkowy przejmie australijska grupa Airbourne. Zespół wystąpi w naszym mieście w ramach europejskiej trasy koncertowej, promującej najnowszy album "Breakin' outta hell", który ma ukazać się jesienią.
Rozpostarty na ławickim lotnisku transparent: "Niech żyje przyjaźń polsko-irańska", przejazd odkrytym autem ulicami miasta, wizyta w HCP, śniadanie w Sali Królewskiej poznańskiego ratusza, wreszcie rajd na Rataje. Tak w sierpniu 1977 roku stolica Wielkopolski siłami swoich partyjnych włodarzy podejmowała... perskiego "króla królów" wraz z małżonką.
Kolejny przedłużony weekend przed nami! Nie zabraknie propozycji dla tych, którzy spędzają go w mieście.
Festiwal "Nic się tu nie dzieje" dobiegł końca. Przez kilka sierpniowych dni trzy poznańskie kina studyjne wypełnione były widzami do ostatniego miejsca. Sporo filmów zobaczyli na długo zanim oficjalnie trafią do polskich kin. Nie tylko premiery jednak są atutem nowego poznańskiego festiwalu.
Feeria barw i energia z różnych stron świata... Przed nami 16. Światowy Przegląd Folkloru Integracje.
Jedną nogą w Barcelonie, drugą w ukochanym Poznaniu. Jordański artysta Humam Ammari zakochał się w stolicy Wielkopolski ze wzajemnością. Przekonuje o tym choćby zainteresowanie jego nadchodzącym koncertem na plaży miejskiej na Chwaliszewie.